Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ładne kwiatki

Tłumaczenie: Sylwia Trzaska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,12 (104 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
9
7
25
6
31
5
14
4
6
3
7
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forget Me Knot
data wydania
ISBN
978-83-10-11828-8
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Abby Crompton, właścicielka kwiaciarni, ma talent do układania bukietów, ale nie własnego życia. Jej arystokratyczny chłopak oświadczył się przed miesiącem, lecz zabrakło mu czasu, by wybrać pierścionek zaręczynowy. Wieczorek zapoznawczy z przyszłą teściową zamienia się w smutną farsę. Życie Abby nie jest jednak padołem łez: studio filmowe proponuje, by w jej kwiaciarni została nakręcona nowa...

Abby Crompton, właścicielka kwiaciarni, ma talent do układania bukietów, ale nie własnego życia. Jej arystokratyczny chłopak oświadczył się przed miesiącem, lecz zabrakło mu czasu, by wybrać pierścionek zaręczynowy. Wieczorek zapoznawczy z przyszłą teściową zamienia się w smutną farsę.

Życie Abby nie jest jednak padołem łez: studio filmowe proponuje, by w jej kwiaciarni została nakręcona nowa komedia romantyczna. Czy rozzłoszczona na narzeczonego Abby podda się nastrojowi i pozwoli, by zauroczenie przystojnym reżyserem rozkwitło? Czy akcja filmu "Bukiet" stanie się odbiciem życia, jakie toczy się w kwiaciarni Ładne Kwiatki?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12146
Mońcia_POCZYTAJKA | 2016-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2016

Po "Ładne kwiatki" Sue Margolis sięgnęłam ot tak, dla odprężenia, w nadziei na łatwą, lekką i przyjemną lekturę. Moje oczekiwania w stu procentach zostały spełnione, a nawet więcej - przeczytałam ciekawą i zabawną historię, którą określiłabym jako romantyczną komedię pomyłek ze sporą dawką humoru.

Zerknąwszy na pierwsze dwa zdania, które brzmią: "Trup miał wzwód? To właśnie próbujesz mi powiedzieć?" od razu wiedziałam, że muszę się dowiedzieć, o co w tym chodzi. I w ten sposób wtargnęłam do świata trzydziestokilkuletniej Abby Crompton - florystki, delikatnej kobiety ze zmysłem artystycznym, która właśnie rozkręca swoją własną firmę. Jej urocza kwiaciarnia o wdzięcznie brzmiącej nazwie "Ładne kwiatki" to miłe, nietuzinkowe miejsce przesycone całą gamą barw i zapachów. Do prowadzenia interesu bohaterka zatrudnia Martina Robertsa zwanego Stokrotą, który jest jej prawą ręką, przyjacielem i... gejem. Mężczyzna nie ustępuje swojej pracodawczyni, jest fanem wszelkiej stylistyki i mody. Spod jego rąk wychodzą prawdziwe kwietne dzieła sztuki, a do tego jest przezabawną i ciepłą osobą, która często najpierw mówi, a potem myśli. Jego uczuciowe perypetie dostarczają mnóstwa uśmiechu i zabawy. W kwiaciarni częstym gościem jest także Sophie - najlepsza przyjaciółka właścicielki, która wspiera Abby w każdej sprawie. Kiedy kwiaciarnia staje się miejscem kręcenia filmu, oboje z Martinem dzielnie pomagają właścicielce. Nie mogę też zapomnieć o Danie - reżyserze niskobudżetowej produkcji, który zupełnie niespodziewanie pojawia się w życiu Abby, żeby być może pozostać w nim na nieco dłużej.

Panna Crompton od kilku miesięcy jest w związku z Tobym - pedantycznym bogatym prawnikiem z arystokratycznego rodu, który za kilka tygodni ma zostać jej mężem. Dziewczyna jest "po uszy" zakochana, ale coraz bardziej martwi się o ich wspólne relacje. Problemy Toby'ego tłumaczy przepracowaniem i brakiem czasu, ale czy faktycznie taka jest przyczyna...?

"Ładne kwiatki" to zabawna historia, w której sporo się dzieje. Bohaterowie to prawdziwi indywidualiści. Podobała mi się Abby z jej przedsiębiorczością w samodzielnym życiu. Drażniła mnie trochę swoją uległością, łatwowiernością i naiwnością w kontaktach z narzeczonym, ale składam to na karb zaślepienia miłością. Toby od początku nie przypadł mi do gustu. Taki zmanierowany elegancik żyjący w zgodzie z mamusią i wykorzystujący swoją dziewczynę. Byłam przekonana, że coś tu nie gra i nie myliłam się... Bardzo polubiłam Stokrotę, jego dobre serce, opiekuńczość i charakterystyczny sposób bycia. No i Dan, który pomimo swoich sekretów wydał mi się uczciwym i dobrym człowiekiem.

Jak więc widzicie cała gama interesujących postaci (wszystkich nie sposób wymienić), różne charaktery, intrygujące wydarzenia, komiczne sytuacje i ich nie zawsze przewidywalne skutki, to tylko część powodów, dla których warto sięgnąć po tę powieść. Jeśli zatem macie ochotę na odprężający wieczór w towarzystwie lekkiej, łatwej i przyjemnej książki to "Ładne kwiatki" zapraszają. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostateczny cel

Lubię Kavę, ale jej wcześniejsze książki z przygodami agentki Maggie O'Dell, zdecydowanie lepsze. "Ostateczny cel" czyta się bardzo dobrze,...

zgłoś błąd zgłoś błąd