Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cafe Szafe

Wydawnictwo: Świat Książki
6,29 (109 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
8
7
23
6
32
5
20
4
5
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
832470275X
liczba stron
174
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Cafe Szafe bo w krakowskiej kawiarence u zbiegu Małej i Felicjanek goście przesiadują w odrestaurowanych szafach, pomalowanych na różne kolory. Sami są nie mniej barwni, choć niby zwyczajni. z ciepłych, zabawnych, a czasem pikantnych lub wręcz niesamowitych opowieści dowiemy się m.in., jak to się stało, że pan Karol obudził się tuż przed... papieskim ołtarzem na Błoniach, dlaczego Pan...

Cafe Szafe bo w krakowskiej kawiarence u zbiegu Małej i Felicjanek goście przesiadują w odrestaurowanych szafach, pomalowanych na różne kolory. Sami są nie mniej barwni, choć niby zwyczajni. z ciepłych, zabawnych, a czasem pikantnych lub wręcz niesamowitych opowieści dowiemy się m.in., jak to się stało, że pan Karol obudził się tuż przed... papieskim ołtarzem na Błoniach, dlaczego Pan Dzielnicowy nigdy nie karze kobiet, co się wydarzyło, gdy jeden hodowca węży i tarantuli zaprosił do domu pewną panienkę, i o tym, na co jest narażony środkowy Europejczyk , chcąc pobaraszkować z piękną muzułmanką... Autor wskrzesza typ gawędy z życia normalnych, a przecież zarazem niezwykłych ludzi, przypominając o mistrzu Hrabalu, lecz nad Krakowem unosi się także przekorny duch Sławomira Mrożka...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (192)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
PABLOPAN | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2012

Przeczytałem z przyjemnością. Bardzo przypadł mi do gustu sposób narracji, a na przestrzeni książki mamy okazję poznać cały przekrój najróżniejszych bohaterów. Wielki plus za krótkie rozdziały, dzięki temu książka świetnie nadaje się do czytania w autobusie, czy w wolnej chwili. Polecam.

książek: 194
Natalia Be | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane

Lekkie i z humorem, treściwe, skondensowane.
Zbiór zabawnych anegdot, czy może raczej scenek z udziałem różnych zakręconych, acz sympatycznych typów ludzkich (Sławomira Mrożka w to wliczając).
Polecam, jeśli ktoś szuka dyskretnego, inteligentnego humoru.

książek: 71
Falko | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Cafe Szafe to zbiór opowiadań zza barowego kontuaru. Właściciel knajpki opisuje przesiadujących tam stałych lub mniej stałych bywalców. Szczerze mówiąc, nothing special. Pointy nie są rozbrajające, humor raczej taki dziadkowo-rubaszny (wyprawa łodzią w nieznane? tłysty dzielnicowy? Mrożek wyprowadzający psa? No, boki zrywać!). Czasami może przypominało to "Mikołajka". Tyle że dzieło Sempego jakoś wywoływało uśmiech (może dlatego, że sama perspektywa dziecka usprawiedliwiała pewne truizmy czy komunały), a Dębskiego jedynie sporadyczny półuśmieszek.

Jednym zdaniem: myślałem, że będzie superśmiesznie, a było jedynie umiarkowanie zabawnie.

książek: 678
Patrycja | 2012-04-27
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najśmieszniejszych książek jaki czytałam w życiu. Bardzo rzadko mi się zdarza rżeć na głos w pociągu czy autobusie ale przy Cafe Szafe to nieuniknione.
Wdzięczne i niesamowite przygody właściciela małej krakowskiej knajpy a zwłaszcza opowieści klientów zza kontuaru zaskakują świeżością, bezpretensjonalnością i dystansem do polskiej rzeczywistości.
Historia śledzenia przez barmana Sławomira Mrożka doprowadziła mnie do spazmów z uciechy a historia pewnego dywanu rozłożyła na łopatki.
Właśnie czytam po raz trzeci w życiu i nadal bawię sie setnie( jak to dobrze, że człowiek może trochę zapominać :) )

książek: 1268
Petka57 | 2012-05-26
Przeczytana: 25 maja 2012

Ta książka, to taka "perełka" wśród współczesnej literatury pięknej na którą zwróciłem uwagę dzięki Patrycji. :)

Nieduża objętość a ile w niej treści i niebanalnego humoru! Polecam wszystkim którzy chcą na chwilę oderwać się od wrzaskliwych mediów, polityki, tv trwam, smoleńska i zasmakować innej, "normalnej"! rzeczywistości przy dźwiękach jazzu.

A jeśli będę w Krakowie, to koniecznie odwiedzę kawiarnie "Cafe Szafe".

Polecam!!!

książek: 78
mixer19 | 2014-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To pierwsze moje zetknięcie z gawędą barową. Zapewne, gdybym wcześniej nie wiedział o tytułowym miejscu, nie zabrałbym się za jej przeczytanie. Byłby to jednak błąd, bo książka jest warta poświęcenia jej uwagi. Bardzo przystępnie napisana, z lekkim humorem, może uprzyjemnić deszczowe popołudnie. Historyjki nie są ani zbyt długie, ani zbyt szczegółowe. Kilka z nich to perełki. No i ten Kraków...

książek: 556
Mysza_99 | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jak książka... ale miejsce jest magiczne. Ma dla mnie ogromną, sentymentalną wartość - raz, że byłam tam na pierwszej randce, dwa, że byłam tam w trakcie naszego wspólnie spędzanego na wyjeździe weekendu, to jeszcze trzy - właśnie tam dostałam pierścionek zaręczynowy z piękną deklaracją uczucia i prośbą o rękę. Książkę mam, traktuję ją jako wspomnienie najpiękniejszych chwil w moim życiu, a samą w sobie "Szafę" odwiedzam przy każdej bytności w Krakowie :)

książek: 472
alabe | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To jest książka...lekka i przyjemna.
Lecz w tym przypadku "lekka i przyjemna" wcale nie oznacza "kiepska".
Barwne postaci, niemęczący styl a historie ciekawe, śmieszne, wręcz groteskowe, przez co czasem zdarzy nam się zaśmiać w głos a czasem klepnąć otwartą dłonią w czoło.
To taka książka na jeden wieczór, na podróż pociągiem, na czas czekania na autobus. Choć zazwyczaj takie określenia nie świadczą o dobrej ocenie dla książki, to zapewniam, tu jest zupełnie odwrotnie. Bo to książka lekka, ale nie banalna, przyjemna w formie, lecz nie prosta. Na jeden wieczór, bo po przeczytaniu pierwszej strony odłoży się ją dopiero po przeczytaniu strony ostatniej. Nie mogę napisać, że to dlatego, ponieważ wciąga jak najznakomitszy thriller czy najlepsza książka przygodowa, bo to zupełnie inny gatunek. Przeczyta się ją od razu w całości po to, by jak najprędzej zaplanować podróż do Krakowa, odnaleźć "Cafe Szafe", usiąść - najlepiej w szafie i zamówić którąś z pozycji w menu.
Ja tak zrobiłam....

książek: 323
kosterz | 2013-06-21
Na półkach: Przeczytane

Jestem Krakusem z krwi i kości i to na pewno sprawiło, że książka mi się podobała. Tym bardziej, że zdarzyło mi się odwiedzić Cafe Szafe. Może nawet spotkałem tam, nie wiedząc o tym, któregoś z bohaterów.

Książka to zbiór kilku śmiesznych historii, opisanych bardzo przystępnym językiem przez właściciela kawiarni w centrum Krakowa. Każda kawiarenka i knajpka żyje swoim życiem, jest to interes "którego nie da się spieprzyć", autor uważa się za pierwszego, któremu się udało. Przy barze ludzie obnażają się ze swoich przemyśleń i opowiadają historię swojego życia.

książek: 494
Małgorzata | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jedna z tych książek, po które sięgam gdy mam chandrę. Skutecznie poprawia nastrój :)
Dębski bardzo zgrabnie opisuje przygody swoje oraz bywalców uroczej krakowskiej knajpki. Przy okazji warto wspomnieć, że owa knajpka rzeczywiście istnieje w Krakowie. Też polecam :)
Autor ma fantastyczne poczucie humoru, cięty język i dystans do otaczającego krakowskiego i nie tylko światka.
Polecam :)

zobacz kolejne z 182 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd