Zamówienie z Francji

Wydawnictwo: Novae Res
6,79 (200 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
22
8
41
7
50
6
41
5
27
4
3
3
9
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61194-91-0
liczba stron
364
słowa kluczowe
francja, fotografia
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Ewa to młoda fotograficzka, wciąż poszukująca swojego miejsca na ziemi. Pewnego dnia niespodziewanie dostaje od szefa świetne zlecenie, ma zrobić zdjęcia do folderu reklamowego kwiaciarni „ U Flory” w słonecznej Prowansji. Eliza - przyszła właścicielka kwiaciarni - zabiera ją do Francji i przedstawia swojej babce Konstancji, która rządzi wielopokoleniową rodziną według tradycji i zasad...

Ewa to młoda fotograficzka, wciąż poszukująca swojego miejsca na ziemi. Pewnego dnia niespodziewanie dostaje od szefa świetne zlecenie, ma zrobić zdjęcia do folderu reklamowego kwiaciarni „ U Flory” w słonecznej Prowansji. Eliza - przyszła właścicielka kwiaciarni - zabiera ją do Francji i przedstawia swojej babce Konstancji, która rządzi wielopokoleniową rodziną według tradycji i zasad wprowadzanych od wieków przez kolejne dziedziczki. W ten sposób Ewa wplątana zostaje w historię starego rodu, w którym główną rolę zawsze pełniły kobiety…

"... Otworzyła krem, nabrała na palec odrobinę nawilżającej substancji, spojrzała w lustro i zamarła z podniesioną ręką.

W zwierciadle zobaczyła siebie, jak co wieczór: bez makijażu, z nieco rozczochranymi jasnymi włosami i różowymi policzkami, lecz dziś zatrzymała wzrok na tej części swojej twarzy, której nigdy nie lubiła i która wpędzała ją w kompleksy przez całe lata – na swoich oczach.
Tylko że dziś zobaczyła coś, na co nie mogła zwrócić uwagi jeszcze wczoraj – z lustra patrzyły na nią niezwykłe, bystre, błyszczące wewnętrznym ogniem oczy prababki Aleksandra; zielone, kocie oczy czarownicy... "

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1834
kaś | 2010-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2010

Pamiętam, że miałam jeszcze niedawno taki okres, że w ogóle nie czytywałam książek polskich autorów. Nie pamiętam jak to się zaczęło, ale pamiętam, że miałam do nich ogromny awers. I nie pamiętam też dlaczego tak miałam.
Jednak pamiętam jak się skończyło- skończyło się ogromną chęcią na czytanie polskich pisarzy! Oj tak, wygłodnieniem totalnym.
Teraz wiem, że to były moje fanaberie, że jakoś sobie wyimaginowałam w głowie, że co polskie jakoś pewnie nie może być dobre, tudzież zachęcające. W ogóle myślę, że w tym okresie szukałam w książkach czegoś innego, niż szukam teraz.
Jakoś dziwnym trafem na przekór temu co kiedyś myślałam, ostatnimi czasy polscy autorzy mnie oczarowują.
Porwała mnie "Fastryga" Grażyny Jagielskiej, "Zaplecze Marty Syrwid oszołomiło, Marika Krajniewska w "Zapachu malin" poruszyła we mnie najdelikatniejsze struny....
A Anna J. Szepielak? Pani Ania mnie ukoiła. Oczarowała, zafascynowała i wciągnęła. A właściwie to co napisała na mnie tak wpłynęło.
"Zamówienie z Francji" to opowieść o młodej fotograficzce, która szuka swego miejsca w życiu. Boryka się z różnymi problemami, podejmuje różne decyzję i jakoś stara się z nimi żyć- z dnia na dzień...
Jednak pewnego dnia dostaje od szefa ciekawe zlecenie- ma zrobić zdjęcia do folderu reklamowego kwiaciarni "U Flory" - niby nic niezwykłego, ale...kwiaciarnia ta znajduje się w Francji i Ewa- główna bohaterka, ma na dwa tygodnie właśnie do Francji wyjechać.
Wyjeżdża. A to co ją tam spotyka przeradza się w ciekawą historię, pełną ciepła, przyjaźni i magii.
Ewa zostaje wplątana w historię starego rodu.... spotyka ludzi, których nie spodziewałaby się spotkać, otwiera się na nich i... zmienia się sama. Zaczyna inaczej myśleć o swoim życiu, zaczyna doceniać to co zostało jej dane, ale też zauważa potrzebę zmian.
Ja polubiłam bohaterkę już na samym początku, z każdą stroną się tylko do nie przekonywałam bardziej.Może dlatego, że przypominała mi mnie samą, a może bliskie były mi tylko jej poglądy?
Do tego Francja....lawenda...wino....hm... moją głowę zaprzątnęły marzenia... i jakiś taki spokój, który przy czytaniu książki towarzyszył.

Jak widzicie książką jestem oczarowana. Zaczęło się od okładki, która jest po prostu cudna, a skończyło na rewelacyjnej historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bozie czyli jak wygląda Bóg?

Książka podejmujące próbę przedstawienia, a tym samym porównania podstawowych religii tego świata. Jest to swoisty obrazkowy podręcznik nie do samej r...

zgłoś błąd zgłoś błąd