7,42 (60 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
18
7
13
6
4
5
5
4
2
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tsatsiki oh Morsan
data wydania
ISBN
9788360963494
liczba stron
151
słowa kluczowe
dziecko, mama
język
polski
dodała
Moqueta

Tsatsiki to dość niezwykłe imię, ale sam Tsatsiki-Tsatsiki Johansson jest zupełnie zwyczajnym chłopcem. No, może z wyjątkiem tego, że jego mama, zwana czule Mamuśką, gra na basie w zespole rockowym, a jego tata jest poławiaczem ośmiornic, mieszka w Grecji i nawet nie wie o istnieniu swojego syna. Tsatsiki mieszka w Sztokholmie, ma siedem lat i właśnie rozpoczął pierwszą klasę. A to oznacza,...

Tsatsiki to dość niezwykłe imię, ale sam Tsatsiki-Tsatsiki Johansson jest zupełnie zwyczajnym chłopcem. No, może z wyjątkiem tego, że jego mama, zwana czule Mamuśką, gra na basie w zespole rockowym, a jego tata jest poławiaczem ośmiornic, mieszka w Grecji i nawet nie wie o istnieniu swojego syna.

Tsatsiki mieszka w Sztokholmie, ma siedem lat i właśnie rozpoczął pierwszą klasę. A to oznacza, że w jego życiu pojawiają się przyjaźń, miłość, ale też wielki wróg. Poza tym musi coś wymyślić, żeby zalecający się do Mamuśki kolega z zespołu nie został przypadkiem jego nowym tatusiem!

Pierwsza z pięciu książek o Tsatsikim - przetłumaczonych na kilkanaście języków i wielokrotnie nagradzanych, m.in. przez szwedzkie Jury Dziecięce, które trzem z nich przyznało nagrodę za najlepszą książkę roku w kategorii wiekowej 7-9 lat. Nic dziwnego - książki o Tsatsikim czyta się jednym tchem, z uśmiechem na ustach!
Dalsze przygody Tsatsikiego w książce "Tsatsiki i Tata Poławiacz Ośmiornic".
Ilustracje Pija Lindenbaum.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zakamarki, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1214

Zaczęłam czytać wspólnie z dziećmi (10 i 8 lat). Starsze trochę się uśmiało, młodsze było lekko zdezorientowane. Skończyłam czytać sama, żeby jakoś tę książkę podsumować. Tym bardziej, że nie zgadzam się z innymi opiniami rozczarowanych, które tutaj czytałam. Mnie podobała się i fabuła, i przekaz. Zwariowana mama, chłopiec, który nie zna taty, nowy tata na horyzoncie – ok, czemu nie. Nie podobał mi się za to sposób, w jaki zostało to opowiedziane. Nie chcę czytać o włosach na nogach i robieniu kupy. O tym, że dzieci wyzywają się od zasikanych szczurów, śmierdzących pierdzieli, gówno też gdzieś padło (z tęsknotą myślałam o bójkach u Mikołajka). Z jednej strony, autorka pokazuje poważne problemy, i to w mocny sposób, z drugiej – szast prast, wchodzi Mamuśka i pozamiatane, największy łobuz zostaje przyjacielem rodziny (no pewnie, że nie ten, którego poniżano, łobuzy są ciekawsze). Nie podoba mi się, sorry, ale głupkowaty humor tej książki. Ale najbardziej, przenajbardziej nie podoba...

książek: 136

Przeczytałam całą serię wiele razy i mogę rzec wyłącznie jedno- rewelacja. Nietypowa rodzina Tsatsikiego od razu przypadła mi do gustu, włącznie z tytułowym bohaterem. Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, kiedy razem z przyjacielem "rozwiązywali" różnorakie tajemnice, zawsze wychodząc obronną ręką z opresji. Lekki styl idealnie wpasował się w letnią konwencję, w końcu drugi tom opowiada o Grecji :) Lektura inteligentna, skierowana do tych, którzy zrozumieją dowcip autorki, czasem dość dosadny. W szkole podstawowej bibliotekarka próbowała przekonać moją klasę do "Tsatsikiego i mamuśki", jednak nie był to dobry pomysł, gdyż nie rozumiejąc książki, wszyscy śmiali się w nieodpowiednich momentach... Współczułam wtedy autorce, nieświadomej mentalności odbiorców jej dzieła. Ale cóż, jak wspomniałam, to lektura dla inteligentnej młodzieży (dla tej starszej też :) )... Polecam gorąco tę pozycję na letni skwar, dzięki któremu można poczuć to, o czym się czyta, bądź na senny dzień zimy, by...

książek: 65
Monia | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2014

Oj nie, nie, nie. Ogólnie może być, normalna książka w stylu Mikołajka itp. Książka przedstawia przygody 7 letniego chłopaka, który poszedł właśnie do 1 klasy. Niestety niektóre przygody, opisy zupełnie mi nie przypadły do gustu, a wręcz ciężko mi się je czytało mojej 7 latce. Opis bójki na boisku gdzie chłopak ma krwawiący nos, mowa o całowaniu się na boisku, o ucieczkach z lekcji, opowiadanie o facetach pijących w mieście denaturat - oj nie!!! To nie temat ani dla mnie, ani dla mojego dziecka, przynajmniej w tej chwili. Może dla starszych dzieci ale też nie wiem, po co o takich rzeczach czytać. To ma być raczej przyjemność i zabawa, póki co, a nie zapoznawanie się z problemami świata i to takimi. Póki co nie sięgniemy po kolejne części.

książek: 1384
Lenka | 2013-08-08
Na półkach: Przeczytane, 2013, Pożyczone
Przeczytana: 08 sierpnia 2013

Pierwsza z pięciu książeczek o małym pół-greku i pół-szwedzie mieszkającym w Sztokholmie. Tsatsiki właśnie rozpoczyna naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Mieszka z Mamuśką - najwspanialszą matką na świcie - oraz ich współlokatorem. Tata Tsatsikiego mieszka w Grecji i jest poławiaczem ośmiornic. I wszystko byłoby takie samo gdyby nie kilka przygód, które spotykają siedmiolatka podczas roku szkolnego.

Książeczka skierowana do dzieci między szóstym a dziewiątym rokiem życia ubawiła także mnie (a dziewięć lat skończyłam dłuższą chwilę temu i nie słynę z poczucia humoru!). Jest to najlepszy dowód na to, że książki dla dzieci nie są WYŁĄCZNIE dla dzieci. Równie dobrze może przeczytać ją osoba dużo starsza, a przygody zabawnego chłopca dostarczą uśmiechu największej zrzędzie! Bo któż wytrzymałby bez uśmiechu od ucha do ucha, gdy czyta się o romantycznych podbojach uroczego siedmiolatka.

Pierwsza część o przygodach Tsatsikiego ma zaledwie 150 stron i sporo obrazków. W efekcie...

książek: 137
marmysza | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2016

Okropna książka. Zastanawiam się czy autorka spotkała w ogóle jakiegoś 7-latka?? Mój syn ma 7 lat - jemu się książka bardzo podobała - przyznaję z bólem, bo podobnego okropieństwa dawno mu nie czytałam. Autorka pomyliła chyba target wiekowy, bo bójki, krwiawiące nosy, zmieniający się tatusiowie, "mamuśka" daleka od zwykłej mamy (taka Pippi w wersji dla dorosłych?), listy dziewczynek z ulubionymi chłopcami, całowanie,denaturat itp. no sorry, ale w 1 klasie?? Rozumiem, że taki był cel - zupełnie odmienna rodzina. Dla mnie książka bez wartości, niesmaczna, mało dydaktyczna (choć niekiedy są wtręty dydaktyczne, ale wręcz drażniące w swej nachalności) i wręcz patologiczna. I to nie dlatego, że bohaterem jest pół-Grek z samotną (?) mamą. Po prostu nie ten wiek, nie ten czytelnik, nie ten poziom.

książek: 1139
bromba | 2017-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Świetna, życiowa, współczesna sprawa! Tsatsiki skradł nasze serce, tak jak i jego mama, ich współlokator, kolega z klasy i cała ferajna zaludniająca tą książkę. Mój ośmiolatek rechotał szczerze, innymi razy robił wielkie oczy, ale generalnie bardzo się identyfikował z perypetiami i przeżyciami Tsatsikiego, choć nasza sytuacja rodzinna wygląda zgoła inaczej.
Ciąg dalszy czytania jego przygód niechybnie nastąpi; na polskim rynku ten tytuł (i kolejne, jak podejrzewam) unikatowy!, ze względu na bezpośredniość potraktowania takich tematów jak:
- nieznany ojciec; wychowanie przez samotną matkę
- zakochania i bawienie 'w dom' u kilkulatków
- decydowanie przez dzieci o własnym wyglądzie, itp.

książek: 591
Alqua | 2010-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2010

Bardzo dobra książka dla dzieci. Opowiada o przygodach młodego Tsatsikiego, który mieszka ze swoją Mamuśką i współlokatorem i tylko czasem tęskni za tatą, który nie wie o jego istnieniu...
Wielką zaletą książki jest to, że oprócz typowego dla książek dla dzieci humoru i pozytywnego przesłania nie zakłamuje ona bardzo rzeczywistości - przedstawia świat takim jakim jest - nawet jeśli to czasem boli.

książek: 912
Ewa | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaczelismy czytac razem i Tymon zachecil sie wystarczajaco by samodzielnie skonczyc. Wnioskuje, ze jemu ksiazka bardziej podobala sie niz mnie. Kolejnych czesci kupowac nie bede, ale jak beda w bibliotece to sprobuje dla Tymona wypozyczyc. bardzo zniechecil mnie watek Mamuski na rozmowie u dyrektora-sztuczny, mega dydaktyczny.

książek: 8539
beataj | 2011-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2011

Młodemu bardzo podobały się przygody zwykłego chłopca i jego niezwykłej mamy :)

książek: 281
Pula | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane, Dziecięce
Przeczytana: październik 2012

Wspaniałe, śmieszna opowieść lekki sposób poruszająca wiele istotnych w procesie wychowawczym tematów.

zobacz kolejne z 94 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nieobliczalne oblicza mamy

Przed wami subiektywny przegląd najpiękniejszych, moim zdaniem, książek dla dzieci o mamie – nowych i tych nieco starszych. Mam nadzieję, że zainspiruje was do własnych poszukiwań i pozwoli na beztroskie oddanie się dziecięcej lekturze - w celach poznawczych, oczywiście.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd