Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złożone w ofierze

Tłumaczenie: Katarzyna Gącerz
Seria: Zbrodnie Prawdziwe
Wydawnictwo: Hachette
7,45 (113 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
8
8
33
7
35
6
13
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small Sacrifices
data wydania
ISBN
9788375757743
liczba stron
496
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Nana

Fascynująca i przerażająca prawdziwa historia morderstwa, opowiedziana z pasją przez Ann Rule. Któregoś dnia Diane zjawia się zdenerwowana w szpitalu (w stanie Oregon, USA) i oznajmia, że trójka jej dzieci została zastrzelona przez jakiegoś podejrzanego typa. Lekarze stwierdzają jednak, że dzieci żyją, choć są w stanie krytycznym. Po dramatycznej walce o ich życie, jedno umiera na stole...

Fascynująca i przerażająca prawdziwa historia morderstwa, opowiedziana z pasją przez Ann Rule.

Któregoś dnia Diane zjawia się zdenerwowana w szpitalu (w stanie Oregon, USA) i oznajmia, że trójka jej dzieci została zastrzelona przez jakiegoś podejrzanego typa. Lekarze stwierdzają jednak, że dzieci żyją, choć są w stanie krytycznym. Po dramatycznej walce o ich życie, jedno umiera na stole operacyjnym, natomiast pozostała dwójka będzie niepełnosprawna do końca życia. Diane zaczyna wikłać się w zeznaniach. Zmienia zdanie. Kręci. Na jaw wychodzi jej pogmatwana przeszłość i niestabilność psychiczna. Jako dziecko Diane była wykorzystywana seksualnie przez zimnego na co dzień ojca. Została zgwałcona przez szefa. Ma za sobą nieudane małżeństwo. I bardzo wiele przygód miłosnych z nieodpowiednimi mężczyznami. Ma obsesję na punkcie nowego kochanka, żonatego Lew (śledzi go, przeszukuje kieszenie, szaleje z zazdrości). Prawdopodobnie z jego powodu chciała zamordować dzieci. Jej chory umysł podpowiedział, że tylko w ten sposób go zdobędzie na zawsze. Ale to tylko domysły śledczych, którzy próbują rozwikłać tę sprawę i zrozumieć, co się naprawdę stało.

Bardzo dobrze napisana, ciekawa historia. Prawdziwa zbrodnia. Poruszająca opowieść kryminalna, trzymająca w napięciu, ale z elementami psychologicznego pogłębienia postaci – zwłaszcza głównej bohaterki Diane Downs. Autorka chce zrozumieć, dlaczego posunęła się do zbrodni – próby zabójstwa trójki dzieci.

Książka zawiera 8 stron autentycznych, szokujących zdjęć!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 830
mamalgosia | 2012-04-06
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

Patrząc na rozgrywający się od stycznia medialny serial, w którym uczestnikami są rodzice małej Madzi z Sosnowca, trudno nie zastanawiać się, jaka matka może dopuścić się czynu tak strasznego, jak zabicie własnego dziecka. Taką właśnie matką była Diane Downs.
Późnym wieczorem 19 maja 1983 roku do szpitala McKenzie-Willamette w Springfield zszokowana Diane przywiozła trójkę swoich ciężko rannych dzieci. Kiedy przyjechała, jedna z jej córek Cheryl już nie żyła. Pozostała dwójka – Christie i Danny walczyli o życie. Kobieta opowiedziała personelowi szpitala, że wybrała się z dziećmi na zwiedzanie okolicy, kiedy nagle na jej drodze stanął dziwny nieznajomy. Diane zatrzymała się, żeby zapytać, czy nie potrzebuje on pomocy. Nieznajomy wyciągnął broń i zażądał kluczyków od samochodu. Kiedy Diane odmówiła, napastnik zaczął strzelać do siedzących w samochodzie dzieci. Matka także została ranna, ale jej rana była zupełnie niegroźna.
Tak personel szpitalny, jak i policjanci, którzy przyjechali na miejsce zwrócili uwagę na zupełnie nieadekwatne do sytuacji zachowanie Diane. Do tego fakty zupełnie nie pasowały do opowiedzianej przez kobietę wersji wydarzeń. Policja podejrzewała, że to matka strzelała do swoich dzieci.
Książka „Złożone w ofierze” Ann Rule jest wyczerpującym opisem przeprowadzonego w tej sprawie śledztwa. Dodatkowo bardzo dokładnie opisuje życiorys Diane Downs oraz wszystkich osób biorących udział w tym śledztwie. Tak dokładne poznanie losów wszystkich uczestników tej opowieści pozwala czytelnikom lepiej zrozumieć pobudki, jakie kierowały podejrzaną. Szczególnie przejmująca jest opowieść kochanka i wielkiej miłości Diane – Lew Lewisona (w rzeczywistości pan ten nazywa się Robert "Nick" Knickerbocker). Jego historia pokazuje jaka w rzeczywistości jest Diane. Przy nim była najprawdziwsza i to dla niego postanowiła pozbyć się dzieci. To on później obawiał się o życie swoje i swojej żony.
Od dawna bardzo chciałam przeczytać książki Ann Rule. Niestety do tej pory nie były one tłumaczone na polski. Ann Rule jest byłą policjantką, która obecnie zajmuje się pisaniem książek z nurtu nazywanego "true crime". Zasłynęła z książki o seryjnym mordercy Tedzie Bundym (który był jej znajomym). Okazało się, że przegapiłam fakt, iż, dotychczas przetłumaczono na polski trzy książki tej autorki.
Ann Rule nie ma wielkiego talentu pisarskiego. Skończyła kurs kreatywnego pisania i na tym kończą się jej umiejętności i "talenty". Jednak jej książki cechuje niezwykła drobiazgowość, szczegółowość i dokładność w przedstawianiu opisywanych wydarzeń. Do tego Rule ma lekkość pióra, co sprawia, że "Złożone w ofierze" czyta się jednym tchem. I dlatego mam pewność, że przeczytam też inne książki Ann Rule.

www.booksonmymind.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W szoku. Moja droga od lekarki do pacjentki. Cała prawda o służbie zdrowia

JELENKA.PL System ochrony zdrowia czy to w Stanach, czy w Europie czy w Azji nie jest doskonały. Ba, do doskonałości bardzo mu daleko. Dosłownie na k...

zgłoś błąd zgłoś błąd