Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Co się wydarzyło w Madison County

Seria: Biblioteczka pod Różą
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,17 (536 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
76
8
103
7
155
6
74
5
47
4
15
3
10
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bridges of Madison County
data wydania
ISBN
8385661476
liczba stron
160
słowa kluczowe
późny romans, mosty
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Widział ją całą. Powinien był odejść stąd wcześniej, a nawet jeszcze teraz mógłby to zrobić. Rozsądek nakazywał mu: "Odejdź, Kindcaid, wróć na szlak. Zrób zdjęcia mostów, pojedź do Indii. Po drodze zatrzymaj się w Bangkoku u córki handlarza jedwabiem, która poznała wszystkie sekrety ekstazy istniejące od zarania świata. Pływaj z nią nago i nasłuchuj jej krzyków gdy już zanurzysz się w nią w...

Widział ją całą. Powinien był odejść stąd wcześniej, a nawet jeszcze teraz mógłby to zrobić. Rozsądek nakazywał mu: "Odejdź, Kindcaid, wróć na szlak. Zrób zdjęcia mostów, pojedź do Indii. Po drodze zatrzymaj się w Bangkoku u córki handlarza jedwabiem, która poznała wszystkie sekrety ekstazy istniejące od zarania świata. Pływaj z nią nago i nasłuchuj jej krzyków gdy już zanurzysz się w nią w porze zmierzchu. Uciekaj - ponaglał go głos - zanim to, co się tutaj dzieje, stanie się silniejsze od ciebie".
Ale powolne, uliczne tango już brało go w swoje władanie dźwiękami akordeonu dochodzącymi nie wiadomo skąd. Muzyka niosła ze sobą obietnicę czegoś nieuchronnego, przełamywała jego opory, aż stało się jasne, że nie ma innej drogi, poza tą ku Francesce Johnson.

Książka Roberta Jamesa Wellera w niecałe pół roku od wydania znalazła sie na szczycie list bestsellerów. W przypadku utworu nieznanego autora, a zwłaszcza debiutanta, zakrawa to wręcz na cud.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3610
tajus | 2012-08-12
Na półkach: Miałam
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

Robert James Waller to urodzony w 1939 roku amerykański pisarz. Wykształcenie w zakresie zarządzania, ekonomii i biznesu zdobywał na uniwersytetach w Iowie i Indianie, w 1977 roku stając się profesorem zwyczajnym. Jest autorem kilku powieści, z których dwie zostały zekranizowane. Największy rozgłos przyniósł mu utwór "Co się wydarzyło w Madison County". Oprócz pisania Waller zajmował się też muzyką i fotografią.

"Co się wydarzyło w Madison County" to niewielka objętościowo książka, powstała w 1992 roku. Jest ona uznawana przez wielu czytelników za jedną z najlepszych i najpiękniejszych historii miłosnych świata literatury. Przedstawiona w niej miłość tyczy się dwójki ludzi w średnim wieku. Otoczona realiami Iowy z 1965 roku, poetyckim i magicznym wręcz podejściem do życia głównego bohatera, rzeczywiście sprawia wrażenie wyjątkowej. Ale czy realnej? Biorąc pod uwagę ludzką wiarę w przeznaczenie, można pokusić się o stwierdzenie, że tak, taka miłość jest możliwa. Nawet w najmniej oczekiwanych momentach naszego istnienia.

Narratorem jest pisarz, który pewnego dnia otrzymuje zlecenie na napisanie książki na temat pewnych wydarzeń sprzed laty. Mając do dyspozycji trochę materiałów w postaci listów, pamiętników i wywiadów, tworzy opowieść, która następnie staje się głównym punktem fabuły "Co się wydarzyło w Madison County". Robert Kincaid jest fotografikiem. Cholernie dobrym fotografikiem, pracującym na zlecenia dla czasopisma "National Geographic". Jego najnowszym zadaniem jest sfotografowanie i napisanie artykułu na temat kilku mostów znajdujących się w hrabstwie Madison w stanie Iowa. Będąc już na miejscu, poznaje Franceskę Johnson, kobietę prowadzącą żywot niespełnionej żony i matki. Pod nieobecność jej rodziny między obojgiem rodzi się nić wzajemnej fascynacji, która szybko doprowadza ich do kłębka najprawdziwszej, głębokiej miłości. Zarówno Robert, jak i Francesca, zdają sobie sprawę z tego, że są sobie przeznaczeni. Ale czy to wystarczy, aby być razem już na zawsze?

Czytając tę książkę Wallera, wielokrotnie przychodziły mi na myśl sceny z "Nocy w Rodanthe" Nicholasa Sparksa, które również opowiadają o uczuciach łączących kobietę i mężczyznę w średnim wieku. Osamotnionych. Z intrygującą przeszłością. Na odludziu. I mimo że utwór Sparksa powstał później aniżeli "Co się wydarzyło w Madison County", treść tej drugiej pozycji nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia, bo gdzieś, kiedyś coś podobnego już po prostu czytałam. Nie zmienia to jednak faktu, iż Wallera czyta się całkiem przyjemnie. Spodziewałam się, choć nie wiem, dlaczego, jakiegoś staroświeckiego języka i nieciekawych sformułowań, a tymczasem, pomijając niektóre filozoficzne wywody na temat ludzkiego istnienia, autor pozytywnie mnie zaskoczył. Szkoda, że opowieść jest tak krótka. Tak jak dla jednych odbiorców będzie ona w sam raz, tak dla mnie już nie. Myślę, że lepszym rozwiązaniem dla wydarzeń w Madison County byłaby forma opowiadania albo obszerniejsza książka, dłużej, szerzej i głębiej opisująca istotę miłości głównych bohaterów i trudnych wyborów, jakich musieli dokonać.

Ich wybory do godnych pozazdroszczenia z całą pewnością nie należą. Miłość łącząca Roberta i Franceskę może i jest nadzwyczajna i przepełniona pięknem, ale co dalej? Jak poradzić sobie z tak silnym uczuciem, by nie cierpieć? By nie cierpieli inni? Dla samotnego Kincaida okazuje się ona gromem z jasnego nieba, ale jego ukochana nie może o niej powiedzieć tego samego. Ma przecież rodzinę. Męża i dwójkę nastoletnich dzieci. Może i nie czuje się idealną matką i żoną, może jej życie nie wygląda tak beztrosko, jak mogłoby wyglądać to dzielone z fascynującym fotografikiem, ale czy jest w stanie porzucić to wszystko właśnie dla niego? Dla wygodniejszego, lepszego życia? Czy to nowe życie rzeczywiście byłoby lepsze? Zgodne z jej sumieniem? Autor "Co się wydarzyło w Madison County" zwraca szczególną uwagę na ludzkie dylematy, dokładnie objaśniając ich pozytywne i negatywne strony. Radosne, smutne, wzruszające i niosące nadzieję. A co ważne, można je zrozumieć na wiele sposobów. Każdy czytelnik bowiem ma prawo do własnej oceny bohaterów, a dzięki temu może oddać się refleksjom i przemyśleniom dotyczącym własnego postępowania w danej sytuacji.

Ta książka może się podobać lub wręcz przeciwnie. Moim zdaniem na swój inteligentny sposób jest urzekająca, ale, tak jak już wspomniałam wcześniej, chętnie dowiedziałabym się z jej fabuły czegoś więcej, chętnie poczułabym bijącą od niej siłę. Dlatego jestem niezmiernie ciekawa filmu, który powstał na jej podstawie, z Clintem Eastwoodem i Meryl Streep w rolach głównych. Czy reżyser wiernie zekranizował utwór Roberta Jamesa Wallera? A może ukazał historię Kincaida i Johnson dużo lepiej? Mam nadzieję, że wkrótce się o tym przekonam.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oczy Eugena Kallmanna

Każdy ma jakieś tajemnice, pytanie czy powinny one ujrzeć światło dzienne? Szwecja, lata 90-te XX wieku, mała miejscowość, środowisko szkolne. Wszyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd