7,35 (278 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
27
8
43
7
83
6
43
5
20
4
7
3
3
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
słowa kluczowe
literatura polska, Podlasie, dom
język
polski
dodała
Ag2S

Anna po stracie męża, wraca do rodzinnego miasteczka na urokliwym Podlasiu, by zacząć wszystko od nowa. Na oplecionej bluszczem werandzie starego domu ma nadzieję odzyskać spokój i równowagę. Przychodzi jej to z trudem, więc desperacko szuka oparcia w rodzicach i dawnych przyjaciołach. To dzięki nim ma nadzieję zbudować dla siebie i swoich dzieci nową stabilną rzeczywistość. Nie wierzy, że...

Anna po stracie męża, wraca do rodzinnego miasteczka na urokliwym Podlasiu, by zacząć wszystko od nowa. Na oplecionej bluszczem werandzie starego domu ma nadzieję odzyskać spokój i równowagę. Przychodzi jej to z trudem, więc desperacko szuka oparcia w rodzicach i dawnych przyjaciołach. To dzięki nim ma nadzieję zbudować dla siebie i swoich dzieci nową stabilną rzeczywistość. Nie wierzy, że umiałaby to zrobić sama, bez niczyjej pomocy.

Zupełnie jak bluszcz, który nie może istnieć bez podpory.

Na szczęście, w porę uświadamia sobie, że dotąd tak właśnie wyglądało jej życie i postanawia je zmienić. Za sprawą mieszkańców Bujan, ich codziennych radości i również trosk, których wcześniej nie była świadoma, oraz dzięki pokrzywdzonym przez los zwierzętom ze schroniska, odnajduje prawdziwą siebie. Staje się silna, niezależna i dzięki temu szczęśliwa.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/254

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/254

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (752)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12501
Perzka | 2013-02-14
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Za czytanie powieści "Bluszcz prowincjonalny" zabrałam się z wielką ciekawością.Do tej pory nie miałam okazji przeczytać pierwszej książki Renaty Kosin "Mimo wszystko Wiktoria",ale w tej chwili już wiem,że na pewno wzbogaci ona w niedługim czasie mój księgozbiór.

Nigdy nie byłam w północno-wschodnich regionach Polski,także Podlasie,Łomża,Bujany,to dla mnie obce rejony i bardzo chciałam dowiedzieć się,jak autorka przedstawi je w swojej powieści.

Nie zawiodłam się.Oprócz życiowych problemów takich jak zdrada,depresja,alkoholizm,przemoc wobec ludzi,ale także i zwierząt,adopcja,porzucenie,z którymi na co dzień zmagają się główni bohaterowie powieści, świetnie opisany jest krajobraz Podlasia,specyficzny sposób bycia ludzi zamieszkujących tamte tereny,ich gwara,przyzwyczajenia,tradycje,specjały kulinarne,a także wystrój gospodarstw domowych.

Gorąco zachęcam do przeczytania.Myślę,że nikt nie bedzie rozczarowany po zapoznaniu się z tą lekturą...

książek: 1438
basik | 2016-08-27

Sama nie wiem co napisać o tej książce. Bo to wszystko już było.
Z jednej strony jest to powieść bardzo optymistyczna, pełna rodzinnego ciepła i humoru, porusza też trudne ale życiowe tematy.
A z drugiej strony bardzo denerwowała mnie bohaterka. Kobieta która po rozwodzie nie potrafi dojść do ładu sama ze sobą,a tu nagle przechodzi cudowną metamorfozę.Jest wprost opoką dla wszystkich mieszkańców Bujan.
Plusem jest natomiast to, ze autorka przedstawia nam prowincję w bardzo malowniczy sposób. Czuje się ten klimat Podlasia z jego tradycjami, obyczajami i regionalna kuchnią.
Dobre ale nie wciągające babskie czytadło a ilość poruszanych wątków mogłaby starczyć na kilka ciekawych powieści.

książek: 2783
Ela | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 listopada 2014

Przyznam, że początek lektury nieco mnie zirytował – zapowiadało się sztampowo. Kolejna zdradzana, rozczarowana życiem kobieta wraca do miasteczka dzieciństwa, by zaczęć od nowa. Drażnił mnie też idealny obraz polskiej prowincji – przesłodzony i mało realny. Ale – sama nie wiem kiedy – ta historia wciągnęła mnie bez reszty. Bo – jak się okazało – to ciepła i mądra książka o życiu. O prawdziwym życiu, z jego blaskami i cieniami. Owszem, jest malownicza podlaska wieś, ogródek pełen kwiatów, smakowite potrawy, miłość, przyjaźń, ale jest i przemoc, depresja, alkoholizm, choroba, a nawet mała tajemnica rodzinna.

Trudno o bardziej trafiony tytuł. Główna bohaterka to kobieta, która stale potrzebuje wsparcia. Czy odważy się stanąć wreszcie na własnych nogach? Czy znajdzie w sobie siłę, by stać się podporą dla innych? Wreszcie czy faktycznie ucieczka jest dobrym rozwiązaniem? Tego wszystkiego dowiemy się z lektury.

Książka napisana pięknym językiem, akcja toczy się dynamicznie obfitując...

książek: 29677
Książkowa-Fantazja | 2016-02-21
Przeczytana: 12 stycznia 2016

"Ty... ty jesteś bluszczem. Ale nie takim, który płoży się po ziemi, tylko takim, który wspina się po podporach. Owija się wokół nich i przybiera ich kształt, tracąc własny. Bez podpory w zasadzie nie potrafi istnieć. "

Renata Kosin zadebiutowała powieścią "Mimo wszystko Wiktoria", jednak nie dane było mi wcześniej poznać twórczość autorki. Pozytywne opinie krążące w sieci zachęciły mnie, abym bliżej przyjrzałam się rodzimej autorce i tak podczas wizyty w bibliotece trafiłam na "Bluszcz prowincjonalny".


Główna bohaterka Anna Radecka przeżywa w swoim życiu kryzys za sprawą niewiernego męża Piotra. Kobietę przerastają życiowe problemy i zachowuje się jak tytułowy bluszcz, ale wystarczy, że zabrakło podpory w postaci Piotra i bohaterka rozpada się na milion kawałków. Aby ukoić swoje cierpienie Anna wraz z dziećmi ucieka z miejskiej dżungli i przenosi się do rodzinnych Bujan na Podlasiu. Kobieta ma nadzieję, że pobyt wśród bliskich osób da jej ukojenie, odbuduje swoje życie i będzie...

książek: 4617

Na wstępie pragnę podziękować autorce - Pani Renacie Kosin - za podesłanie egzemplarza do recenzji.

Kobieta z dwojgiem dzieci po rozpadzie małżeństwa postanawia wrócić do rodzinnej wioski na Podlasie… Początkowo czuje się ona tam bardzo obco, lecz z biegiem czasu, coraz bardziej wtapia się w okoliczną codzienność i angażuje w życie mieszkańców… Wielu z nich to jej dawni przyjaciele z czasów dzieciństwa i młodości, z którymi kontakty z biegiem lat się rozluźniły, a dzięki powrotowi do Bujan mają szansę zacieśnić się na nowo…

Historia Anny opowiedziana została w niezwykle ciekawy sposób...
Jest to opowieść o odnajdywaniu własnej drogi życiowej i układaniu swojego życia na nowo…Książkę czyta się szybko, dla mnie jej niesamowitym atutem jest także to, iż przy całej swojej lekkości i wytchnieniu od szarej codzienności jakie stanowi jej lektura jednocześnie skłania ona do refleksji nad naszymi życiowymi priorytetami… Pokazuje też, że życie nigdy nie poddaje się wyłącznie czaro –...

książek: 8539
beataj | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2013

Założyłam, że to będzie takie zwykłe babskie czytadło z "klasyczną" kolejnością wydarzeń - on ją rzuca, ona wyjeżdża na wieś i zaczyna nowe życie, oczywiście jest kolejny facet i wszystko dobrze się kończy.
Cóż... Poza tym, że on odchodzi, a ona wyjeżdża na wieś, żeby zmienić swoje życie, nic innego się nie zgadza ! A zwłaszcza, że to "babskie czytadło". Wręcz przeciwnie - to książka, która zostaje w pamięci, tkwi gdzieś w podświadomości, każe się zastanowić nad sobą, swoim podejściem do świata. Ale też nad problemami innych, nad pomocą dla drugiego stworzenia, która tak naprawdę staje się pomocą sobie samemu. To książka o sile miłości i ciepła rodzinnego i o potędze czynienia dobra.

książek: 4865
Pokrecona | 2013-11-25
Przeczytana: 24 listopada 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na wstępie ,chciałabym podziękować koleżance z LC,za możliwość przeczytania tej książki;)Dziękuję!

Gdy tracimy druga połówkę nagle,nieświadomie,gdy ogrom tragedii zwala się na nas,nie potrafimy się pozbierać.Tak też czuła się bohaterka naszej opowieści Anna.W wypadku samochodowym ginie jej mąż i jak się okazało później,jadąc razem z kochanką.Kobiecie nic się nie stało,a mąż Anny umiera,zostawiając ją i dwójkę ich dzieci.
Annie pomaga pozbierać się siostra Magda i pod jej namową siostra jedzie do ich rodziców na wieś,przemyśleć i nabrać sił.Jej dom rodzinny znajduję się w Bujanach na Podlasiu.Tam czas,jakby zatrzymał się w miejscu i tak też czuje się Anna.
W Bujanach poznajemy smaki typowe dla Podlasia,tradycje regionalne oraz doświadczamy cudownego uczucia,że przyjaźń,nawet po latach ma w sobie moc;)
Przyjaciółki z lat dziecięcych ,nawiązują ponownie kontakty i między nimi,jest tak,jak by rozstały się kilka dni temu a przecież minęło około 20 lat.Taka przyjaźń jest...

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-11-25
Przeczytana: listopad 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/11/bluszcz-prowincjonalny-renata-kosin.html

książek: 13521

Odkąd pod koniec ubiegłego roku sięgnęłam po "Tatarkę" po prostu zakochałam się w historiach opowiadanych przez panią Renatę Kosin. I wcale nie przeszkadza mi, że czasem przeczytam coś na opak np. najpierw kontynuację, a potem pierwszą część. A wiecie dlaczego?... Bo opowieści pani Renaty mogłabym czytać bez przerwy i nigdy nie mam ich dość.

"Bluszcz prowincjonalny" to jedna z pierwszych książek autorki, historia która zabiera nas do uroczych podlaskich Bujan, gdzie gościnność i życzliwość mieszkańców oraz smakowite regionalne specjały mogą skraść serce i duszę czytelnika. Podlaska kuchnia, kartacze, litewski chłodnik i przede wszystkim przepyszny sękacz w połączeniu z ciekawymi wydarzeniami - tej mieszance po prostu nie można się oprzeć.

Anna w swoim rodzinnym domu w Bujanach stara się odzyskać równowagę po traumatycznych wydarzeniach jakie zafundował jej los. Zdrada, śmierć męża, depresja to rany na duszy, które ciężko się zabliźniają. Ale jeśli ma się wokół siebie kochanych...

książek: 905
BeataBe | 2012-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2012

Dzięki tej książce przeżyłam piękny powrót do wspomnień z dzieciństwa. Przypomniałam sobie dawne przyjaźnie. Powspominałam. Autorka pięknie i umiejętnie wracała w książce do przeszłości.
Książka ciekawa i nieźle napisana. Do końca zaskakiwała czytelnika.
Chociaż przyszło mi do głowy - ile razy można mnożyć w polskich książkach te same tematy? - kobieta weterynarz lub uzdolniona artystka, rozkoszny domek na wsi, bezdomne biedne zwierzęta.....
Tym razem jednak mi się podobało.

zobacz kolejne z 742 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd