Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki Amberu. Tom 2

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Kroniki Amberu (tom 6-10)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,56 (200 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
31
8
48
7
58
6
29
5
13
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trumps of Doom, Blood of Amber, Sign of Chaos, Knight of Shadows, Prince of Chaos
data wydania
ISBN
9788375062519
liczba stron
761
słowa kluczowe
Amber
język
polski
dodał
Bartosz

Drugi pięcioksiąg Kronik Amberu w jednym woluminie. Cykl Rogera Zelazny’ego o Amberze zaliczany jest do najściślejszego kanonu literatury fantastycznej wszech czasów i stawiany obok "Władcy Pierścieni" Tolkiena, "Diuny" Franka Herberta, "Fundacji" Isaaca Asimova czy "Ziemiomorza" Ursuli K. Le Guin. Dzięki nieokiełznanej wyobraźni, umiejętnemu połączeniu wątków zaczerpniętych z tradycyjnej...

Drugi pięcioksiąg Kronik Amberu w jednym woluminie.
Cykl Rogera Zelazny’ego o Amberze zaliczany jest do najściślejszego kanonu literatury fantastycznej wszech czasów i stawiany obok "Władcy Pierścieni" Tolkiena, "Diuny" Franka Herberta, "Fundacji" Isaaca Asimova czy "Ziemiomorza" Ursuli K. Le Guin. Dzięki nieokiełznanej wyobraźni, umiejętnemu połączeniu wątków zaczerpniętych z tradycyjnej fantasy z elementami nowoczesnego science fiction Roger Zelazny, zdobywca wielu renomowanych wyróżnień, w tym sześciokrotnie Hugo Award, trzykrotnie Nebula Award i dwukrotnie Locus Award, uważany jest powszechnie za prekursora wielu popularnych obecnie odmian fantastyki.

Roger Zelazny (1937-1995), amerykański pisarz, syn emigranta z Polski, uważany za przodownika tzw. nowej fali science fiction. Jako profesjonalny pisarz publikował od 1962 roku, począwszy od debiutu "Jego wielki wyścig". Autor około 150 opowiadań i 50 powieści. Do innych znanych utworów Zelaznego należą m.in.: zbiór opowiadań "Róża dla Eklezjastesa" (1963), "Ja, nieśmiertelny" (1966) czy "Pan Światła" (1967).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590
pablo | 2010-09-15
Przeczytana: 05 września 2010

Siedzę właśnie w nie do końca wygod­nym fotelu przy biurku i wpatruję się w 2. tom Kronik Amberu Rogera Zelaznego. Kawa, stygnąc powoli, wypeł­nia swoim aromatem prze­strzeń wokół mnie, a ja nadal nie mogę wypu­ścić książki z rąk. Miałem plan, że przed napisaniem recen­zji dam sobie jakiś czas na prze­myślenia, jed­nak ostat­nie kilka stron zburzyło go i utwier­dziło mnie w prze­konaniu, że nie ma się nad czym zastanawiać. Co spo­wodowało, że tak zawiesiłem się nad tą pozycją? Łyk kawy – i ruszam z wyjaśnieniem.

Roger Zelazny to postać nie­bagatelna w świecie fan­tastyki. Wielo­krot­nie wyróż­niany między innymi Hugo Award, Nebula Award i Locus Award, które to są uznawane za prestiżowe w nur­cie literatury fan­tastycz­nej. Kroniki Amberu to jedna z jego naj­szerzej znanych publikacji. Okładka głosi, że twór­czość autora jest stawiana na równi z dziełami J.R.R. Tolkiena (Władca Pier­ścieni) czy Franka Her­berta (Diuna). Pod­czas czytania Kronik… zgadzałem się z tym zdaniem, aż do 3 roz­działu włącznie.

Całość Kronik Amberu pier­wot­nie składała się z 10 osob­nych tomów, które dzielą się na dwa cykle. Pierw­szych pięć tomów to tak zwane Kroniki Cor­wina, kolejna piątka zaś tworzy Kroniki Mer­lina. Wydaw­nic­two Zysk i S-ka zdecydowało się zebrać je w całość i wydać w postaci dwutomowego wydania. Kroniki Amberu tom 2 opowiadają historię czarodzieja Mer­lina, syna słyn­nego Cor­wina. Poznajemy go, kiedy próbuje unik­nąć śmierci z rąk nie­znanego zamachowca. Akcja począt­kowo toczy się na Ziemi, jed­nak fabuła często prze­nosi nas z miej­sca na miej­sce. Amber, Dworce Chaosu czy prze­różne krainy cienia to tylko część lokacji, jakie dane będzie nam zwiedzać wraz z Merlinem.

Prze­bieg wydarzeń śledzimy oczami głów­nego bohatera, co jed­nak nie zawsze oznacza, że znamy jego myśli czy plany. Autor spryt­nie gra nam na nosie, robiąc wszystko, by zaskoczyć czytel­nika.. Stop­niowo wprowadza też całe mnóstwo postaci, poczynając od zwykłych „nieob­darzonych” ludzi przez czarow­ników po demony i upiory. W tym zresztą upatruję pewną wadę. Więzy krwi w całej opowie­ści grają bar­dzo ważną rolę. Zelazny dał się skusić i zaczął manipulować nimi poprzez wprowadzanie wuj­ków, ciotek, przy­rod­nich braci, ojczymów… Momen­tami można się w tej całej genealogii pogubić. Róż­norod­ność taka sprawia jed­nak, że fabuła nie jest nigdy prze­widywalna do końca i zawsze jest w stanie nas czymś zaskoczyć.

Jak już wcześniej wspo­mniałem, trzy pierw­sze roz­działy trzymają światowy poziom. Czyta się je świet­nie. Fabuła jest złożona, główny wątek wielowar­stwowy, a bohaterowie charak­terystyczni i auten­tyczni. Przed­stawiane światy są opisane nie­słychanie sugestyw­nie i wciągają niczym bagno. Mer­lin, dziecko dwóch biegunów magicz­nych, Amberu i Chaosu, miota się, starając odgad­nąć, kto czyha na jego życie. Odpowiedź okazuje się zupeł­nie inna niż począt­kowo mogło się wydawać i chociażby dla jej poznania warto zanurzyć się w ten magiczny świat. Nie­stety, dwa ostat­nie roz­działy robią już nieco gor­sze wrażenie. Są jakby roz­wleczone i prze­kom­binowane. Ilość postaci, jakie krążą wokół nas, oraz próba połączenia naprawdę wielu wąt­ków w jedno zakoń­czenie wyszła Zelaznemu śred­nio. Spo­wodowało to, że dla mnie finał był (delikat­nie mówiąc) niesatysfakcjonujący.

Kroniki Amberu są napisane wspaniałym, plastycz­nym językiem. Opisywane krainy pojawiają nam się przed oczami niczym żywe, często w towarzystwie zapachów i dźwięków, stają się wręcz namacalne. Szczegól­nie przy­padł mi do gustu opis Twier­dzy Czterech Światów, przy którym i Tol­kien musiałby pochylić głowę. Mimo iż książka objęto­ściowo i for­matowo robi wrażenie, czyta się ją szybko i bez trud­no­ści, co jest zapewne zasługą dynamicz­nych dialogów, które rwą akcję do przodu. Warto też wspo­mnieć, że nie brakuje w nich humoru, co dodat­kowo umila lekturę.

Kawa już dawno wystygła, jej zapach zdążył się dawno ulot­nić, a ja wciąż nie wyjaśniłem powodu zadumy nad lek­turą. Książka jest świetna! Szczegól­nie zachwyceni będą kon­ser­watywni wiel­biciele fan­tastyki, których męczy panosząca się moda na proste fan­tasy, naj­lepiej jesz­cze z wam­pirami w roli głów­nej. Po zagłębianiu się w naprawdę pasjonującej intrydze ciągnącej się przez ponad 700 stronic, byłem naprawdę mocno ciekawy zakoń­czenia. Nastąpiło ono jed­nak szybko, nagle i… banal­nie. Oto powód mojej kon­ster­nacji. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cier­pię zim­nej kawy… tak samo jak let­nich zakończeń.

[recenzja opublikowana wcześniej na www.bookznami.pl]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ścieżki Młodości #1

NIGDY NIE WRÓCIMY DO TEGO, CO BYŁO Po kilku znakomitych seriach z gatunku szkolne życie, na fali emocji i ochoty na ciąg dalszy podobnych wrażeń, się...

zgłoś błąd zgłoś błąd