Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia mojego (nie)ciała

Wydawnictwo: Świat Książki
5,24 (137 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
7
7
22
6
27
5
28
4
15
3
13
2
6
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-1847-4
liczba stron
240
słowa kluczowe
anoreksja, bulimia
język
polski
dodała
acherontia-styx

Nowa książka dwudziestodwuletniej autorki, "studentki psychologii, miłośniczki mody, telewizji, reklamy, Kubusia Puchatka i Freuda", to błyskotliwe, bezpretensjonalne zapiski z życia młodej kobiety, która już doskonale zna samą siebie. Wie, gdzie czai się niebezpieczeństwo nawrotu choroby. I choć każdy przypadek anoreksji jest zupełnie inny, wszystkie mają "wspólny mianownik". Jest nim swoiste...

Nowa książka dwudziestodwuletniej autorki, "studentki psychologii, miłośniczki mody, telewizji, reklamy, Kubusia Puchatka i Freuda", to błyskotliwe, bezpretensjonalne zapiski z życia młodej kobiety, która już doskonale zna samą siebie. Wie, gdzie czai się niebezpieczeństwo nawrotu choroby. I choć każdy przypadek anoreksji jest zupełnie inny, wszystkie mają "wspólny mianownik". Jest nim swoiste przekładanie stosunku do świata na stosunek do jedzenia. Pełen anegdot i refleksji nad naszym wnętrzem pamiętnik - ostrzeżenie i hymn na cześć powrotu do życia.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (579)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 930
Paskuda | 2013-05-07

[opinia ukazała się także na moim blogu: http://paskudnerecenzje.blogspot.com/ ]

Niepokojące są dla mnie informacje o kolejnych, nowych książkach poruszających temat zaburzeń psychicznych. Absolutnie nie dlatego, że w jakiś sposób chcę strącać ludzi z takimi problemami na margines. Jednakże jest w tym pewna przestroga - jeżeli temat cieszy się popularnością, oznacza to, że jest na niego zapotrzebowanie, a skoro ono istnieje, można wysnuć wniosek, że chorych w naszym społeczeństwie przybywa.
Z drugiej strony milczenie jest chyba najgorszym z możliwych wyjść w takiej sytuacji. Należy krzyczeć głośno i uczulać. To może dziać się koło Ciebie.
Karolina Otwinowska - studentka psychologii, od całkiem niedawna pisarka, która w swoich książkach opowiada o piekle przeżytym w swym młodym życiu. Debiutowała w 2009 roku książką Dieta (nie) życia, która była osobistym dziennikiem jej zmagań z anoreksją, tułaczką po szpitalach i wielkim zagubieniem we współczesnym świecie. "Dietę (nie) życia"...

książek: 3993
Książkowo_czyta | 2011-11-20
Przeczytana: 19 listopada 2011

Dalszy ciąg pamiętnika. Tym razem wraz z autorką zagłębiamy się w proces zdrowienia. Czytając uświadamiamy sobie jak bardzo powolny, żmudny oraz pełen wzlotów i upadków jest ów proces...
Jednakże pani Karolina ukazuje w niniejszej książce, iż mimo, że podnoszenie się po anoreksji jest niezwykle trudne to jest ono możliwe dzięki własnej determinacji i wsparciu bliskich jej osób.

książek: 1035
Liliowa | 2011-04-07
Przeczytana: 30 marca 2011

Pomimo tego, że osobiście nigdy nie miałam styczności z zaburzeniami odżywiania, to jednak zawsze bardzo lubiłam literaturę faktu poruszającą tematy traktujące o anoreksji czy bulimii. Jak powszechnie wiadomo, nie są to tematy ani łatwe, ani przyjemne, wręcz przeciwnie - pokazują, z iloma ogromnymi problemami muszą każdego dnia zmierzyć się chorzy.

Przyznam szczerze, że do najnowszej książki Karoliny Otwinowskiej podchodziłam z dość dużą rezerwą, bowiem "Historia mojego (nie)ciała" to kontynuacja opowieści, którą autorka rozpoczęła książką "Dieta (nie)życia", wydaną w 2009 roku. Jako, że nie miałam okazji, aby ją przeczytać, obawiałam się, że nie zdołam się wczuć w klimat historii, że będę pozbawiona niektórych ważnych detali, które wpłyną na moją ocenę książki. Jednakże tak się nie stało, gdyż "Historia mojego (nie)ciała" to, można powiedzieć, odrębna opowieść, która w małym stopniu odnosi się do swojej poprzedniczki.

Karolina Otwinowska, zarówno autorka jak i główna bohaterka...

książek: 242
Silence | 2011-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2011

Mam strasznie mieszane uczucia odnośnie tej książki. Momentami miałam ochotę rzucić nią w kąt, jednak jak widać dotrwałam do końca. Historia bohaterki raz potrafiła zaciekawić, raz rozśmieszyć a innym razem znużyć niesamowicie (miałam wrażenie, że pewne rzeczy czytam po raz n-ty). Jednak dla osób z zaburzeniami odżywiania i osób które stykają się z tym problemem(rodzina, przyjaciele), może być pomocna i uświadamiać wiele ważnych kwestii.

książek: 588
Kinga | 2014-08-06
Przeczytana: sierpień 2014

Jak zwykle przeglądając książki w bibliotece na szybko, spojrzałam tylko na okładkę i bez zastanowienia ją wzięłam. Pomyślałam "jest o anoreksji - może wreszcie zrozumiem tą chorobę". To był błąd. Nie mam nic do anorektyczek, bulimiczek i osób, które cierpią na podobne choroby, absolutnie! Jednakże czytając tą książkę miałam przeczucie, że ciągnięte w kółko jest to samo - uważam, że jestem gruba, a tak naprawdę jestem chuda i tak dalej. Listy do Pytona jeszcze bardziej mnie przygnębiły i sprawiły, że miałam ochotę rzucić tą książką daleko w kąt. Przede wszystkim - brak akcji. Nie potrafię czytać o czymś, co jest wciąż wałkowane i do tego nudne. Dodatkowo wszystko wygląda, jakby było pisane na szybko. Miałam przeczucie, że wydawnictwo kazało pani Karolinie napisać książkę na te 240 stron, a ona, nie mogąc już pomóc sobie zdjęciami (które co prawda nie są duże, ale jest ich kilkanaście, a może nawet więcej), pisała wszystko na siłę.

Może mam tylko takie przeczucie, bo w sumie nie...

książek: 709
ksenia | 2011-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2011

Z nieczystym sercem dodaje na półkę przeczytane. Rzadko odkładam nieprzeczytane książki, nigdy ich nie oceniam, ale ta książka to wyjątek który potwierdza regułę. Napisana na siłę, językiem godnym 12-latki. Właściwie przeczytałam 150 stron i nie musiałam dalej bo wiedziałam co się wydarzy: będą wspomnienia o złej rodzinie, o złym świecie i o złych lekarzach, przewinie się motyw podróży do Anglii, a potem znowu ten sam ponury bełkot o tym jak nam jest źle i jak powinniśmy usiąść wraz z autorką i zacząć płakać. No i zakończyć akapit słowami: teraz jestem inna/jestem silniejsza/już nic mnie nie pokona/nie poddam się.
Nie chodzi mi o to, że nie współczuje autorce. Chociaż sama nie znam nikogo z zaburzeniami odżywiania, więc de facto nie wiem jak to wszystko wygląda od poszewki, bardzo jej współczuję. Ale to nie znaczy że mam ochotę i czas czytać książki w których brak akcji i których autorka ciągle podkreśla jakie życie jest trudne i jak ciężko jej się żyje... Moja opinia to...

książek: 417
Vemida | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane

„Historia mojego (nie)ciała” to kontynuacja pamiętnika anorektyczki. Tym razem Karolina Otwinowska opowiada o swojej chorobie z naukowego, psychologicznego punktu widzenia. Pisze o jej początkach i przebiegu, o nowej „przyjaciółce” - bulimii oraz o walce o to by móc na nowo normalnie żyć. To już nie jest spontaniczny, chaotyczny pamiętnik, w którym można się zagubić w myślach i uczuciach osoby chorującej na anoreksję. W tej książce Karolina wszystko dokładnie porządkuje i opisuje, wyjaśnia każdą emocję, uczucie, reakcję.

Niektóre fragmenty książki czytało się z uwagą i ciekawością, pochłaniało się je, inne z kolei były żmudnym, monotonnym, w zasadzie nic nie wnoszącym wartościowego tekstem. Jednak wreszcie otrzymałam odpowiedzi na moje liczne pytania w sprawie anoreksji.

Ogromnie, z całego serca współczuję każdej osobie, która wpadła w sidła anoreksji czy bulimii. Jestem również pełna podziwu wobec tych, którzy podjęli walkę z chorobą i wyszli z niej zwycięsko.

„Historia mojego...

książek: 29
Szatanka | 2014-04-06

Trzeba przyznać, że książka robi wrażenie. Jest to chaotyczna (w pozytywnym sensie) relacja z życia anorektyczki. Widzimy burzę w mózgu młodej kobiety, cierpiącej na zaburzenia odżywiania. W jej głowie kotłują się wspomnienia z dzieciństwa, poczucie winy, dążenie do perfekcji i strach. Lubię książki, poruszające trudne i pomijane tematy.

książek: 399
Mary | 2013-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2013

Nie podobała mi się. Denerwowało mnie w niej prawie wszystko, a juz zwłaszcza "listy do Pytona". Tak bardzo mu współczuję że musiał czytać to wszystko. Książka napisana jest w sposób chaotyczny, a autorka ma strasznie infantylne podejście do życia. Do tego wszystkiego jeszcze dochodzi ciągłe użalanie się, jak to jest jej ciężki pisać tą książkę. Mnie równie ciężko się czytało.
Nie polecam

książek: 187
malutka-123 | 2014-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2014

Jest to chyba jedyna książka której nie przeczytałam w całości ! Niestety nie wciągnęła mnie praktycznie wcale :( Jest napisana językiem prostym co wydaje się czasami pozytywem lecz nie w tym przypadku . Nigdy nie oceniłam książki której nie przeczytałam ale co do niej miałam pewność że nie jest zbyt dobra .

zobacz kolejne z 569 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd