Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dyskretne symetrie

Tłumaczenie: Anna Bernaczyk
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
5,66 (89 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
4
7
19
6
21
5
18
4
9
3
9
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gut Symmetries
data wydania
ISBN
9788375101492
liczba stron
228
słowa kluczowe
seks, duchowość, nauka, religia, klimat
język
polski
dodał
Franciszek

Na pokładzie jachtu, pod rozgwieżdżonym niebem, zbiegają się losy trójki bohaterów. Dwoje fizyków, żonaty Jove i niezamężna Alice, nawiązuje romans, który owocuje nieoczekiwanym rozwojem wypadków. Alice zakochuje się w jego żonie, poetce Stelli. W brawurowej, wizjonerskiej narracji Winterson pokazuje ten trójkąt pożądania z punktu widzenia wszystkich jego uczestników, sprawiając, że...

Na pokładzie jachtu, pod rozgwieżdżonym niebem, zbiegają się losy trójki bohaterów. Dwoje fizyków, żonaty Jove i niezamężna Alice, nawiązuje romans, który owocuje nieoczekiwanym rozwojem wypadków. Alice zakochuje się w jego żonie, poetce Stelli. W brawurowej, wizjonerskiej narracji Winterson pokazuje ten trójkąt pożądania z punktu widzenia wszystkich jego uczestników, sprawiając, że małostkowość ludzkich spraw nabiera wymiaru kosmicznego. W powieści o seksie i duchowości, światach rzeczywistości i wyobraźni, mężczyzn i kobiet, nauki i religii, a także o miłości z jej słabościami i nadmierną intensywnością, zawarła pisarka cały wszechświat - od Nowego Jorku po Liverpool, od kwarków po kosmos - wraz z rozmaitymi teoriami na jego temat - od idei starożytnych Greków po teorie wielkiej unifikacji popularne we współczesnej fizyce.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 825
Edrisan | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Lit. angielska
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Przemęczyłam tę powieść. Historia opowiedziana przy pomocy terminów z zakresu fizyki, astronomii i związanych z nimi teorii nie przemawia do mnie, bo po prostu tego nie czuję i nie rozumiem. Może dla innych to odkrywcza narracja. Dla mnie trudna, odbijałam się od niej jak od ściany. Te dygresje, opisy przemyśleń, nie tworzyły dla mnie spójności z historią trójkąta Stelli, Alice i Jove'a. Zastanawiałam się, czy teorie były pretekstem do opowiedzenia historii pogmatwanych relacji pomiędzy bohaterami czy na odwrót. Czułam się zbyt głupia na tę powieść.

książek: 3405
Monika | 2016-09-10
Przeczytana: 16 lipca 2016

Jak dla mnie, to ta książka mogłaby być równie dobrze napisana po chińsku. Nie zrozumiałam kompletnie nic :(

książek: 287
Alivea | 2011-05-15
Na półkach: Przeczytane

Miłosny trójkąt poprzeplatany wątkami biograficznymi każdego z bohaterów. Sama historia - naprawdę ciekawa - kochanka męża zakochuje się w jego żonie z wzajemnością, jednak narracja całości nie przypadła mi do gustu. Dużo tam wątków pobocznych, wiele iście filozoficznych i metaforycznych stwierdzeń napisanych w sposób zdawałoby się zrozumiały ale z pewnością nie trafiający do każdego. I z pewnością nie do każdego trafi ta książka. Fenomenu Winterson nie ogarnęłam i to nie dlatego że mój umysł nie jest chłonny ale dlatego że taka forma jej pisania mi w zupełności nie odpowiada.

książek: 74
marquez | 2010-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2010

Powieść trzeszcząca w szwach
Odkładam „Dyskretne symetrie” na półkę z poczuciem ulgi. Jutro pewnie przyjedzie A… i zabierze mi tę książkę, zostawiając w zamian okrzyk oburzenia, że nie chwaliłem się jej posiadaniem. A wpadłem w to posiadanie jak śliwka w kompot. Kilka razy obiecywałem sobie, że nie wezmę do ręki (i do pociągu) Jeanette Winterson, bo nie lubię ludzi aż tak bardzo, żeby zgłębiać tajemnice ich wzajemnych interakcji na takim poziomie wiwisekcji, jak oferuje je brytyjska pisarka.
Na szczęście (pominę nieistotne elementy tej narracji mówiące o tym, jak przekonałem sam siebie do lektury) obliczalność Winterson okazała się niekompletna. To znaczy, znów jest o emocjach, o jednostce, zagubionym „ego” przerażonym własnej samotności i natarczywym poszukiwaniu drugiego człowieka. Znów mnożą się metafory samotności. Ale zdolność do nicowania tkanki ludzkich uczuć w tej książce zastępuje delikatne podglądactwo. Mimo pierwszoosobowej narracji nie ośmieliłbym się mówić do...

książek: 183
Róża Stankiewicz | 2016-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2016

"Zasady zaczynają się tam, gdzie kończy się miłość"
Po przeczytaniu biografii Jeanette Winterson, nie mogłam przestać o niej myśleć, a już na pewno nie mogłam skupić się na czytaniu kogokolwiek innego. Z biblioteki wróciłam z czterema książkami autorki i pech chciał, że od tej rozpoczęłam. Z pewnością nie dokończyłabym tej książki, gdyby nie słabość do autorki. Przede wszystkim dlatego, że czułam się (nie tylko ja zresztą, z tego co wyczytałam z opinii innych czytelników) zbyt młoda i głupia na tę pozycję.
Mimo wszystko uważam "Dyskretne symetrie" za książkę bardzo dobrą, bardzo wzruszającą. Historia dość błaha i powtarzalna, za to sposób w jaki została przedstawiona jest niesamowicie piękny i charakterystyczny dla autorki.
Na pewno sięgnę po nią jeszcze raz (może po maturze?).

książek: 1811
Sławka | 2013-05-08
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie za mądra.Cała, zresztą ciekawa historia, mogła by być zawarta w połowie tej treści.Przefilozofowana.

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2011-05-15
Przeczytana: maj 2011

Zazwyczaj powieści Winterson do mnie trafiają - lepiej, gorzej, ale jak na przynajmniej osiem przeczytanych tylko dwie doprowadziły mnie do szału. I z bólem muszę przyznać, że Dyskretne symetrie należą do tych niechlubnych wyjątków.
Zazwyczaj Winterson udaje się zachować równowagę między czarującymi, subtelnymi literackimi dywagacjami quasi-filozoficznymi, realizmem fantastycznym a fabułą, chciałoby się rzec, z krwi i kości, ale tym razem klęska nastąpiła na wszystkich możliwych polach: fabuła w formie szczątkowej bardziej drażni zmarnowanym potencjałem niż intryguje, realizm magiczny niczego do powieści nie wnosi, natomiast pełne erudycji dygresje, filozoficzne i mistyczne rozważania zaciążyły nad książką bardzo. Niestety, żadne teorie strun, fizyka kwantowa i alchemia Paracelsusa nie korespondują z treścią książki, zamiast tego zaciemniają tylko całość.
Przegadana, niejasna, z może czterema naprawdę dobrymi fragmentami - z bólem, z rozczarowaniem, z całym moim uwielbieniem dla...

książek: 1431
auraya89 | 2011-05-02
Na półkach: Przeczytane

Pomimo tego, że autorka znowu porusza tematykę lesbijskiej miłości, nadrabia treścią. Małżeństwo zaczyna się rozpadać z powodu zdrady. Żeby było ciekawiej, kochanką interesuje się nie tylko mąż...

książek: 478
GrzesiekLepianka | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane

Powieść tyleż ciekawa i nietuzinkowa, co męcząca i przekombinowana. Czego tu nie ma? Teorie naukowe (astronomia, fizyka), asynchroniczne podejście do czasu i przestrzeni, różne stylizacje i języki. W tej wielości gubi się narracja i opowiadana historia. Czytelnik jest pod wrażeniem erudycji (a może pseudoerudycji, bo nie sposób wszystkiego, co autorka przytacza sprawdzić), ale czuje się zagubiony i pozostawiony na pastwę losu w tym labiryncie wielości znaczeń i kontekstów, w jaki został wpuszczony (dodam: jak w maliny). Czyta się dość gładko, bo język jest ujmujący, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to trochę intelektualny bełkot. Niestety.

książek: 182
Alison | 2013-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2013

Nadal nie mogę się zdecydować. Z jednej powieści mogłyby powstać dwie. Treść niestety dość przeteoretyzowana. To już nawet nie było nadmiar filozofii czy przenośni, po prostu ogrom teorii. Do polubienia tej powieści chyba potrzeba sympatii do fizyki (i podobnych tematyk). Mam tą przyjemność interesować się tym ścisłym przedmiotem, a mimo to nie mam pewności czy rozumiem te historie... I dlatego nie mogę się zdecydować.
Choć znalazłam sobie fragmenty, które od razu mnie ujęły.

zobacz kolejne z 272 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd