Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hania Bania. Tornado seksualne

Wydawnictwo: Muza
6,84 (79 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
13
7
22
6
19
5
4
4
1
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7495-854-7
liczba stron
234
słowa kluczowe
Hania Bania, Bakuła, PRL
język
polski
dodała
malineczka74

Urocza powieść dla absolutnie wszystkich! Hania Bania z uroczej grubej dziewczynki staje się lolitką - tornadem seksualnym. Wiecznie zakochana bez wzajemności wchodzi w dorosły świat z rozwodem rodziców w tle. Książka zabawna jak poprzednie przygody Hani Bani i bardzo interesująca ze względu na obserwacje czasów końca epoki Gomułki, zakończonej marcem '68.

 

Brak materiałów.
książek: 659
knigoholiczka | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

Gdzieś, w największym zakamarku pamięci obija mi się informacja, że dane Hanna Bakuła brzmią znajomo. Nie mogę tylko sobie przypomnieć skąd, mimo sprawdzenia informacji o niej. Wiem, że jest znaną scenarzystką, autorką wielu książek, ale mam wrażenie, że to ciągle nie to.
Książka ta to dla mnie zupełny przypadek, impuls, spojrzenie na autora. Bałam się jej, zwłaszcza, gdy po jej otwarciu zorientowałam się, że nie ma dialogów. Nie lubię takich pozycji, nudzą mnie i męczą. Spieszę jednak Wam powiedzieć, że z "Hanią Banią" jest inaczej, z czego się cieszę.
Ta arcyciekawa powieść jest nie tylko dla młodzieży. Akcja dzieje się w PRL-u, pod koniec lat 60-tych. Hania jest normalną 13-latką, wstępującą w okres dojrzewania. Zaczynają się rozmowy o chłopakach, pierwsze randki. Celem dziewczyny jest znalezienie miłości, to temu podporządkowywuje swoje życie. Hania nieustannie ma pecha, jej występki wychodzą na jaw. A swoje za uszami ma, stwarza tylko pozory grzecznej. Dla mnie to kompendium wiedzy na temat życia zwykłych ludzi. Opowiada o sprawach miłości, prezentuje różne punkty widzenia . Podam przykład: w tamtych czasach panowało przekonanie, że chociażby mąż pił, bił czy zdradzał to do końca życia trzeba się go trzymać, jak czyniła ciocia Hani. Z drugiej strony: jej mama zrobiła odwrotnie: w czasach gdy rozwodów było mało, były wstydem i ostatecznością jej rodzice postanowili się rozstać. Mama Hani poznała nowego partnera, tata- panią. Byli więc szczęśliwi.
To dość niepozorna książka. Nic nie zwiastuje tego, co znajdziemy w środku. Jest pełna humoru, ale i wzrusza. Opisuje proces dorastania młodej dziewczyny w czasach gdy interesowanie się ciałem i seksualnością było tabu.
Biorąc książkę do ręki wydawać by się mogło, że została wydana lata temu, a papier pożółkł ze starości. Tymczasem nic bardziej mylnego, wydano ją w 2010 roku, a wszystko to zabiegi wydawnicze.
Na pewno nie jest to moja ostatnia książka o sympatycznej Hani Bani. Będę starała się dotrzeć do innych książek Hanny Bakuły.
Podsumować chcę zdaniem, które znalazłam na portalu Lubimy Czytać: "Kto Hanię Banię przeczyta to i pokocha".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Republika złodziei

Fantastyczny powrót do poziomu z pierwszej części. Żegnaj morze, witajcie ciekawe intrygi! W bonusie poznajemy kolejne fakty z przeszłości Locke Lamo...

zgłoś błąd zgłoś błąd