Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moje cholerne 20 lat. Dziennik 1967-1968

Wydawnictwo: Videograf II
5,86 (58 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
3
7
10
6
14
5
13
4
5
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371838262
liczba stron
168
język
polski

Bunt młodości, szukanie własnej drogi, konflikty rodzinne, ucieczki i zagrożenia, tęsknota za prawdziwą miłością, osamotnienie i lęk, złudne krainy... - o tym pisze Jan Paweł Krasnodębski w swoich do bólu szczerych dziennikach. Ta książka dobitnie pokazuje, iż każde pokolenie ludzi młodych zmaga, się z podobnymi problemami. Lektura "Moich cholernych 20 lat" uderza dramatyczną prawdą, cenną dla...

Bunt młodości, szukanie własnej drogi, konflikty rodzinne, ucieczki i zagrożenia, tęsknota za prawdziwą miłością, osamotnienie i lęk, złudne krainy... - o tym pisze Jan Paweł Krasnodębski w swoich do bólu szczerych dziennikach. Ta książka dobitnie pokazuje, iż każde pokolenie ludzi młodych zmaga, się z podobnymi problemami. Lektura "Moich cholernych 20 lat" uderza dramatyczną prawdą, cenną dla Czytelnika nie tylko młodego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2010

źródło okładki: http://krasnodebski.republika.pl/otworczosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3051
nellanna | 2012-04-28
Na półkach: Przeczytane, Czytam polskie
Przeczytana: 28 kwietnia 2012

Straszliwe meczący wyciąg z życia pewnego młodzieńca, już na odwyku od picia. Wszystko sprowadza się do kwestii pieniędzy i pracy. Pieniędzy stale mało, wciąż trzeba pożyczać albo komuś oddawać, na dodatek głód i bieda pukają w ściany aktualnie zajmowanej, wespół z kolegą, nory. A z pracą jest tak, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, każda dobra tylko nie ta aktualnie wykonywana! Ach, przenieść by tego młodego do dzisiejszej rzeczywistości (bo zapiski z lat sześćdziesiątych) by sobie czegoś poszukał... Od razy by przestał rzucać robotę z dnia na dzień, bo mu się już nie chce.
Do tego liczenie papierosów, bo to czasy, gdzie były za grosze i zawsze można było coś niecoś od kioskarza wydębić, na sztuki.Zmaganie ze swoją twórczością (kiedyś to debiutanci mieli życie!!!), mało przekonującym małżeństwem ni stąd ni zowąd; wszystko opisane w prosty sposób. A właściwie to takie mydlenie oczu i gderanie o niczym. Jakieś majaki człowieka skonfliktowanego z rodzicami, z bliżej niejasnych powodów. Wszystko depresyjne i dołujące, że tylko sobie strzelić w kolano.
Zdecydowanie nie polecam, bo kto ma ochotę tak się dobijać?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem

Niesamowita nauka w formie ciekawych historii. Fajne spojrzenie na pacjenta, jako człowieka, a nie w aspekcie przypadku. Ludzkie podejście do p...

zgłoś błąd zgłoś błąd