Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie

Wydawnictwo: Czytelnik
8,35 (74 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
16
8
17
7
9
6
4
5
3
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307011949
liczba stron
566
kategoria
historia
język
polski
dodał
piotrex

Habent sua fata libelli. Tak, również i książki mają swój los, swoją historię, swoje przygody. Oczywiście nie wszystkie. Są i takie - a jest ich chyba większość - których poród w każdej epoce odbywa się bez konfliktów i perturbacji i poprzedza monotonny żywot, sprowadzający się do cierpliwego oczekiwania w księgarni na czytelnika. W okresie PRL tytułów takich ukazały się tysiące, gdyż...

Habent sua fata libelli. Tak, również i książki mają swój los, swoją historię, swoje przygody. Oczywiście nie wszystkie. Są i takie - a jest ich chyba większość - których poród w każdej epoce odbywa się bez konfliktów i perturbacji i poprzedza monotonny żywot, sprowadzający się do cierpliwego oczekiwania w księgarni na czytelnika. W okresie PRL tytułów takich ukazały się tysiące, gdyż niezależne od generalnie negatywnej jego oceny, był to okres książce sprzyjający. Szkopuł jednak w tym, że nie każdej. Były i takie, na których drodze od autora do czytelnika piętrzyły się przeróżne bariery i szlabany. Przede wszystkim, choć nie wyłącznie, odnosiło się to do książek usiłujących przekazać odbiorcy prawdę i tylko prawdę o najnowszych dziejach jego ojczyzny. Fakt, iż prawda ta z reguły różniła się znacznie od wersji lansowanej przez tych, którzy sprawowali w tej ojczyźnie uzurpatorskie rządy i przez posłusznych im historyków, sprawiał, że droga takich książek do czytelnika była w pełnym znaczeniu tego słowa drogą przez mękę.

“Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” Cezarego Chlebowskiego to reportaż historyczny na temat działalności zgrupowań partyzanckich podczas okupacji na terenach Kielecczyzny. Ale nie tylko, jest to także, a może przede wszystkim historia mjr Jana Piwnika “Ponurego” znanego też pod pseudonimem “Donat”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (302)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1288
maj | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane

Zaciskam zęby i myślę "Ludzie ogarnijcie się! To on donosi, to on jest zdrajcą! "
Zanim się ogarnęli, zginęły ich jeszcze setki ...


Książka wciąga jak studnia głębinowa. Szczególnie czytana na terenie Gór Świętokrzyskich. Lepsza niż jakakolwiek sensacja.
Zawiera dużo zdjęć, fotokopii dokumentów. Autor wykonał wielką pracę.
Na jej podstawie powstaje film. Na pewno będzie przejmujący, tak jak przejmująca jest historia tych ludzi. Czytajcie, pytajcie tych, którzy jeszcze pamiętają ...

książek: 2009

Niesamowita opowieść o legendarnym bohaterze Armii Krajowej, cichociemnym - Janie Piwniku. Czytałem tę książkę "jednym tchem", jak dobrą powieść sensacyjną - chwilami aż trudno było uwierzyć, że opisywane wydarzenia miały miejsce naprawdę, a nie są tylko wytworem wyobraźni autora.

książek: 539
Matylda | 2011-02-18

To wspaniała opowieść o Janu Piwniku "Ponurym" i jego żołnierzach.
Mjr Jan Piwnik "Ponury" to postać legendarna – cichociemny, dowódca II odcinka "Wachlarza", szef największego zgrupowania Kedywu – Okręgu Radomsko-Kieleckiego Armii Krajowej, kawaler Virtuti Militari.
Warto wybrać się na Wykus w Góry Świętokrzyskie, gdzie są namacalne ślady działalności Piwnika. W czerwcu 1988 r. "Ponury" został pochowany w kościele w Wąchocku - pamiętam były tłumy ludzi, harcerzy - był to powtórny pogrzeb Ponurego. Nigdy tego nie zapomnę. Polecam.

książek: 221
Albercik | 2018-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2018

Myślę, że 90% Polaków wie kim był Jan Piwnik „Ponury”. Nie przejęzyczyłem się. Sam byłem zaskoczony, że wśród moich znajomych mam osoby, które nie kojarzą kto zacz. Ale co innego wiedzieć kim był, a co innego znać jego historię. Dzięki Cezaremu Chlebowskiemu możemy nadrobić te zaległości. Jan Piwnik „Ponury” to bardzo barwna postać – cichociemny, członek Wachlarza, autor akcji na więzienie w Pińsku, dowódca oddziałów w Górach Świętokrzyskich i na Nowogródczyźnie. Niestety jego działalność nie zawsze podobała się władzom Okręgu i już przez sobie współczesnych nazywany był warchołem. Tylko dlatego, że miał swoją własną wizję walki z okupantem niemieckim i nie do końca rozumiał poczynania dowództwa Okręgu, które nierzadko zapominało o chłopakach z lasu. „Ponury” nie dożył „wyzwolenia”. W tym kontekście spodobały mi się słowa autora wypowiedziane o „Ponurym”, cyt.: „Ponury zginą szczęśliwie – od niemieckiej kuli, na trzy tygodnie przed wejściem nad Niemen Armii Czerwonej. Dzięki temu...

książek: 210
Katarzyna | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane

Książka świetna...czytałam 'jednym tchem" , być może dlatego ,że odwiedziłam Wykus 3 sierpnia 2014 r. , usiadłam wśród szumiących drzew i wczułam się w atmosferę tamtych dni.. , a być może dlatego ,że mój teść walczył u oddziałach " Mariańskiego". Przyjechałam z Wykusu i od razu krzyże walecznych i inne... mojego zasłużonego teścia znalazły się na ścianie,traktuję je jak relikwie i mam bardzo duży szacunek do nieżyjącego teścia jak i do walczących dla nas "Akowców". Chwała im!

książek: 207
archaii | 2015-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2015

Niesamowita książka o wyjątkowych ludziach.

To reportaż, który potęguje dumę z bycia Polakiem i uzmysławia wielkość ducha, jaki płonął w żołnierzach oddziałów leśnych, a zwłaszcza w "Ponurym". Moim zdaniem powinna być to jedna z lektur szkolnych, by młodzi ludzie - zanim zaczną narzekać, że Polska im nic nie dała - pomyśleli o "Robocie", "Korebce", "Nilu", "Ponurym" i wielu innych, którzy poświęcili swoje wygody, rodziny i życia. To właśnie ich dała nam Polska.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, jak wiele trudu wymagało od autora zebranie wszystkich informacji, wykorzystanych w reportażu.

Polecam!

książek: 319
Snoopy | 2012-02-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2012, Posiadam

Kilka książek o podobnej tematyce przewinęła się przez moje ręce i muszę przyznać, że historia majora "Ponurego" jest wyjątkowa. Jestem pod wielkim wrażeniem Jego dokonań. Wydarzenia opisywane przez pana Chlebowskiego wprowadzają człowieka jednocześnie w podziw i zdziwienie. Bo czytając oprócz zachwytu nad wyczynami oddziału partyzanckiego, pojawiało się pytanie skąd ci ludzie brali tyle sił i odwagi, żeby przetrwać niejednokrotnie ciężkie warunki bojowe (wydawałoby się że bez wyjścia), jak i "mieszkaniowe". Chyba z wiosną czas ruszyć w góry...tym razem Świętokrzyskie

książek: 123
Iron_Elwa | 2014-03-08
Przeczytana: sierpień 2013

Ta książka jest tak wybitna jak postać, o której opowiada. Ukazana jest tu najprawdziwsza walka o ojczyznę, przeprowadzone brawurowe akcje, które stają się wzorem do naśladowania dla aliantów. Jan Piwnik jest moim bohaterem i każda książka poświęcona jego osobie jest dla mnie wprost świętością. Oprócz tego styl Chlebowskiego jak najbardziej mi odpowiada i mimo tego że w jego książkach wiele faktów się powtarza to wciąż z chęcią po nie sięgam, bo kiedy je czytam to jestem dumna z tego, że jestem Polką.

książek: 44
adalbert | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 1995

Mam nadzieję,że postać głównego bohatera - "Ponurego" opisana została w sposób rzetelny i nieprzerysowany.

książek: 101
Kondotier | 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Absolutnie genialny reportaż historyczny. Czytasz i czujesz falę ciepła bijącą z partyzanckiego ogniska :-)

zobacz kolejne z 292 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd