Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konklawe

Tłumaczenie: Barbara Czarniawska
Wydawnictwo: Oficynka
3,58 (43 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
5
5
7
4
9
3
8
2
6
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il conclave
data wydania
ISBN
9788362465033
liczba stron
240
język
polski
dodał
Franciszek

Młody Riziero zostaje wezwany do Rzymu przez swojego brata monsiniora Pietracutę. Jest rok 1739. W przededniu śmierci Klemensa XII i zwołania konklawe w stolicy apostolskiej wrze. Obserwujący knowania ścierających się frakcji Riziero niespodziewanie staje w obliczu morderstwa. W tajemniczych okolicznościach ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Czy za zbrodnią stoją spiskujący politycy...

Młody Riziero zostaje wezwany do Rzymu przez swojego brata monsiniora Pietracutę. Jest rok 1739. W przededniu śmierci Klemensa XII i zwołania konklawe w stolicy apostolskiej wrze. Obserwujący knowania ścierających się frakcji Riziero niespodziewanie staje w obliczu morderstwa. W tajemniczych okolicznościach ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Czy za zbrodnią stoją spiskujący politycy albo masoni? A może ma ona całkiem inne przyczyny?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
mama_trojki | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2010

O Konklawe jak o żadnej innej książce nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Z prostego oto powodu - książkę czyta się szybko i mogę rzecz - całkiem dobrze, jednak czasami odnosiłam wrażenie, że autor zbyt powierzchownie opowiedział swoją historię.

A skoro powierzchownie to i bez dreszczyku emocji i bez nutki tajemnicy, których tutaj spodziewałam się najbardziej. W końcu, Konklawe to powieść kryminalna. Nawet zakończenie będące rozwiązaniem zagadki dwóch tajemniczych morderstw, nie było zbytnio zaskakujące, chociaż przyznać muszę, że owe zakończenie było zupełnie odmienne od tego, czego się spodziewałam. Tego, co nam treść książki podpowiadała.

Na zakończenie dodam tylko, że choć książka nie zachwyca to Riziero - głównego bohatera, nie sposób nie polubić. Uwielbia on wino, przygody i...kobiety. Podczas swej podróży poznaje (dość blisko) wiele z nich, czego dowodem są pikantne sceny erotyczne:

Odwróciła się i stanęła na czworakach. Wspaniałości jej pośladków ukazały się oczom Riziera jak dwa księżyce w pełni, pokazywane przez astronoma, którego luneta oszalała (s.61)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy róg

Zbierz kilkanaście osób w jednym miejscu, mieszając ze sobą rasy, zawody i pochodzenie. Zamknij ich w jednym budynku. Spraw, by nikt nie mógł go opuśc...

zgłoś błąd zgłoś błąd