Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,86 (6909 ocen i 978 opinii) Zobacz oceny
10
1 353
9
1 241
8
1 679
7
1 331
6
751
5
302
4
142
3
75
2
21
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 419
Karriba | 2013-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2013

Czy miłość jest chorobą? Jak myślicie? Jakie jest wasze zdanie? Zapewne w tej chwili większość rzuca się w pośpiechu do gwałtownego zaprzeczania - nieee, gdzie tam, absolutnie nie jest. Ale momencik, dobrze?

Lauren Oliver w swoim "Delirium" przedstawia nam świat w którym miłość jest najgorszą z możliwych chorób, tępioną z niesamowitą zaciętością. Po skończeniu 18 lat każdy człowiek poddawany zostaje zabiegowi, po którym już nigdy nie może się zakochać. Ludzie czekają na ten dzień niemal z utęsknieniem, nikt przecież nie chce się zarazić, to oczywiste. Niestety główna bohaterka tej książki ma pecha, bo kilka miesięcy przed swoją osiemnastką poznaje Alexa. I co? I ma przerąbane :) Przestaje zachowywać się normalnie i woli umrzeć niż pójść na zabieg.

Przyznaję, że dla takiego trzeźwo myślącego egoisty jak ja, to jednak lekko przerażające - woleć umrzeć niż poddać się małej operacji, która na dodatek gwarantuje zapomnienie, obojętność, zero bólu i spokój do końca życia. Pomyślcie tylko, zakochani ludzie nie zachowują się racjonalnie. Zamiast myśleć o sobie, wiecznie stawiają czyjeś potrzeby ponad swoimi. Drugi człowiek przysłania im cały świat, zdarza im się obsesyjnie o nim myśleć. Kobiety mają nawet denerwujący zwyczaj zatracania własnego i czyjegoś (!) "ja". Już nie są Anią, Olą czy Kasią. Określają się jako "my". My przyjdziemy, my przyniesiemy. Ludzie z miłości są w stanie robić różne rzeczy, często popełniają nawet zbrodnie. Że już wymownym milczeniem pominę historię (nawet jeśli literacką) Romea i Julii - słynnych głównie ze swej głupoty, czy jak kto woli z miłości właśnie. To uczucie zaślepia, taka moim zdaniem jest prawda.

Dlatego wracając do tytułowego pytania, chcąc być szczerą, muszę odpowiedzieć - tak, według mnie miłość jest chorobą. Cierpimy, ponieważ mamy irytujący zwyczaj zakochiwania się, a co za tym idzie poświęcania się w mniejszym lub większym stopniu. Rodzimy dzieci, nawet jeśli grozi nam to śmiercią. Okaleczamy się, pozwalamy wycinać sobie organy po to, aby ktoś inny mógł żyć. Chociaż nienawidzimy wody, spędzamy każde wakacje nad morzem, bo nasza druga połówka jest największym na świecie fanem Władysławowa. Mało tego, udajemy zachwyconych tym wszystkim.

Jesteśmy idiotami. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że naprawdę nas to kręci. Uwielbiamy to uczucie. Chcemy zarażać się i przewlekle chorować. Celowo zwiększamy prawdopodobieństwo. I całe szczęście... pomyślcie jaki nudny byłby świat, gdyby ludzie byli rozsądniejsi :)

Naprawdę świetna książka :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lot nad kukułczym gniazdem

Nie ma drugiej takiej książki. Nawet nie wiem kiedy ją przeczytałam. Strona, za stroną... I tylko chcesz dalej. Pomimo tego, że widziałam film, czytał...

zgłoś błąd zgłoś błąd