Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

List do mojej matki

Tłumaczenie: Anna Sochowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,8 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
0
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lettre a ma mere
data wydania
ISBN
83-08-00505-5
liczba stron
93
słowa kluczowe
listy, wspomnienia, matka
język
polski
dodała
Nemosja

To jakby album rodzinnych fotografii, pożółkłych ze starości, ale jeszcze pełnych uroku. Na tle wspomnień autor kreśli psychologiczny portret swojej matki, próbuje przeniknąć i określić jej bogatą osobowość. Przy tej okazji dowiadujemy się o losach rodziny Simenona, która swoim stylem życia poświadcza przynależność do warstwy średniej burżuazji.

 

Brak materiałów.
książek: 540
GrzesiekLepianka | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane

Autor, znany głównie z powieści kryminalnych, wyczulony był także na psychologiczne aspekty działania jednostek, dlatego jego najambitniejsze dzieła porównywane były do utworów Camusa i zaliczane do literatury egzystencjalnej. W Liście do mojej matki Simenon żegna się ze zmarłą rodzicielką i w luźno skomponowanych obrazkach, wspomnieniach, uwagach, komentarzach, a także ostrych oskarżeniach kreśli obraz matki jako gdzieś tam logicznej, ale jednocześnie tajemniczej postaci, bliskiej, a jednocześnie niezwykle dalekiej. Forma epistolarna dodaje wymownego wyrazu, gdyż autor jako ten, który za życia matki zbyt wiele z nią nie rozmawiał decyduje się na zwrot bezpośredni, ale taki, który siłą rzeczy pozostanie bez odpowiedzi. Tekst jest wypełniony opisami różnych sytuacji z życia rodziny Simenonów, ale autor wiele uwagi poświęca także pustym miejscom w czasoprzestrzeni, takim swoistym lukom, których po śmierci matki nie można już wypełnić, bo nie można już o nic dopytać i trzeba snuć tylko domysły i zdać się na intuicję lub zaakceptować niewiedzę. Z doświadczenia wiem, że taka niemożność zapytania potrafi być bolesna i przygnębiająca, także pytajmy i rozmawiajmy z tymi, których mamy wokół.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez słów

W pewnych momentach czułam się tak jakby tę książkę pisała nastolatka. Mimo wszystko szybko czytało mi się tę książkę, momentami też miałam łzy w ocza...

zgłoś błąd zgłoś błąd