Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdybym była czekoladą

Cykl: Dzienniki Ani Szuch (tom 5)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,65 (283 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
29
8
35
7
71
6
75
5
29
4
13
3
9
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361635864
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

"Zabicie pająka œściąga podobno pecha na tego, kto pająka zabije. Nie wiem do końca, na czym polega pech, ale podejrzewam, że to jednak coś więcej niż zgubienie breloczka albo jedynka z klasówki. Dlatego, chociaż nie jestem specjalnie przesądna, ratuję pająki ze zlewozmywaka i wanny. Może to jakoś odkręci pecha za te, które rozdeptałam przypadkowo albo przygniotłam, zamykając okno?" Ania,...

"Zabicie pająka œściąga podobno pecha na tego, kto pająka zabije. Nie wiem do końca, na czym polega pech, ale podejrzewam, że to jednak coś więcej niż zgubienie breloczka albo jedynka z klasówki. Dlatego, chociaż nie jestem specjalnie przesądna, ratuję pająki ze zlewozmywaka i wanny. Może to jakoś odkręci pecha za te, które rozdeptałam przypadkowo albo przygniotłam, zamykając okno?"

Ania, Paula, Liliana i Blondi wracają do szkoły po wakacjach. I już pierwszego dnia czeka je ogromna niespodzianka. Wychowawczynią ich klasy zostaje zjawiskowa pani Wizgalska, której stylowe buciki i torebki robią na uczennicach piorunujące wrażenie. Dziewczyny zaczynają dociekać, kim ona tak naprawdę jest i skąd się wzięła w ich szkole. Czy Ania ulegnie urokowi swojej wychowawczyni, czy sprosta jej oczekiwaniom, w kim znajdzie prawdziwe wsparcie? Czego nauczy ją ta cała historia? I co to oznacza dla pająków?

 

źródło opisu: [Akapit Press, 2010]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 395
Fawellotte | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane

Jak wspominałam już wielokrotnie polscy autorzy książek mnie nie przekonują. Jest kilka naprawdę, świetnych, ale przyjmijmy do siebie tę bolesną prawdę - polskie książki (w porównaniu do tych zagranicznych) prezentują się nie za specjalnie. Dowodem na to jest chociażby ta oto kiepściutka książka. Nie spodziewałam się przełomu, ale inne recenzje były całkiem, całkiem co wprawiło mnie w powiedzmy dobry nastrój. A więc w oczekiwaniu na niezłą lekturę zabrałam się do czytania. Zacznijmy od tragicznego początku i totalnie beznadziejnej tematyki. Potem tylko wymieniania marek typu Prada, Armani. Potem jakieś dziwne problemy, które można by z łatwością rozwiązać, ale jak widać pani Kasia nie ma zielonego pojęcia o współczesnym życiu gimnazjalistów. Jest to naprawdę bardzo, bardzo denerwujące i nie mogłam tego w tej książce ścierpieć. Do tego dochodzi nieudolne próby trafienia w gust młodzieży.

Myślę, że ta książka nadaje się przede wszystkim dla podstawówkowych pierwszaków, którzy chcą się wtajemniczyć w świat nastolatków i jedyne co im pozostaje to czytać taką kłamliwą chałę. Bądźmy jednak obiektywni. Jednak książka jak połączymy wszystkie te dosyć śmieszne i ciekawe momenty z (nie czarujmy się) chałą, wyjdzie nam przeciętna młodzieżowa książka.

Podsumowując. Książka dla naprawdę młodych czytelników. Im może by się spodobała. Kilka fajnych momentów, kilka razy nawet pojawił się uśmiech na twarzy, ale tak szczerze mówiąc nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Okazuje się, że niewiele pamiętałam z filmu (co oczywiście nadrobię), więc czytałam z zapartym tchem. Wyszłam z założenia, że tytuł należy po prostu z...

zgłoś błąd zgłoś błąd