Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokój ludziom dobrej woli...

Wydawnictwo: MG
6,07 (60 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
6
7
19
6
15
5
16
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61297-90-1
liczba stron
204
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Edith

"Pokój ludziom dobrej woli..." to zbiór nigdy dotąd nie publikowanych w formie książkowej tekstów Leopolda Tyrmanda drukowanych w latach 1946 - 1963 w prasie polskiej. W Przekroju ("Pokój ludziom dobrej woli..." oraz "Ziutek nie chce spekulować"), Tygodniku Powszechnym ("Zatoka dobrych kąpieli" oraz "Żegluga na jachcie - Cudowne zmęczenie Nr 3"), a także w Dziś i jutro ("Błyskawicę słychać w...

"Pokój ludziom dobrej woli..." to zbiór nigdy dotąd nie publikowanych w formie książkowej tekstów Leopolda Tyrmanda drukowanych w latach 1946 - 1963 w prasie polskiej. W Przekroju ("Pokój ludziom dobrej woli..." oraz "Ziutek nie chce spekulować"), Tygodniku Powszechnym ("Zatoka dobrych kąpieli" oraz "Żegluga na jachcie - Cudowne zmęczenie Nr 3"), a także w Dziś i jutro ("Błyskawicę słychać w Olsofiordzie"), Przeglądzie kulturalnym ("Kolacja") czy Dialogu (projekt scenariusza "Niebo"). Opowiadania, jak większość prozy Tyrmanda, można odczytywać jako zbeletryzowane fragmenty jego biografii. W pierwszym okresie, po powrocie do Polski, pisarz wracał do swoich przeżyć wojennych. Potem coraz bardziej angażował się w otaczającą go rzeczywistość. Wraz z tą zmianą odchodził od formy realistycznej na rzecz pastiszu i pure nonsense'u. Ale niezależnie jaki temat obierał, zawsze było to pisanie wbrew regułom. Może dlatego do dziś tak znakomicie się go czyta.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (147)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5099
malineczka74 | 2010-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2010

"Pokój ludziom dobrej woli " jest zbiorem dziesięciu dotąd niepublikowanych tekstów w formie książki autorstwa Leopolda Tyrmanda.Były one drukowane m.in. w "Przekroju" i "Tygodniku Powszechnym".Pierwsze cztery opisują okres wojenny ,a pozostałe pokazują powojenną rzeczywistość w wyzwolonej Polsce.W czasie wojny Tyrmand pracował na statku,był kelnerem ,trafił do obozu.Pozwolę sobie na cytat z opowiadania "Kolacja" ;
"Cóż uczyniła z moją młodością wojna? Pozbawiła ją ideałów.Wprzęgła mnie w pracę produktywną i zaraziła nią .Walka z niegodziwością zniszczyła we mnie smak obijania się po życiu,pozbawiła mnie sielnakowego wybrażenia młodości ...."
Ten młody ,a zarazem bardzo dojrzały mężczyzna z wielkim szacunkiem pisze o mającym miejsce Powstaniu Warszawskim - kiedy ona sam przebywa setki kilometrów od stolicy w Oslofiordzie.Tekst "Błyskawicę słychać w Oslofiordzie " doskonale uzmysłowił mi jak bardzo Polacy - naród dumny i pariotyczny chciał samodzielnie wywalczyć wolność,jak...

książek: 1607
Edith | 2010-10-14
Na półkach: Mam, Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2010

„Pokój ludziom dobrej woli...” to zbiór tekstów Leopolda Tyrmanda nie wydanych do tej pory w formie książkowej. Ukazywały się one jedynie w prasie polskiej w latach 1946-1963, w takich czasopismach jak: „Przekrój”, „Tygodnik Powszechny” czy „Dialog”. Zbiór ukazał się 22 września w ramach wznawiania dzieł Tyrmanda przez wydawnictwo MG, z czego bardzo się cieszę.

Na zbiór składa się dziesięć tekstów. Pierwsze cztery dotyczą czasu wojny, przeżyć Tyrmanda z tego okresu, pracy jako kelnera, życia w obozie czy pływania na morzu. Kolejne opisują sytuację w powojennej Polsce, a całość zamyka komedia w 3 aktach „Polacy – czyli pakamera”. Autor posługuje się prostym językiem, teksty są utrzymane w żartobliwym stylu, a celność uwag i obserwacji nie straciły na aktualności. Całość powinno się czytać jako zbeletryzowane fragmenty biografii Leopolda Tyrmanda, która muszę przyznać była bardzo ciekawa.

Z tekstów wyłania się autor o ciętym języku, świetnej spostrzegawczości i dobrym stylu...

książek: 0
| 2010-10-13
Na półkach: Przeczytane

"Pokój ludziom dobrej woli" to książka będąca zbiorem dziesięciu - nie wydanych nigdy wcześniej - tekstów Leopolda Tyrmanda. Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, więc uważam je za całkowicie udane. Moje oczekiwania w stosunku do lektury zostały zaspokojone niemalże w 100%.

Każdy z zamieszczonych dzieł wybitnego autora wnosi do życia czytelników coś wyjątkowego. Całość jest niczym innym, jak tylko umieszczoną w fabule biografią pisarza. Otwarcie opowiada nam o swoich doświadczeniach wojennych, a także zaangażowaniu w otaczającą go rzeczywistość.

Myślę, że przeczytanie tego typu pozycji literackiej dla potencjalnego mola książkowego jest naprawdę czymś niezwykłym. Leopold Tyrmand nie posługuje się w swoich tekstach trudnym językiem, więc spokojnie mogę polecić "Pokój ludziom dobrej woli" nieco młodszym czytelnikom. Z pewnością nie pożałujecie swojej decyzji i być może co poniektórzy wesprą grono fanów tego autora. Sama nie mogę doczekać się chwili, w której sięgnę po...

książek: 424
Michał | 2013-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dałem przeciętna, bo początek świetny! Po połowie książki zrobiło się ciężko, może przez ten scenariusz... nie dałem rady skończyć, może innym razem...:)

książek: 60
poczytanie | 2010-12-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jest to zbiór niepublikowanych dotąd w formie książkowej tekstów Tyrmanda, drukowanych w latach 1946 -1963 w prasie polskiej. Książka wydana przez Wydawnictwo MG.

Tekstów jest w sumie dziesięć, z czego jeden to krótka komedia w trzech aktach. Jest też jeden projekt scenariusza o tytule Niebo – mój ulubiony w tym zbiorze. Mimo, że jest to tylko projekt scenariusza, to czyta się go jak opowiadanie tylko trochę niedopracowane. W tekście pojawia się notatka w nawiasie, będąca wyjaśnieniem pewnych zdarzeń, które nie zostały wcześniej opisane. Czytając ten tekst przypomniał mi się Zły Tyrmanda, który jest w identycznym warszawskim klimacie, więc myślę, że tym, którzy polubili Złego, ten tekst również przypadnie do gustu.


W kilku tekstach jest sporo żargonu żeglarskiego, jednak nie przytłacza to i nawet ktoś, kto nie wie nic o żeglarstwie jak ja, nie będzie przez to na pewno zniechęcony.

Książka wydana jest w twardej okładce. Jest szyta. Wygląda ładnie i solidnie. Nadaje się, żeby dać...

książek: 238
bzita | 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zbiór soczystych i ciekawych opowieści z życia nie lada franta.

książek: 771
ouLIPOgram | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane

Rozczarowanie.

książek: 255
Hopsztos | 2016-11-05
Przeczytana: 16 kwietnia 2013
książek: 70
Apasz | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2016
książek: 65
lapsikk | 2016-01-29
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016
zobacz kolejne z 137 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd