Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Amerykańscy bogowie

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Andrzej Sapkowski Przedstawia
Wydawnictwo: Mag
7,44 (5296 ocen i 408 opinii) Zobacz oceny
10
424
9
1 034
8
1 190
7
1 421
6
661
5
346
4
77
3
100
2
24
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
American Gods
data wydania
ISBN
8389004100
liczba stron
549
słowa kluczowe
fantasy, Gaiman, dawni bogowie, Odyn
język
polski
dodał
piotrex

Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie w wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach - wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana...

Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie w wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach - wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Środę, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym Amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój... W swojej niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman, wyrusza w podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.

Książka otrzymała nagrodę Hugo 2002 w kategorii Najlepsza Powieść Roku.

"Amerykańscy bogowie, to prawdziwy cud. Gaiman opowiada w nich całkowicie nieprawdopodobną historię, historię iście mityczną w sposób przejmujący i wiarygodny. To bardzo ważna książka." - Jonathan Caroroll

"Opowieść przejmująca, chwilami straszna, chwilami magiczna, głęboka, mądra, szlachetna i bogata - prawdziwe dzieło mistrza." - Peter Straub

Wydanie I.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 811
mamalgosia | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 06 lutego 2012

Nie jestem fanką fantastyki. W sumie do tej pory nie przeczytałam niczego z tego rodzaju literatury, poza sagą Georga Martina. Do książek Neila Gaimana postanowiłam zajrzeć po obejrzeniu „Gwiezdnego pyłu”. Do tego autorska wersja „Amerykańskich bogów” tego autora ujęła mnie swoją objętością i cudną okładką. Kilka lat trwało zanim w końcu zabrałam się za czytanie „Amerykańskich bogów”. Trochę bałam się, że po kilku stronach zniechęcę się i rozczaruję. W końcu zdecydowałam się, zaczęłam czytać i.. nie mogłam się oderwać.
Bohaterem książki jest Cień. Gdy go poznajemy kończy właśnie odsiadywać w więzieniu trzyletni wyrok. Cień ma plan na czas „po więzieniu”, na wolności czeka na niego kochająca żona Laura, praca w siłowni przyjaciela i wizja spokojnego życia. Im bliżej końca wyroku, tym większy niepokój odczuwa Cień. Wie, że nadciąga katastrofa. W jednej chwili wszystkie plany legną w gruzach.
Kiedy nie ma się już po co żyć, kiedy nie ma się już dokąd iść ludzie często zwracają się do boga. W przypadku Cienia jest inaczej, to bóg znajduje jego i składa mu propozycję nie do odrzucenia. Cień podejmuje wyzwanie i od tej pory zaczyna się nasza podróż po Ameryce.
Ameryka – kraj bez korzeni, historii i wierzeń okazuje się być zasiedlona przez całe tłumy bogów, którzy przyjechali tu w głowach i sercach przybyszów z innych kontynentów. Bogowie ci powoli popadają w zapomnienie, coraz mniej ludzi w nich wierzy i o nich myśli. Ich miejsce wyrastają nowi, rdzennie amerykańscy bogowie konsumpcji. Ci nowi bogowie chcą zająć w sercach Amerykanów miejsce, po starych, zapomnianych, archaicznych, „analogowych” bogach starych wierzeń. Ale te „przeżytki” nie chcą odejść bez walki. Dostosowały się do panujących warunków, lepiej lub gorzej radzą sobie w nowej rzeczywistości. Nie mogą, bądź nie chcą walczyć z nadchodzącym „Nowym”. Jest jednak ktoś, kto jest gotów poświęcić absolutnie wszystko, aby odzyskać straconą świetność. To on właśnie zatrudnił naszego bohatera.
Życie Cienia toczy się w kilku wymiarach. Z jednej strony obcuje z bogami, z drugiej funkcjonuje w małym, amerykańskim miasteczku, dokąd zawiódł go los. Próbuje pogodzić się z tragedią, która go spotkała, jednak nie potrafi dać odejść swojej żonie, cały czas szuka sposobu, żeby wrócić ją do świata żywych. Czuje niechęć do swojego nowego szefa, a jednak darzy go szacunkiem, podziwem i lojalnością.
Cień nie czuje potrzeby i radości życia, jest dosłownie cieniem człowieka. Dzięki swej podróży odnajduje to, co zagubione, sens życia. Czasem trzeba umrzeć, żeby docenić życie, a czasem trzeba nie móc umrzeć, żeby docenić śmierć.
Od teraz Cień jest jedną z najbliższych mojemu sercu postaci literackich. Rzadko zdarza mi się, żeby bohater czytanej książki budził we mnie aż tak ciepłe uczucia. Wiem dlaczego – on jest po prostu na wskroś dobry i mądry. Nie postępuje głupio, nie podejmuje absurdalnych, czy nieracjonalnych decyzji. Jest uosobieniem godności i spokoju. Teraz jestem pewna, jeśli kiedykolwiek chciałabym mieć męża, to tylko takiego, jak Cień.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez litości. Poznaj moc treningu mentalnego.

To lubię! Motywowanie bez owijania w bawełnę, niepotrzebnego zmiękczania i rozwadniania. Co nie pozwala nam sięgać po złoto w każdej dziedzinie, którą...

zgłoś błąd zgłoś błąd