Nie wiesz, kim jesteś

Okładka książki Nie wiesz, kim jesteś
Tim Weaver Wydawnictwo: Albatros Cykl: David Raker (tom 7) kryminał, sensacja, thriller
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
David Raker (tom 7)
Tytuł oryginału:
Broken Heart
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Data 1. wydania:
2016-01-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382154030
Tłumacz:
Łukasz Praski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
118 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
397
364

Na półkach:

Przeczytałam już 3 książki tego autora a ta jest następną. Są z pewnością inne od typowych kryminałów niemniej czyta się bardzo dobrze.👍
Proponuję spróbować. Zachęcam do lektury!

Przeczytałam już 3 książki tego autora a ta jest następną. Są z pewnością inne od typowych kryminałów niemniej czyta się bardzo dobrze.👍
Proponuję spróbować. Zachęcam do lektury!

Pokaż mimo to

3
avatar
41
16

Na półkach:

taki dosc porzadnie napisany kryminal sledczy. Fajnie sie to czyta, spokojnie, razem z detektywem podazajac za tropami i odkrywajac stopniowo prawde. Nie jest to ksiazka, gdzie trup sie sciele gesto. Raczej wlasnie sledztwo w sprawie zaginiecia. to moja pierwsza ksiazka tego autora, wiec nie znalem glownego bohatera. Ale go polubilem.

taki dosc porzadnie napisany kryminal sledczy. Fajnie sie to czyta, spokojnie, razem z detektywem podazajac za tropami i odkrywajac stopniowo prawde. Nie jest to ksiazka, gdzie trup sie sciele gesto. Raczej wlasnie sledztwo w sprawie zaginiecia. to moja pierwsza ksiazka tego autora, wiec nie znalem glownego bohatera. Ale go polubilem.

Pokaż mimo to

4
avatar
421
380

Na półkach:

O ile lubię postać Rakera, i uważam Weavera za świetnego autora, to tym razem nie czytało mi się tej powieści z taką przyjemnością jak poprzednie.
Bardzo nie lubię tego momentu, kiedy uświadamiam sobie jak autor próbuje mi wmówić, coś co jest logiczne, a wcale takie nie jest.
Ta książka została oparta na bardzo chwiejnych podstawach, i zupełnie nie kupuję tej intrygi.

O ile lubię postać Rakera, i uważam Weavera za świetnego autora, to tym razem nie czytało mi się tej powieści z taką przyjemnością jak poprzednie.
Bardzo nie lubię tego momentu, kiedy uświadamiam sobie jak autor próbuje mi wmówić, coś co jest logiczne, a wcale takie nie jest.
Ta książka została oparta na bardzo chwiejnych podstawach, i zupełnie nie kupuję tej intrygi.

Pokaż mimo to

11
Reklama
avatar
350
349

Na półkach:

Ostatnio więcej czasu spędzam nad thrillerami bądź kryminałami. I tak oto w moje ręce wpadła najnowsza książka Tima Weavera pt. " Nie wiesz, kim jesteś", do której byłam sceptycznie nastawiona. Dodatkowo ilość stron sugerowała mi, że albo to może być naprawdę dobra historia, albo będzie mi się niemiłosiernie dłużyć, tym bardziej że na okładce jest informacja " Dla fanów Cobena", a jak wiecie, z piórem autora jest mi po prostu nie po drodze. I tak bardzo się cieszę, że się myliłam.

David Raker jest prywatnym detektywem. Zajmuje się poszukiwaniem zaginionych osób. Pewnego dnia dostaje zlecenie odnalezienia autorki i modelki Lyndy Korin, która zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach...

"Nie wiesz, kim jesteś" to świetnie napisany kryminał, trzymający w napięciu praktycznie od samego początku. Nie przeszkadzało mi nawet tempo akcji, które nie oszukujmy się, ale nie należało do szybkich. Jednak cała ta historia jest bardzo dopracowana, że byłam naprawdę pod dużym wrażeniem. Na 500 stronach dostałam dobry kryminał, rozbudowaną fabułę i nawet wątek obyczajowy, w którym czasami przeszkadzały mi opisy, niektóre były zbędne. Jednak nie wpłynęło to na odbiór całej książki. Jestem pozytywnie zaskoczona i żałuję, że nie czytałam innych książek autora i poprzednich tomów tej serii.

Ostatnio więcej czasu spędzam nad thrillerami bądź kryminałami. I tak oto w moje ręce wpadła najnowsza książka Tima Weavera pt. " Nie wiesz, kim jesteś", do której byłam sceptycznie nastawiona. Dodatkowo ilość stron sugerowała mi, że albo to może być naprawdę dobra historia, albo będzie mi się niemiłosiernie dłużyć, tym bardziej że na okładce jest informacja " Dla...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1561
695

Na półkach: , ,

Weaver nie zawodzi! Tak jest i w przypadku "Nie wiesz kim jesteś". Tradycyjnie u niego akcja toczy się powoli, przyspieszając w naprawdę niewielu momentach, i tak na dobrą sprawę to największy atut tej powieści. Albowiem ta powolna narracja wciąga tak niesamowicie że nie sposób się oderwać. Ja się od tej powieści w każdym razie nie odrywałem. I kolejny raz, z uporem maniaka powtórzę - tematyka powieści Weavera to ta sama liga co u Harlana Cobena, ale moim zdaniem Anglik wypada dużo lepiej od Amerykanina, który - subiektywnie stwierdzam - mocno obniżył loty ostatnimi czasy...

Weaver nie zawodzi! Tak jest i w przypadku "Nie wiesz kim jesteś". Tradycyjnie u niego akcja toczy się powoli, przyspieszając w naprawdę niewielu momentach, i tak na dobrą sprawę to największy atut tej powieści. Albowiem ta powolna narracja wciąga tak niesamowicie że nie sposób się oderwać. Ja się od tej powieści w każdym razie nie odrywałem. I kolejny raz, z uporem maniaka...

więcej Pokaż mimo to

106
avatar
651
638

Na półkach: , ,

Zacznijmy od plusów tej książki - z pewnością wzrok przyciąga ta piękna okładka. Ponadto, jest sporo zaskoczeń i wiele się dzieje. Jednak typowe kryminały nie są dla mnie, jakoś nie mogę się do nich przekonać...

Zacznijmy od plusów tej książki - z pewnością wzrok przyciąga ta piękna okładka. Ponadto, jest sporo zaskoczeń i wiele się dzieje. Jednak typowe kryminały nie są dla mnie, jakoś nie mogę się do nich przekonać...

Pokaż mimo to

13
avatar
508
299

Na półkach:

Samotna, spokojna, dobrze usytuowana kobieta w dojrzałym wieku nagle ginie bez śladu. Kamera zarejestrowała tylko jak wjechała na parking, ale już z niego nie wyjechała. Jej siostra mieszkająca na innym kontynencie postanawia zgłosić się do detektywa, Davida Rakera.
Spodziewałam się luźnego i dobrego na relaks kryminału, który będzie dobrą odskocznią od świątecznego klimatu. Niestety bardzo się zawiodłam.
Zacznę od tego, że autor na siłę próbuje nadać wydarzeniom pompatyczności. Przykładowo, gdy Raker podejmuje decyzję o podjęciu się śledztwa to jego przemyślenia na ten temat są okropnie rozciągnięte. Ponadto mają wydźwięk jakby zastanawiał się nad czym naprawdę trudnym, a tymczasem autor nie wskazał żadnych powodów do niechęci detektywa wobec tego śledztwa.
Kolejna rzecz to opisy i rozwlekanie wszystkiego. Czytelnik czyta, męczy ten opis o czymś na pozór nie ważnym, bo liczy, że za 100 stron okaże się to kluczową kwestią. I co? I nico, jedyne co zostało to wspomnienie długiego i męczącego opisu, który nic nie wniósł.
No i przechodzimy do ostatniego, a mianowicie klimatu i tempa akcji, a raczej ich braku. Niestety nie spodziewajcie się porywającej rozrywki.
Dlatego też nie mogę polecić tej pozycji, chyba że lubicie dokładnie zgłębiać postać głównego bohatera ot tak dla siebie. Wtedy ta lektura ma faktycznie sens.

Samotna, spokojna, dobrze usytuowana kobieta w dojrzałym wieku nagle ginie bez śladu. Kamera zarejestrowała tylko jak wjechała na parking, ale już z niego nie wyjechała. Jej siostra mieszkająca na innym kontynencie postanawia zgłosić się do detektywa, Davida Rakera.
Spodziewałam się luźnego i dobrego na relaks kryminału, który będzie dobrą odskocznią od świątecznego...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
151
143

Na półkach:

Tim Weaver to osoba, po której mogłam się wiele spodziewać, bo jestem po lekturze kilku jego książek, niemniej, przy tej ostatniej pozycji udało mu się mocno mnie zaskoczyć.
„Nie wiesz, kim jesteś” to thriller, który można porównać do takich filmów, jak „Inni”, czy „Szósty zmysł”, w których finał odwraca znaczenie całej opowieści o 360 stopni.
Z początku wydaje nam się, że jest to historia podobna do setki innych, tego typu historii.
Emerytowany policjant, działający od jakiegoś czasu na własną rękę, szukając zaginionych ludzi, otrzymuje zlecenie od zapłakanej kobiety, która chce mu zlecić odnalezienie swojej siostry. Jak się okazuje Linda Korin była niegdyś dosyć popularną aktorką, grającą najpierw w filmach noir, czarno – białych klasykach, jakie niegdyś kręcono, a później w tanich, kręconych taśmowo horrorach.
I gdyby historia na tym się zakończyła, byłaby zdecydowanie bardzo prosta, schematyczna i nie wyróżniająca się niczym na tle innych takich książek.
Problem polega na tym, że tak nie jest. Choć nie jestem przekonana w tym wypadku, że jest to problem.
Rzeczywiście, wszystko wskazywało na to, że siostra Lindy, spotka się z siostrą w momencie, gdy detektyw ja odnajdzie. Tyle, że w tej historii każdy miał do odegrania swoją rolę. Grała nie tylko Linda, opowiadając mediom w trakcie udzielanych wywiadów, o szczęśliwym małżeństwie ze słynnym reżyserem. Nie to, żeby byli nieszczęśliwi, ale jak każde zdrowe małżeństwo, mieli przed sobą sporo sekretów. Grał i Robert Hosterlitz nie tylko wtedy, kiedy był w pracy. Odgrywał tez sceny przed dawnymi kolegami, którym próbował coś udowodnić i nagrać to na taśmie, żeby mieć dowód.
Grała i to całkiem nieźle siostra Lindy, łącząc się z detektywem z innych miejsc, niż na to wskazywał sygnał.
Grała zarówno spotkana na jego drodze Alex Cavarno jak i Saul Zeller. Grali wszyscy. Ale podobno każdy człowiek ma coś z aktora.
Robert Hosterlitz, niegdyś ceniony i nagradzany twórca, po uznaniu za komunistę zaczął kręcić taśmowo tanie horrory. Starał się wkładać w nie „serce” tylko w scenach, w których grała jego żona. Pozostałe kawałki taśmy były źle oświetlone i nagłośnione, a aktorzy, którzy w ich grali, przypominali Kukuły. Kręcił ich wiele w niedługich odstępach czasu.
A wszystko nie po to tak naprawdę, by kręcić filmy, tylko umieścić w nich inną historię, która było jego przyznaniem się do winy. Do zbrodni, w której mimowolnie brał udział. Nie przyznał się do przestępstwa, pozwalając, by skazano kogoś niewinnego i osadzono w celi śmierci.
Ale nie tylko. To również przyznanie się do winy, że mógł mieć inne życie, inną rodzinę i świadomie sam z niej zrezygnował, a później, wiedząc, że może nie starczyć mu czasu, starał się uporządkować wszystkie swoje sprawy.
W tym momencie tej historii bardzo blisko do „Pokuty”, choć tu narratorem nie jest główna bohaterka, która może nam opowiedzieć, jak być mogło i co naprawdę się stało.
Zostajemy wrzuceni w narrację trzecio osobową, co sprawia, że możemy przyjrzeć się większej ilości ludzi, by poznać opowiadaną przez autora historię z wielu punktów widzenia.
Ostatecznie nic nie jest takie, na jakie z początku wglądało. Najbardziej sympatyczni bohaterowie wydają się największymi oszustami, a nieprzyjazny morderca, to tak naprawdę zagubiony nieco chłopak o złotym sercu.
Zakończenie kompletnie zaskakuje. Nigdy bym się takiego nie spodziewała.
Książką jest naprawdę dobrą pozycją do przeczytania. Autor ma płynny styl, w którym człowiek od pierwszej chwili potrafi się zanurzyć i ciężko jest mu odłożyć książkę na półkę.
Choć to ponad pięćset stron, to czyta się to bardzo szybko.
Z pewnością jeszcze wrócę do tego autora i przeczytam coś nowego. Zachęcam do tego.

Tim Weaver to osoba, po której mogłam się wiele spodziewać, bo jestem po lekturze kilku jego książek, niemniej, przy tej ostatniej pozycji udało mu się mocno mnie zaskoczyć.
„Nie wiesz, kim jesteś” to thriller, który można porównać do takich filmów, jak „Inni”, czy „Szósty zmysł”, w których finał odwraca znaczenie całej opowieści o 360 stopni.
Z początku wydaje nam się, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

6
avatar
1274
1259

Na półkach:

Niekiedy tajemnice z przeszłości są niezmiernie elektryzujące, mogą rzucić nowe światło na sprawę, mogą zmienić też postrzeganie danego wydarzenia. Niekiedy są one pieczołowicie przechowywane, czasami wychodzą przez przypadek, a czasami chcemy, by zostały one odkryte, by skończyła się nasza wieloletnia udręka.
A jaką tajemnicę miała księgowa, Lynda Korin? Pewnego dnia podjechała swoim samochodem w malownicze miejsce w południowym zachodzie Anglii, Stoku Point, a następnie … zniknęła. Wcześniej ciskając jeszcze kluczyki od samochodu w pobliskie zarośla, niedaleko pnia drzewa, na którym wydrapany został wizerunek projektora filmowego oraz nazwa jeziora w USA. Być może byłby to zupełny zbieg okoliczności, gdyby nie fakt, że jezioro znajdowało się w pobliżu miejsca, w którym Lynda mieszkała w dzieciństwie wraz z siostrą, zanim przeprowadziła się do Anglii. Co więcej, również projektor filmowy daje wiele do myślenia, bowiem kobieta w młodości była modelką oraz aktorką grającą w niskobudżetowych horrorach, kręconych między innymi przez jej męża, reżysera Roberta Hosterlitza. Po załamaniu się jego kariery i nieudanym powrocie do Hollywood, para osiadła w Anglii, gdzie reżyser trawiony rakiem powoli umierał, zaś Lynda przebranżowiła się, pracując wiele lat jako księgowa. Już niemal nikt nie pamięta filmów z jej udziałem, ona sama zresztą mimo że była towarzyską osobą, nie podtrzymywała tego zainteresowania. Nawet jej zniknięcie zauważyła wyłącznie wciąż mieszkająca w USA siostra oraz pracownik parkingu, na którym stał samochód.
Prowadzone przez policję dochodzenie nie przyniosło żadnych rezultatów. Nie trafiono na ślad kobiety, żywej czy martwej, a kamera umieszczona na parkingu uchwyciła Lyndę wjeżdżającą, ale już nie wychodzącą z parkingu. Wszystko wskazuje na to, że kobieta rozpłynęła się po prostu w powietrzu, niczym bohaterowie kiepskich horrorów.
Siostra zaginionej, zaniepokojona brakiem efektów policyjnego dochodzenia, zwraca się o pomoc do Davida Rakera, prywatnego detektywa, który ma już na swoim koncie kilka spektakularnych odkryć. Po śmierci żony niemal całkowicie poświęcił się pracy, zaś jego analityczny umysł i zdolność kojarzenia faktów niezmiernie pomagają w rozwiązywaniu zagadek, nawet pomimo choroby – zespołu stresu pourazowego – odnosi on wspaniałe rezultaty. Czy i tym razem uda mu się odkryć tajemnicę zniknięcia kobiety? Przekonamy się o tym w brawurowo napisanej powieści akcji, autorstwa Tima Weavera, pt. „Nie wiesz, kim jesteś”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Albatros książka, to kolejny już tom serii z Davidem Rakerem w roli głównej. Powieść jest doskonałą propozycją nie tylko dla miłośników gatunku, ale również dla wszystkich ceniących sobie frapującą fabułę i doskonale prowadzoną akcję.
Raker badając tajemnicę Lyndy zagłębia się w jej przeszłość oraz komunistyczną przeszłość jej męża przeczuwając, że być może tam kryje się rozwiązanie zagadki. Trafia m.in. do dziennikarza przeprowadzającego krótko przed zaginięciem kobiety wywiad z nią i na tajemniczy „różany krąg”, którym rzekomo reżyser zajmował się przed śmiercią. Czym jednak ten krąg jest? Nowym scenariuszem? A może po prostu projekcją schorowanego umysłu? Mimo iż zagadka jest niezwykle frapująca, szczególnie, że Raker odkrywa pewną dziwną właściwość filmów Hosterlitza, to zniknięcie Lyndy nie wydaje się wiązać z niebezpieczeństwem. Przynajmniej do czasu…
Powieść jest dowodem na doskonały warsztat autora, który umiejętnie prowadzi akcję, utrzymując czytelnika w nieustannym napięciu i dostarczając niesłabnących emocji. I choć brawura Rakera bywa niekiedy męcząca, to sama zagadka została mistrzowsko skonstruowana i wielowarstwowa, podobnie zresztą jak konstrukcja głównego bohatera. Po fenomenalnym zakończeniu lektury z niecierpliwością pozostaje tylko czekać na kolejny tom książki!

Niekiedy tajemnice z przeszłości są niezmiernie elektryzujące, mogą rzucić nowe światło na sprawę, mogą zmienić też postrzeganie danego wydarzenia. Niekiedy są one pieczołowicie przechowywane, czasami wychodzą przez przypadek, a czasami chcemy, by zostały one odkryte, by skończyła się nasza wieloletnia udręka.
A jaką tajemnicę miała księgowa, Lynda Korin? Pewnego dnia...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
518
455

Na półkach: , , ,

Mój ulubiony autor i ulubiony bohater, David Raker, poszukiwacz osób zaginionych.
Kolejna wspaniała historia kryminalna. Mocna emocjonalnie.
Jest mieszanką przeszłości i teraźniejszości.
Tym razem zaginiona osoba nie pasuje do stereotypu, który można znaleźć w innych książkach serii.
David Raker wyjaśnia sprawę, którą policja dawno odłożyła na półkę. Bada zagadkę wypełnioną tajemnicami, kłamstwami i oszustwem.
Tim Weaver stworzył kolejną ekscytującą historię.
Pozostały jeszcze dwie, ostatnie książki z tej serii.
Czekam na ich polskie wydanie.

Mój ulubiony autor i ulubiony bohater, David Raker, poszukiwacz osób zaginionych.
Kolejna wspaniała historia kryminalna. Mocna emocjonalnie.
Jest mieszanką przeszłości i teraźniejszości.
Tym razem zaginiona osoba nie pasuje do stereotypu, który można znaleźć w innych książkach serii.
David Raker wyjaśnia sprawę, którą policja dawno odłożyła na półkę. Bada zagadkę wypełnioną...

więcej Pokaż mimo to

179

Cytaty

Więcej
Tim Weaver Nie wiesz, kim jesteś Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd