Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbieracz Burz, Tom 2

Cykl: Zastępy Anielskie (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,23 (1443 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
119
9
225
8
270
7
445
6
177
5
123
4
29
3
45
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742152
liczba stron
416
język
polski

Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga. Oto miejsce, gdzie archanioł sprzymierza się z diabłem. Oto on... Niszczyciel Światów, Miecz Pana, Lewa Ręka Boga. Nad jego głową znów zawisły ciężkie chmury, a w Siódmym Niebie zaległa głucha cisza... cisza przed burzą. Oto Daimon Frey Wiara, Nadzieja, Miłość... To jego grzechy kardynalne Zaprawdę powiadam Ci: Gdy sięgniesz po tę książkę...

Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga.
Oto miejsce, gdzie archanioł sprzymierza się z diabłem.
Oto on... Niszczyciel Światów, Miecz Pana, Lewa Ręka Boga.
Nad jego głową znów zawisły ciężkie chmury, a w Siódmym Niebie zaległa głucha cisza... cisza przed burzą.
Oto Daimon Frey
Wiara, Nadzieja, Miłość... To jego grzechy kardynalne
Zaprawdę powiadam Ci: Gdy sięgniesz po tę książkę poznasz kolejne siedem grzechów głównych...
Lecz czy jesteś gotowy?

Ola Szwed, aktorka,
Ambasadorka Fabryki Słów

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
Goniek | 2012-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2012

Powieść ta to kolejne ponad 400 stron "chyba" rozczarowania, ponieważ znowu nie wiem, co myśleć. Może czytelnicy, którzy długo czekali na wydanie kolejnych części "Zastępów Anielskich" mają inne spojrzenie na te książki. Przeczytałam wszystkie części niemalże po kolei, "Zbieracza Burz" tom po tomie. Prawdę mówiąc miałam nadzieje odnaleźć to "coś", czego brakowało mi w poprzednich częściach, ale niestety nie znalazłam.
Od samego początku nie wierzyłam w ten cały Armagedon, nie wierzyłam, że do niego dojdzie. I nie myliłam się. Nie przypuszczałam, ze zakończenie cyklu okaże się takie banalne.
Autorka nie zawiodła mnie pod względem stylu. Rozterki bohaterów są opisane rzekłabym bosko.
W tej części znowu mamy do czynienia z krwawymi, zakazanymi rytuałami, przez które o mało nie umiera Zgniły Chłopiec. Na szczęście uzdrawia go Rafał, który odkrywa, że nie wszyscy Głębianie są źli i zepsuci do szpiku kości. Pozwala mu to uzdrowić pewną Głebiankę, która opiekowała się Daimonem, gdy przebywał w Śmietnisku.
Frey również doznaje olśnienia, że nawet kalekie, brzydkie, ubogie istoty, "skrzydlate błoto", "odpadki z samego dna tygla", które na dodatek mają ohydne imiona, posiadają ogromną chęć życia i wole walki oraz bezbrzeżne poczucie dobra.
Lamka tez odkrywa, że może stać się tym straszny, bezdusznym Imperatorem Głębi, po tym jak Mod opuścił go w potrzebie i nie posłużył mu Radą. Dlatego decyduje się uwolnić na świat "Klęskę"- Apolyona - Omegę, totalny Koniec. Nie żeby Dżib i Raz mieli mało na głowie, a Frey po pobycie w "Śmietniskowym SPA" chętnie rzucił się w wir kolejnej walki. Przecież już jest żywym trupem, a niech się Omega zabawi, w końcu chłopak tysiąclecia spędził w najgłębszym lochu
Pandemonium.
Tak to czas biegnie nieubłaganie, nikt nie chce zniszczenia Ziemi, a najmniej już Tańczący na Zgliszczach. ale jest jeszcze ktoś, o kim bardzo mało pisze autorka w tej części. Chyba zapomniała o Miśku, i o tym, że to on podżegał Lucka, że sprzeciwił się Gabrysiowi i że to jemu brak Pana rzucił się najbardziej na mózg. W końcu chce zbić swojego kumpla, do czego dąży z całą stanowczością.
Cały ten bajzel, chaos, syf i malaria kończą się dobrze. Frey tym razem nie zatańczył na zgliszczach, do Moda też uśmiechnął się los. Pełna wyczekiwania, gonitwy po wymiarach, dobrych i złych decyzji,oceanów krwi, zawodów na przyjaciołach itp. seria kończy się przepełniona Pańską miłością, nadzieją i wiarą.
Chłopcy zaś próbują te drzazgi po pozostałe po ich przyjaźni pozbierać i poukładać. WZRUSZAJĄCE.
Czytajcie Moi Drodzy! Może dostrzeżecie w tym cyklu to, czego ja nie dostrzegłam. Nie mniej miło spędziłam czas przy tej lekturze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Pierwsze trzy z tej serii przeczytałam kilka lat temu. Chętnie teraz powróciłam i Zafon mnie nie zawiódł. Jak dla mnie, fantastyczna książka. Polecam...

zgłoś błąd zgłoś błąd