Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiek markiza de Sade

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie
7,23 (92 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
18
7
41
6
15
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-222-0063-3
liczba stron
384
słowa kluczowe
historia, XVIII wiek, obyczaje, Francja
kategoria
historia
język
polski
dodał
piotrex

"Nazwisko Sade'a znane jest jedynie z plotek i z hasła "sadyzm" (...). Może nieco przesadził Cocteau, gdy napisał, że "najmniejsza powieść kryminalna wstydliwej Ameryki jest bardziej szkodliwa niż najśmielsza ze stronic Sade'a". Jerzy Łojek w "Wieku markiza de Sade" zajmuje się twórczością głównie trzech pisarzy: Crebillona (syna), Retifa i Sade'a. Książka aż trzeszczy w szwach od cytowanych...

"Nazwisko Sade'a znane jest jedynie z plotek i z hasła "sadyzm" (...). Może nieco przesadził Cocteau, gdy napisał, że "najmniejsza powieść kryminalna wstydliwej Ameryki jest bardziej szkodliwa niż najśmielsza ze stronic Sade'a".

Jerzy Łojek w "Wieku markiza de Sade" zajmuje się twórczością głównie trzech pisarzy: Crebillona (syna), Retifa i Sade'a. Książka aż trzeszczy w szwach od cytowanych dokumentów (m.in. od raportów inspektora paryskiej policji, Marais). Tak, że jej myśl przewodnia: twórczość Sade'a jest nieodrodnym owocem wieku libertynizmu, znalazła obszerne udokumentowanie. Łojek lubi przy tym zaskakiwać czytelnika, działać na jego wyobraźnię. Bo czyż nie zaskakującym (...) jest stwierdzenie, iż osławiony gorszyciel, markiz de Sade, jest potomkiem - w trzynastym pokoleniu - Laury de Noves, tej samej, do której wzdychał Petrarka?" ("Opole", 1976, nr 12)

"Pisarstwo historyczne Jerzego Łojka odznacza się wyjątkowym uczuleniem na koloryt epoki. Można nawet zaryzykować sąd, że duch czasu właśnie, a nie fakty i postacie, stanowi ośrodek zainteresowania autora.(...)" (Jan Gondowicz, "W cieniu boskiego markiza", "Miesięcznik Literacki", 1973, nr 12)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3300
Danway | 2011-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2011

Jeśli kogoś interesuję XVIII Francja za panowania dynastii Burbonów oraz XIX Francja za I Cesarstwa to powinien sięgnąć po tą pozycję i to bardzo zdecydowanie...

Można znaleźć tutaj naprawdę wiele odpowiedzi na pytanie: kił właściwie bym osławiony Markiz de Sade?? I nie będę to jedynie plotki, lecz fakty z życia pisarza oraz jemu współczesnych: Crebilliona czy Retifa de la Bretonne...

Polecam...

Ocena: 9/10

Recenzja opublikowana także na moim blogu:
http://danwaybooks.blogspot.com/2012/08/obraz-francji-w-xviii-wieku.html

książek: 261
Konkwistadorrr | 2013-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1998 rok

Ech, czytało się to z wypiekami na twarzy. Bardzo dobra książka ukazująca dewiacje pewnego środowiska żyjącego w "Wieku zwanym Rozumu". Ważne jest to dla mnie, że autor nie skupił się tylko na tym chorym człowieku de Sade, ale jest też zawarty jakże barwny opis XVIII wiecznej epoki.
Do plusów dodam też to, że czytało się to jak powieść (w pewnym sensie tak to można odebrać). Nie pamiętam szczegółów, było to czytane przeze mnie jakoś na początku mojej przygody ze szkołą średnią, ale książkę tą pamiętam do dziś, zrobiła ogromne wrażenie.
A, właśnie, to dla mnie też bardzo ważne - książka ta nie jest jakąś tanią pornografią żerującą na uczuciach czytelnika. Nic z tych rzeczy. Solidny opis obyczajowości tamtego czasu i napisane w taki sposób, że nikt się tu nie znudzi. Polecam, choć muszę przyznać, że lepiej by czytali to pełnoletni, ot, by nie stępić sobie na przyszłość wrażliwości haha!

książek: 1098

Książka jest doskonała, w pełnym tego słowa znaczeniu. Czyta się jak porywająca powieść, przy czym barwny obraz życia za czasów ancien regime'u przeplata się z wyczerpującymi, pełnymi analizami dzieł trójki pisarzy reprezentujących libertynizm w różnych stadiach - Crebillona, Retifa de la Bretonne i markiza de Sade. Biografie twórców łączy się z panoramą epoki, budząc zachwyt, ciekawość, zdumienie - i szacunek dla pracy i wiedzy autora.

książek: 317
tazi | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane, Filozoficzne
Przeczytana: 16 października 2013

Znakomita analiza myśli libertńskiej w kulturze, obyczajowości i literaturze XVIII wieku- teraz zupełnie inaczej postrzegam twórczość markiza De Sade czy Retifa de la Bretonne.

książek: 3
JUSTYNA | 2011-07-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

wszystkich zainteresowanym literatura francuska XVIII wieku goraco polecam te pozycje, ksiazke czyta sie bardzo dobrze, zreszta jak wszystkie ksiazki tegoz autora. za niezwykle cenna rzecz nalezy uznac fakt,ze Lojek omawia tworczosc wielu pisarzy ,ktorzy jak dotad sa nie przetlumaczeni na jezyk polski(moze za wyjatkiem "Sofy" i paru innych)

książek: 1600
Akasha89 | 2013-12-12

Czytało się to z wypiekami na twarzy. Bardzo dobra książka ukazująca dewiacje pewnego środowiska żyjącego w tzw. "Wieku Rozumu". Ważne dla mnie to, że autor nie skupił się tylko na markizie de Sade, zawarł też barwny opis realiów życia w XVIII-wiecznej Francji.

książek: 907
Gabrielle | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane

Łojek wyróżnił trzech pisarzy (Crebillona, Retifa i Sade'a), na podstawie biografii i twórczości których ukazał trzy różne oblicza XVIII-wiecznego libertynizmu oraz ogólnie kulturę i obyczaje panujące w ówczesnej Francji. Książka ta jest przy tym świetnie napisana i bardzo wciągająca.

książek: 73
lospalos | 2013-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Książkę polecam, pamiętam, że czytałam jako lekturę na studiach historycznych. Przeczytałam jednym tchem i polecałam wszystkim dokoła.

książek: 326
Kasia Moszumańska | 2016-10-29
Przeczytana: 28 sierpnia 2016

Książka ta kusiła mnie z regału już od dawien dawna, ale ostatecznie sięgnęłam po nią dopiero na fali zainteresowania XVIII wiekiem. Po przeczytaniu nie żałuję i gorąco cenię autora. Książka jest bardzo przystępna dla osoby "z ulicy", której libertynizm kojarzy się tylko z Sade'em, filmem "Rozpustnik" i Casanovą. Bogactwo szczegółów i różnorodność źródeł (genialne fragmenty osiemnastowiecznych sprawozdań policyjnych!) pozwala nie tylko zyskać pogląd na tamtą pełną sprzeczności epokę, ale chociaż trochę ją zrozumieć. Autor omawia biografie Retifa, Crebillona i Sade'a, a także ich dzieła - często niedostępne po polsku, oszczędzając tym samym czytelnikowi konieczności przegrzebywania się samemu przez ich treść - dzięki opisom Łojka można zdecydować, po co sięgniemy, a co jest ponad nasze nerwy. Do tego czyta się wyśmienicie. Jestem spragniona podobnie pomyślanych i napisanych książek o innych epokach literackich.

książek: 1836
Ewa | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1982 rok

Moja książka o tej samej okładce pochodzi również z Wydawnictwa Lubelskiego ale z roku 1973.

zobacz kolejne z 291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd