Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezpowrotnie utracona leworęczność

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,67 (728 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
66
8
105
7
232
6
170
5
85
4
21
3
21
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-0802-909-4
liczba stron
248
język
polski
dodała
monotema

"Tak mówi teoria, której raczej nie ma, pośpiech jest zasadą początku żywota, pierwsze widoki jak błyskawice trzaskają w nieopierzonej głowie, nikomu nie spieszno do badania, jaka jest zasada końca, nikomu nie spieszno do końcowego widoku, choćby nawet tym widokiem miała być czeska striptizerka. Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi". Być może "niespieszność" jest najlepszym...

"Tak mówi teoria, której raczej nie ma, pośpiech jest zasadą początku żywota, pierwsze widoki jak błyskawice trzaskają w nieopierzonej głowie, nikomu nie spieszno do badania, jaka jest zasada końca, nikomu nie spieszno do końcowego widoku, choćby nawet tym widokiem miała być czeska striptizerka. Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi". Być może "niespieszność" jest najlepszym pojęciem określającym "Bezpowrotnie utraconą leworęczność". Ten niespieszny ton gawędy sprawia, że książka Jerzego Pilcha przekracza ramy autobiografii, stając się także opowieścią o zbiorowym powojennym losie inteligenta.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 369
SłabyGracz | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane

Raczej nie jest to fabularyzowana powieść. Z tego, co zrozumiałem jest to zbiór przemyśleń autora wzbogaconych o fikcję konieczną do zachowania prywatności niektórych osób z otoczenia autora. Jest tu wiele ciekawych myśli np. wspomnienie tezy Patricka Suskinda, że książki czyta się nie po to żeby o nich pamiętać, ale po to, aby o nich zapomnieć i móc potem do nich wrócić. Jest także wiele rodzinnych historii autora. Całość czyta się łatwo, ale z pewnością nie jest to żadne arcydzieło. Utwór jest stosunkowo krótki. Książka z pewnością wyróżnia się okładką(mój malutki brat był nią zachwycony). Powieść ta jest warta przeczytania, ale bez przymusu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkarłatny blask

Łukasz Henel potrafi znaleźć w lesie strach. Świetnie dobiera słowa opisując jak żyje puszcza, wyobrażone, bądź nie, maszkary ją zamieszkujące, c...

zgłoś błąd zgłoś błąd