Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aliedora

Tłumaczenie: Iwona Czapla
Cykl: Siedem Zwierząt Rajlegu (tom 2)
Wydawnictwo: Solaris
6,44 (81 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
11
8
11
7
16
6
22
5
9
4
5
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Алиедора
data wydania
ISBN
9788375900491
liczba stron
500
język
polski
dodała
Dorota_1988

Drugi tom cyklu fantasy Nika Pierumowa, „Świat Siedmiu Zwierząt”. Kontynuacja powieści „Tern”. Aliedora Wenti jest szlachetnie urodzoną panną z zamku podległego królowi Meodoru. Jako dziewczynka została wysłana na wychowanie do zamku Derkoor, należącego do zaprzyjaźnionego z jej rodziną rodu. Kiedy dorosła przeznaczono jej na męża młodszego syna señora Derrano. Posłuszna tradycji dziewczyna z...

Drugi tom cyklu fantasy Nika Pierumowa, „Świat Siedmiu Zwierząt”.
Kontynuacja powieści „Tern”.
Aliedora Wenti jest szlachetnie urodzoną panną z zamku podległego królowi Meodoru. Jako dziewczynka została wysłana na wychowanie do zamku Derkoor, należącego do zaprzyjaźnionego z jej rodziną rodu. Kiedy dorosła przeznaczono jej na męża młodszego syna señora Derrano. Posłuszna tradycji dziewczyna z pokorą, a nawet pewnym zadowoleniem przyjęła swój los. Jednak noc poślubna młodej pary nie wyglądała tak, jak mogła oczekiwać tego młoda, szlachetnie urodzona panna…
Poniżona Aliedora ucieka z zamku, szukając schronienia w rodzinnych stronach. Od tego momentu jej życie staje się nieustanną ucieczką przed zemstą prawowitego męża i jego rodziny. Splot wielu wydarzeń, zapoczątkowany sporem o egzekwowanie praw męża z rodu Derrano do poślubionej małżonki Aliedory Wenti, doprowadził do rozłamu pomiędzy zaprzyjaźnionymi niegdyś rodami, by w końcu przeobrazić się w wielką wojnę dwóch krain – Meodoru i Dolie. Naiwna, wręcz głupiutka życiowo dziewczyna przeżywa wiele rozczarowań i musi pogodzić się z brutalnością świata ogarniętego wojną. Wędrując przez zniszczony kraj, Aliedora doznaje wszelkiego zła tego czasu, zmaga się z zimnem, pragnieniem, głodem, napastliwością mężczyzn i prześladującą ją Zgnilizną. Dręczące ją pytania powoli odsłaniają swoją logikę i w pewnym momencie dziewczyna odkrywa, że coś jest z nią nie tak…
Szlachetnie urodzona panna Aliedora Wenti okazuje się bowiem kimś zupełnie innym, niż wydawać się mogło na początku, a spotkanie spotkanie z trzyokim magiem Metchli powoduje, że bohaterka wkracza na drogę, z której nie ma odwrotu…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 978
Książkowe_Wyliczanki | 2012-09-30
Na półkach: Lit. rosyjska, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 27 września 2012

Jakiś czas temu przeczytałam "Terna", pierwszy tom cyklu i byłam nim zachwycona. Dlatego bez żadnych zastrzeżeń sięgnęłam po Aliedorę. I strasznie mnie ta książka rozczarowała. W sumie tylko dlatego męczyłam ją półtora tygodnia, zmuszając się codziennie żeby trochę przeczytać, bo chciałam skończyć.

Drugi tom "Siedmiu Zwierząt Rajlegu" przenosi nas z powrotem do świata wykreowanego przez Pierumowa. Tym razem jednak wydarzenia cofają się rok do tyłu względem ostatnich. Aliedora - młoda szlachcianka ucieka od swojego męża, który okazuje się masochistą i damskim bokserem. To wydarzenie powoli doprowadza do wojny. Najpierw przeciwko rodom, potem królestwom aby na końcu wojna ogarnęła cały rozumny świat. Aliedora pierwotnie jest uciekinierką, aby dość szybko zamienić się w mścicielkę. Chce dopaść swojego męża tyrana oraz całą jego rodzinę. Niestety dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z realiów wojny i co chwilę trafia spod deszczu pod rynnę. Dodatkowo okazuje się, ze ma jakieś powiązania ze Zgnilizną, która budzi w ludziach przerażenie.

Pierwszy tom mnie zafascynował. Autor wykreował własny świat, który można porównać do świata tolkienowskiego, z różnymi krainami, magią i bardzo różnorodnymi bohaterami. Na początku ciężko się tam zorientować, bo autor rzuca nas w środek akcji. Jednak dzięki ciekawemu rozwojowi akcji można się szybko wciągnąć.
W tomie drugim zabrakło mi tych różnorodnych bohaterów. Główna bohaterka - Aliedora, również do siebie nie zachęca, ale o tym potem. Oprócz niej na główniejszą postać wychodzi z czasem jej szwagier, który w tej wojnie przechodzi inną drogą, żeby Aliedorę w końcu spotkać.
Z plusów bardzo podobał mi się świat, znowu. Na początku poznajemy małe ludzkie królestwa żeby z czasem zetknąć się z golemami Wszechbrzeża, umarłą armią Nekropolis, a także dalszych krain gdzie żyją postacie mniej lub bardziej przypominające ludzi. Interesujące było przedstawienie wojny. Zetknięcie bohaterki z tą brzydką jej stroną - gwałtami, mordami itp.

Niestety choć minus jest tylko jeden, to najbardziej dał mi się we znaki - główna bohaterka. Początkowo mnie zawiodła. Potem intrygowała. A na końcu miałam jej serdecznie dosyć i naprawdę chciałam skończyć z nią przygodę. Na początku była to taka spokojna panienka z dobrego domu. Nie potrafiła znaleźć się w nowej sytuacji. Uciekła do rodziców, którzy nie potrafili jej ochronić. Postanowiła się zemścić, choć nadal nie wiedziała jak to zrobić. Później musiała przetrwać zimę, licząc tylko na siebie. Do tej chwili byłam całym sercem za nią. Było mi jej szkoda. Później jednak trafiła "pod skrzydła" barbarzyńców, którzy widzieli w niej istotę niezwykłą. I zaczęli wyzwalać jej prawdziwe oblicze za pomocą przemocy. Dziewczyna nie pomyślała nawet o ucieczce. Od tej pory również zaczęła czuć się lepsza od innych, choć cały czas nie wiedziałam żeby coś potrafiła. Do końca jej przemyślenia były koszmarne. To że jest lepsza od innych, to że wszystkich zabije, bo ją w jakiś sposób skrzywdzili. Chciała tylko jak najwięcej dla siebie wyciągnąć. O wiele ciekawszą postacią, z jakimiś zasadami, wydał mi się szwagier Aliedory, o którym w ciągu całej książki można się wiele dowiedzieć. On przechodzi przemianę w drugą stronę, z wkurzającego młodego dona, przemienia się w żołnierza, który chce tylko ocalić swoich poddanych.

W końcu autor łączy losy Terna i Aliedory i to dało mi jakąś nadzieję, że następny tom bardziej mi się spodoba. Na razie zrobię sobie przerwę, ale z czasem myślę że będę chciała poznać dalsze losy bohaterów. Mam tylko nadzieję, że Aliedory będzie tam jak najmniej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziennik perfekcyjnej pani domu 2015. Ponad 1000 porad na każdą okazję

"Każda kobieta powinna perfekcyjnie gotować, jej mieszkanie powinno lśnić, a ona powinna być zawsze piękna i uśmiechnięta, a we wtorek to tylko p...

zgłoś błąd zgłoś błąd