Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskarżona: Wiera Gran

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (604 ocen i 103 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
62
8
126
7
248
6
79
5
39
4
8
3
12
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04505-3
liczba stron
468
słowa kluczowe
Wiera Gran, Żydzi,
język
polski
dodała
kayutek

Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran, to druga strona - nieopowiedziana - historii Władysława Szpilmana, słynnego Pianisty z filmu Romana Polańskiego. To opowieść o cenie przeżycia i cieniu, jaki rzuca na dalszy los. Szpilman grał na fortepianie w tej samej kawiarni na Lesznie 2, w centrum żydowskiego Broadway'u, gdzie Wiera Gran śpiewała swoje piosenki. Ona była...

Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran, to druga strona - nieopowiedziana - historii Władysława Szpilmana, słynnego Pianisty z filmu Romana Polańskiego. To opowieść o cenie przeżycia i cieniu, jaki rzuca na dalszy los. Szpilman grał na fortepianie w tej samej kawiarni na Lesznie 2, w centrum żydowskiego Broadway'u, gdzie Wiera Gran śpiewała swoje piosenki. Ona była gwiazdą, on akompaniatorem. O nim po latach powstał film oklaskiwany przez cały świat z podziwem za niezwykłą siłę trwania i męstwo w znoszeniu cierpienia, ją oskarżono o współpracę z nazistami, okrzyknięto kolaborantką i unicestwiono za życia.

Wiera Gran mieszkała w dziennicy zamkniętej od wiosny 1941 do lata 1942. Całe jej dalsze życie było konsekwencją tych kilku miesięcy.
Miała wszystko, czego potrzeba wschodzącej gwieździe - egzotyczną urodę, piękny niski kontralt, i muzykę we krwi. Była tak nieśmiała, że pierwsze piosenki śpiewała zza sceny obawiając się zetknięcia z publicznością. Do lata 1939 nagrała kilkadziesiąt piosenek o wszelkich barwach miłości.

Uniewinniona w warszawskim procesie Centralnego Komitetu Żydów Polskich opuściła Polskę w 1950 roku.
Wielokrotnie i na kilku kontynentach wzywano do bojkotu "gestapowskiej kurwy".
A jednak trwała. Występowała w paryskim hotelu Lutetia i w kabarecie Dinarzade, w sali Pleyel i Carnegie Hall, śpiewała gościnnie w Sztokholmie i Londynie, wyjechała na tournee po Ameryce Północnej. Koncertowała u boku Charlesa Aznavoura.
W Izraelu widzowie grożą przebraniem się w obozowe pasiaki, jeśli ośmieli się wystąpić na scenie, uciekła do Francji, stamtąd do Wenezueli, ale i tam dosięgła ją przeszłość - pomówienie, znieważenie, zniesławienie, szkalowanie.

Czuła się pogrzebana za życia.
Zmarła w Paryżu 19 listopada 2007 roku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1316)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane

Tydzień temu nie wiedziałem, kto to Wiera Gran. Dyletant. Nie wpadliśmy na siebie. Bywa. Dziś wiem, że była niewinna. Być może współpracowała z Gestapo, co jej zarzucano. Nie rozstrzygniemy. Nawet jeśli tak było, mój wyrok: niewinna. Winny jest agresor, nie atakowany. Winny jest kat, nie ofiara. Winne jest Gestapo, nie piosenkarka Wiera Gran.
Ciekawa kobieta. Smutna, pogubiona. Z pasją. Naiwna i cyniczna w jednym. Zarozumiała, egoistyczna - bo chciało Jej się przeżyć w getcie. Bezczelna. Niecukierkowa. Zna i ceni wartość siebie, w prawdziwy, zapomniany już sposób. Lekceważy facetów. Słusznie.
Przemyślenia bohaterki, rozliczenia z przeszłością - świetne. Fragmenty, gdzie inni ją opisują - słabsze. Za dużo. Wolę słuchać Wiery, niż sądu nad nią. Bo ciekawsza. I ma ładniejszy głos.

książek: 6431
Witold Lisek | 2014-09-07
Przeczytana: 08 września 2014

To moim zdaniem najsłabsza pozycja w biograficznym dorobku Tuszyńskiej i w dodatku mocno zaangażowana po stronie Wiery Gran,jak gdyby wpisująca się wrecz w jej obsesyjne próby oczyszczenia się ze swojej złej opini o "kolaborującej faszystowskiej dziwce"
Nie mnie opiniować,czy tym bardziej osądzać tamtem czas i zachowania tamtych ludzi -bowiem był to czas i zachowania ludzkie do których słowo pisane nie dorosło.
Im bardziej jednak Tuszyńska stara się wybielić Gran -tym bardziej mnie do tego jakoś nie przekonuje.
Wiadomo jedno- Wiera miała obsesyjną potrzebe radosnego przeżywania życia -potrzebę splędoru podziwu i uwielbienia ze strony otaczających ją ludzi.
Miała też potrzebę przeżycia za wszelką cenę.
Plotka nie rodzi się też z niczego i zawsze ma swoje mniejsze lub większe podstawy.
Swiadków tamtch czsów przeżyło bardzo wielu i trudno sobie wyobrazić ,że nagle prawie wszyscy się zmówili,żeby porążyc i unicestwić ją.
Nie bez podstaw chyba został na nią wydany wyrok śmierci przez...

książek: 2206
Weronika | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

Smutna i trudna książka.
Wiera Gran, urodzona jako Dwoira Grynberg - naznaczona na cale życie kilkunastomiesięcznym pobycie w warszawskim getcie.
Tak jakby urodzenie się w tym czasie i w tym miejscu zdeterminowało jej przyszłość, niezależnie od tego co uczyni. Jak starożytne fatum ciążące nad jej życiem.
Po wyjściu z getta została oskarżona o współpracę z gestapo.
Już w 1945 roku, decyzją Sadu Centralnego II Instancji Związku Artystów Scen Polskich, została uniewinniona.
Decyzja ta nie oczyściła jej jednak z zarzutów.
Nie znamy prawdy o jej postępowaniu w getcie i pewnie już nigdy nie poznamy. Nie udało się to Agacie Tuszyńskiej, która spisaniu jej biografii poświęciła kilka lat życia.
Bardzo wiele osób zaświadczyło, że jest winna.
Bardzo wiele osób zaświadczyło, że jest niewinna.
Niezależnie od tego jaka była prawda, te miesiące w getcie zniszczyły całe jej przyszłe życie. Moim zdaniem bardzo smutne życie.
Była kobietą bez swojego miejsca na Ziemi (Polskę opuściła, Izrael jej...

książek: 177
Jeżynka | 2016-05-30
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2016

Lektura książki Agaty Tuszyńskiej "Oskarżona: Wiera Gran" zostawiła mnie, jak żadna inna, w tzw. "czytelniczym rozkroku".
Z jednej strony mamy fascynującą historię żydowskiej gwiazdy skazanej za domniemaną kolaboracje z Niemcami na wieczne potępienie i pogardę ze strony swoich współtowarzyszy niedoli a także kolejne pokolenia.
Z drugiej zaś autorka wtajemnicza nas w sam proces zdobywania materiałów który budzi mój moralny sprzeciw, niesmak i niestety każe postawić pytanie jak daleko może posunąć się autor w swoich działaniach aby nie przekroczyć granicy dobrego smaku i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

Wiera Gran była żydowską pieśniarką której dopiero co rozpoczynającą się karierę przerwał wybuch II wojny światowej. 15 miesięcy spędziła w warszawskim getcie, występując na scenie w kawiarni Sztuka jako gwiazda oklaskiwana zarówno przez mieszkańców getta jak i władze często oskarżane o współpracę z Niemcami.
Dzięki pomocy męża udało się jej uciec z getta przed jego likwidacją i...

książek: 676
Korobek | 2015-08-07
Na półkach: Inne, Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Co można napisać, przemilczeć, wystawić na scenie, ukryć, odkryć, dodać lub ująć z wizerunku Dwojry Grynberg – Żydówki? Weroniki Gackiej – Polki? Very Gran – Francuzki? Czy też może bezpaństwowca Wiery Gran?
Była „gestapowską kurwą”, „żydowską Matą Hari”, czy tragiczną ofiarą ludzkiej głupoty, strachu, zazdrości, urazy albo… pomyłki? Oskarżona oskarżycielka – uniewinniona przez sądy, a jednak skazana ludzką obmową. Skrzywdzona, czy krzywdząca? Zepchnięta na margines społecznej i kulturalnej pamięci za swoje winy, czy – nawet po śmierci – nosząca niezasłużone piętno kolaborantki? Kim była Wiera Gran i dlaczego zawładnęła sercami tylu twórców i odbiorców? Książka nie odpowiada na te pytania.
Książka nie rozstrzyga też o winie lub niewinności. Bo też ten dramat nie jest – nie do końca jest – o Wierze Gran. To przede wszystkim dramat o potędze losu. O słabości tego, kto próbuje z nim walczyć. Cyt. [„Los i bezsilność to Wiera Gran. Los sprawił, że urodziła się Żydówką u progu epoki, w...

książek: 2565
Alfalfa | 2012-10-04
Na półkach: Przeczytane, Biograficzne
Przeczytana: 04 października 2012

Książka bardzo poruszająca. Nie jest to typowa biografia w rodzaju "urodziła się..żyła tu i tam...robiła to i tamto... w końcu zmarła" - jest to raczej historia przeżyć osoby, artystki, która przeżyła koszmar zagłady, getta, wreszcie niesłusznych i opartych na plotkach oskarżeń o kolaborację. Historia osoby, która walczyła o swoje dobre imię i walkę tę przypłaciła depresją, samotnością, a u schyłku życia paranoją i manią prześladowczą.
Książka nie odpowiada na pytanie, czy Wiera Gran zdradziła, czy nie, nawet nie uzurpuje sobie prawa do ferowania wyroków. Autorka przeprowadza solidne śledztwo, poparte wspomnieniami ludzi współczesnych Wierze, dokumentami, wyrokami sądowymi. Nakręcono również film dokumentalny o Wierze Gran.
Czytałam wiele niepochlebnych opinii o książce i o samej p. Tuszyńskiej - że wykorzystała biedną, schorowaną kobietę, że żerowała na jej historii. Nie odebrałam tego w ten sposób. A może właśnie autorka rehabilituje ją w oczach świata? Może uzmysławia nam,...

książek: 127
Lucija | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane

Biografia Wiery Gran (Grynberg) wywołała we mnie lawinę różnorodnych emocji, począwszy od współczucia, poprzez zadziwienie, niedowierzanie, a skończywszy na złości. W trakcie lektury irytowało mnie zachowanie tej kobiety – złościło to, że nie potrafiła się obronić, że dopuściła do tego, co ją spotkało. Po lekturze stwierdziłam, że jednak nie miała szans. Gdyby żyła, chętnie bym ją odwiedziła, choć wiem, że nie miała łatwego charakteru i mogłaby mnie nie wpuścić za swój próg. Poprzez odwiedziny chciałabym jej przekazać swoją pełną akceptację dla jej osoby i jej życia. Powiedziałabym jej: jesteś ok., wszystko w porządku, rozumiem.
Czarnooka, czarnowłosa Żydówka, obdarzona niezwykłą urodą i niewątpliwym talentem pieśniarka miała w życiu wyjątkowo pod górę. Według mnie z taką urodą i przepięknym głosem było dla niej nieszczęściem urodzić się w 1918 r. (lub 1916 r.). Dlaczego? Dopadła ją bowiem II wojna światowa, w tym kilka miesięcy w warszawskim getcie. Uwięziona w cudownym ciele,...

książek: 2800
Olala | 2010-12-31
Przeczytana: 30 grudnia 2010

Właściwie to nie wiem jak ocenić tą książkę. Bo bolą niesprawiedliwość i oskarżenia,które życie bohaterki zamieniły w piekło na ziemi. I zachwyca jej walka o przywrócenie godności i dobrego imienia. To wszystko dzieje się na tle wydarzeń wojennych, i tych powojennych które nierzadko bywały jeszcze gorsze..Do tego pojawia się plejada ówczesnych "gwiazd" tych bardziej i mniej znanych (z nieodgadnioną postawą Szpilmana)
Autorka zbierała materiały potrzebne do napisania tej książki przez kilka lat-jestem pełna podziwu dla jej pracy.

książek: 678
Ewa | 2011-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2011

Agata Tuszyńska odkopała Wierę Gran wśród rupieci jej paryskiej krypty, w której się zamknęła przed światem. I przed sobą. Przed ścigającą ją wybuchową mieszanką rzeczywistego i nierzeczywistego. Doznanych i domniemanych krzywd. Prawdziwych i imputowanych win. Skradzionego i zgubionego szczęścia.

Ale to nie jest książka o Wierze Gran. To jest książka o losie. O jego bezrozumnej potędze. O słabości tego, kto się z nim zmaga. Los i bezsilność to Wiera Gran. Los sprawił, że urodziła się Żydówką u progu epoki, w której oznaczało to śmierć. Na to nic nie mogła poradzić. Mogła najwyżej (bez trudu) ukryć się po aryjskiej stronie. Ale bez jej talentu i bez jej pieniędzy matka i siostry nie dałyby rady. To była jej decyzja. A los sprawił, że nie umiała nic poza śpiewaniem. Więc w getcie też śpiewała. Była gwiazdą, gdy obok ludzie umierali z głodu. Było w tym dużo losu i mało wyboru. Pomagała. Uratować nie mogła.

Więcej pod adresem...

książek: 1289
Edyta Zawiła | 2016-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Bardzo chciałam przeczytać tę pozycje z dwóch powodów : 1.Agata Tuszyńska, która z takim zaangażowaniem walczyła o tę książkę i historia w sądzie z rodziną Szpilmana 2. słyszałam kilka utworów Wiery Gran i oskarżenie.
Agata Tuszyńska podejmując się tego karkołomnego zadania musiała przebrnąć, przekopać się przez archiwa państwowe oraz doprowadzić do spotkania, zdobycia zaufania Wiery Gran, która za życia została pogrzebana, i od chwili uniewinnienia była prześladowana, mania obserwacji, podsłuchu, śledzenie jej towarzyszy do końca życia.
Zmierzyć się z potomkami Szpilmana, za to że chciała bohaterski pomnik zarysować i zrzucić z piedestału.
Uważam to za dużą odwagę i trzeba tę historię usłyszeć.

Włączyłam sobie You Tube i słucham kilku jej utworów : "Ciemna dziś noc", "Tango Notturno", "Gdy odejdziesz", "Bo to się zwykle tak zaczyna","Jej pierwszy bal"....

"...Fascynowała słuchaczy pięknym niskim, aksamitnym głosem, prostotą interpretacji, naturalnym sposobem bycia,...

zobacz kolejne z 1306 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd