Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Święto Wniebowzięcia

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,31 (26 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
4
6
4
5
10
4
1
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324701591
liczba stron
216
język
polski
dodała
Mona

Opowieść o tragicznej miłości z PRL-em w tle.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (49)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Dojrzałem już, by podziękować odpowiednim władzom w Polsce, za dbałość o mój rozwój duchowy i intelektualny, poprzez zaopatrywanie bibliotek kanadyjskich w takie arcydzieła literatury polskiej. Nie będę wymieniał innych autorów podobnych arcydzieł, bo wskazuję je adekwatną oceną na LC.

Konkretnie z tą książką korespondują dwa słowa we wszystkich odmianach: stereotyp i banał. Jeszcze dwa inne przyszły mnie do głowy: szablon i sztampa.

Przypadkiem stwierdziłem, że już miałem nieprzyjemność zajmować się tym autorem z okazji "Śmiesznych Kochanków". Dostał pałę i podziw za tupet. I to się sprawdziło: zmienił wydawnictwo z W.A.B. na "Świat Książki". Uważajcie na te oba wydawnictwa, bo przodują w produkcji chał. A więc znowu PAŁA !! Jeszcze poetą zostanę: "Za chały, dajemy pały".

książek: 234
wabag | 2015-03-11
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2015

"Chciałem dobrze, wyszło jak zawsze". To często nadużywane w publicznym obiegu zdanie idealnie pasuje zarówno do moich odczuć związanych z czytaniem tej książki jak i z intencjami autora. Ja chciałem przeżyć na nowo historie pamiętane z wczesnego dzieciństwa i związane z czasami schyłku PRL i początku lat 90-tych, natomiast autor niewątpliwie miał pomysł na napisanie krótkiej i interesującej powieści z tymi czasami w tle.

Wyszło jednak - co najwyżej - średnio. Lubię poczytać o czasach, które pamiętam, żeby wnieść do tych wspomnień coś nowego i niesztampowego. Stąd sięgnięcie po książkę Cieślika. Czy odniosłem zamierzony efekt?

Zacznę od rzeczy, które mi się spodobały. Autorowi udało się uchwycić obecne wówczas relacje rodzinne. Dzieci na podwórku, dorośli w swoim gronie spotykający się i spędzający z sobą czas. Tak, to pamiętam świetnie. Jako miłośnik stolicy, jej historii oraz zabytków zawsze też chętnie odnajduję w książkach wątki warszawskie niezwiązane z drapaczami chmur,...

książek: 988
UpsyDaisy | 2011-01-12
Przeczytana: styczeń 2011

Dzieje dwóch rodzin ukazane na tle przełomowych wydarzeń w historii Polski, począwszy od grudnia '70, na czasach współczesnych skończywszy. I właśnie owo tło jest najsłabszym punktem całej książki. Autor funduje bowiem czytelnikowi przegląd stereotypów i schematów, żeby nie powiedzieć kalek, charakteryzujących każdy z momentów. Ale jeśli przymkniemy oko na otoczenie, odnajdziemy tutaj całkiem przyzwoitą opowieść o trudnej miłości, skomplikowanych relacjach rodzinnych odciskających piętno na życiu bohaterów a także o dojrzewaniu do ról społecznych, które ulegają zmianie wraz ze zmieniającymi się realiami.

książek: 727
vievioor | 2015-01-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2015

Trochę mnie zmęczyła, chwilami wciągała. Smakowite flesze z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – pewnie każdy, który te czasy pamięta odnajdzie coś znajomego. Historia z gatunku banalnych, o nieszczęśliwej miłości, niespecjalnie odkrywcza, okraszona masą cytatów z polskiej, i nie tylko, kultury. Odkrywanie tych nawiązań może stanowić pewną rozrywkę podczas lektury. Autor lubuje się również w spiętrzaniu epitetów, przenośni i „opisów przyrody”, dla mnie raczej pretensjonalnych, ma też irytująca manierę rozpoczynania kolejnych rozdziałów bez wskazania, o kim pisze. Tajemnicę odkrywa po 2-3 strona, co skazywało mnie na wracanie do już przeczytanego tekstu w celu osadzenia go w kontekście. Ten zabieg nie wnosi moim zdaniem nic do akcji, za to męczy.
Hm, no tak, nie wygląda to za dobrze, więc na usprawiedliwienie autora napiszę, że czytałam tę książkę trochę niecierpliwie i być może stąd to wrażenie chaosu.
Zachęcam zatem do samodzielnej oceny i sprawdzenia,...

książek: 1373
Alicja | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: czerwiec 2013

Zawsze chętnie wracam do czasów mojej młodości.

książek: 495
Potisz | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 419
kwaternostera | 2015-09-17
Na półkach: 2006, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2006
książek: 246
Olga | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 246
Eva_Scriba | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 161
feeli | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 39 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd