Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mała Angielka

Wydawnictwo: Albatros
5,54 (129 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
11
7
17
6
33
5
29
4
12
3
13
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petite Anglaise : a true story
data wydania
ISBN
978-83-7359-852-2
liczba stron
367
słowa kluczowe
życie, miłość, związki, francja
język
polski
dodała
Bigos

Młodej Angielce Catherine udaje się zrealizować życiowe marzenie - zamieszkać we Francji. Po ukończeniu studiów językowych zdobywa posadę w Paryżu, tam poznaje pewnego Francuza. Rodzi im się córka, którą wspólnie wychowują. Ale jej partner nie chce się żenić. Po kilku latach ich związek uczuciowy wydaje się wygasać. Aby dać upust swoim emocjom, Catherine zaczyna prowadzić internetowy blog jako...

Młodej Angielce Catherine udaje się zrealizować życiowe marzenie - zamieszkać we Francji. Po ukończeniu studiów językowych zdobywa posadę w Paryżu, tam poznaje pewnego Francuza. Rodzi im się córka, którą wspólnie wychowują. Ale jej partner nie chce się żenić. Po kilku latach ich związek uczuciowy wydaje się wygasać. Aby dać upust swoim emocjom, Catherine zaczyna prowadzić internetowy blog jako petite anglaise, opisując w nim swoje doświadczenia i perypetie życiowo-uczuciowe. Jeden z poznanych w ten sposób czytelników, James, wyraża chęć, by się z nią spotkać. Wybucha płomienny romans z obietnicą małżeństwa w tle, i dziewczyna odkrywa, że nadal potrafi się zakochać...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 931
Maleństwo | 2010-10-25
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 16 października 2010

Czy zdarzyło się Wam kiedykolwiek pożyczyć książkę kierując się tylko i wyłącznie okładką? Ja tak uczyniłam przy okazji ostatniej wizyty w mojej bibliotece pożyczając "Małą Angielkę". Okładka po prostu śliczna - delikatna w lekkich pastelowych kolorach z wytłoczonymi elementami - cudo. Pozachwycałam się okładką i zabrałam do czytania. Po takim eksperymencie stwierdzam, że okładka nie jest dobrym wskaźnikiem jakości treści książki :-)
Książka opowiada historię dziewczyny o imieniu Catherine, która przez całą młodość spędzoną w Anglii marzy o tym, aby zamieszkać we Francji. Od dzieciństwa uczy się języka francuskiego i robi wszystko, aby spełnić swoje marzenia. W końcu marzenie urealnia się w postaci stażu, który Catherine ma odbyć w Paryżu. Bohaterka wynajmuje mieszkanie, które dla niej stanowi najpiękniejszą przystań, a w rzeczywistości jest obskurną norą. Szczęście dziewczyny nie ma granic, jest tylko jedna rysa. Pewnego dnia staż się skończy, a ona będzie musiała podjąć decyzję...

książek: 495
bewelka86 | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2013

Dość szybko się czyta, fabuła całkiem całkiem, choć tytułowa bohaterka trochę irytująca. Jakoś ciężko było mi ją polubić.
Catherine (czy jak kto woli Petite Anglaise) pisze bloga, gdzie podpisuje się właśnie jako Mała Angielka - mieszkająca w Paryżu. Na blogu pisze o swoim życiu w obcym kraju, ale też o swoim życiu uczuciowym. Opisuje swojego partnera (Pana Żabojada) i ich córeczkę Kijankę. Z jej wpisów wynika, że nie jest kobietą szczęśliwą ani spełnioną - jej związek jest na etapie wypalania się, a dziecko wydaje się być dla niej przeszkodą (choć często też zachwyca się małą).
Streszczać całej historii nie będę, nie chcę też zdradzić całej fabuły, bo wtedy mogę zniechęcić innych do przeczytania tej książki. Powiem tylko, że łatwo jest domyślić się jak skończy się cała historia - ja już tak od połowy spodziewałam się takiego końca, choć nie przewidziałam kolejnego romansu...
Po lekturze "Małej Angielki" stwierdzam, że nie lubię tego typu bohaterek. Mój mąż, który też przeczytał...

książek: 263
Pastelowe_Niebo | 2015-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2015

Cały czas zastanawiałam się, o czym właściwie jest ta książka. Jakie jest jej drugie dno? Morał? Wydaje mi się, że było to zwykłe lanie wody, opis z życia puszczalskiej panny, bo jak sama stwierdziła "oddaje się kawałek po kawałku pierwszemu, który ją zechce".
Główna bohaterka z każdym rozdziałem irytowała mnie coraz bardziej. Ciężko było mi ją polubić. Wydawała się pusta i naiwna.
Bardzo współczułam jej partnerowi, Panu Żabojadowi, bo mimo krzywdy, którą Cath mu wyrządziła, on bardzo wspierał ją i pomagał w najgorszych dla niej momentach.
Ogólnikowo mówiąc, z zewnątrz ta książka jest świetna, ponieważ ma prześliczną okładkę w pastelowych kolorach. Natomiast zagłębiając się w treść powieści mój entuzjazm stopniowo opadał.
Cath nie da się polubić. Nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa i nawet szczęście jej dziecka jest sprawą drugorzędną, bo to siebie stawia na pierwszym miejscu.
Dla Pana Żabojada wielki plus, a dla Cath minus pogrubiony czarnym markerem!

książek: 380
Bigos | 2010-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2010

I had a dream", powiedział kiedyś Martin Luther King, a ponieważ niezaprzeczalnie był mężczyzną, jego marzenie dotyczyło wolności, równości i innych wielkich idei.

A o czym może marzyć kobieta? Nie umniejszając jej roli w zmienianiu świata, oczywiście:) Czy gdzieś w głębi duszy marzenia kobiet nie są podobne i tak naprawdę nie dotyczą tylko ich samych?

Bohaterka powieści "Mała Angielka", marzy o Francji. Od momentu kiedy w szkole pierwszy raz słyszy od swojej nauczycielki "Bon Jour", przepada z kretesem i wie już czego będzie w życiu chciała. Powoli, systematycznie uczy się języka i tak kieruje swym życiem aby w końcu osiągnąć cel. Po pierwszej wizycie we Francji , tylko umacnia się w swym przekonaniu, że to jest właśnie jej miejsce na ziemi.

"(...)Udało mi się przebrnąć przez wyższe studia jak przez tunel, z oczami wbitymi w świętego Graala - Francję - nie zaprzątając sobie głowy planowaniem przyszłej kariery zawodowej. Posada lektorki trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno, bo...

książek: 307
alenie88 | 2013-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Podobnie jak wielu innych czytelników do przeczytania tej książki skusiła mnie urocza okładka. Początek był obiecujący, podobało mi się jak autorka opisuje Paryż i swoje życie lecz później zrobiło się nieco tendencyjnie i nijako. Musiałam się mocno skupić, żeby doczytać ją do końca.

książek: 207
Cassie | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: lipiec 2012

Wciągająca, ciekawa, lekka i bardzo szybko się ją czyta. Podobała mi się fabuła, jak również przedstawienie paryskiego świata. Polecam, naprawdę.

książek: 456
asiasso | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 lipca 2014

Bardzo irytowało mnie to, że nie było przetłumaczonych tych francuskich zwrotów, czy zdań...

książek: 326
Lassbelin | 2012-08-12
Przeczytana: czerwiec 2012

Rzadko kiedy autor ma taką wenę twórczą jak wtedy, gdy pisze osobie - powiedział kiedyś ktoś mądry. I tak niewątpliwie było i w tym przypadku.
Niestety, chyba nie był to dobry pomysł. Catherine znalazła rozgłos w Internecie, gdzie kreowała się na fajniejszą, niż była w rzeczywistości. W książce natomiast widać sytuację od podszewki - oczywiście, jeśli przynajmniej trzy czwarte z tego, co jest opisane w książce jest prawdą.
Ukazany jest rozwój emocjonalny głównej bohaterki, skrajne emocje i uczucia nie do pogodzenia: od wygasającej już miłosci do Pana Żabojada, poprzez bezwarunkową miłość do Kijanki, aż do nieustępliwej miłości własnej, która wysuwa się na pierwszy plan. Jej chaotyczny, niepoukładany wewnętrzny świat sprawia, że znajduje to ujście w konsekwencjach życia codziennego.
Catherine jest postacią kontrowersyjną. Można podziwiać ją za upór w dążeniu do spełnienia marzeń (który momentami trącił już pewnym fanatyzmem), jak również znienawidzić za egocentryzm i nieumiejętność...

książek: 447
sqiki | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2012

Ja... nie wiem co mam napisać.
Pierwsze wrażenie, gdy zobaczyłam tę książkę to "O jeju! Jaka śliczna okładka". Następnie przeczytałam tytuł i pomyślałam "Pewnie będzie o jakiejś dziewczynce z Anglii".
Nic bardziej mylnego!! Dziewczynka się pojawia, to prawda, ale Angielką jest tylko w połowie. Jednak to nie o niej ta powieść, tylko o jej mamie.
W skrócie chodzi o to:
Jest kobieta, która wyjechała do Francji, bo od zawsze o tym marzyła. Tam poznaje mężczyznę, do samego końca nie wiadomo jak ma imię. Potem rodzi im się córeczka, również anonimowa. Jednak mężczyzna nie chce się żenić. Po paru latach kobieta czuje się nieszczęśliwa w związku i zakłada bloga. Tam pisze wszystkie swoje przeżycia, niektóre ubarwiając inne pomijając. Przez internet poznaje Jamesa. Zakochują się, jest oh i ah, wspaniale. Ojciec dziecka jest zmuszony się wyprowadzić. Gdy główna bohaterka jest przeszczęśliwa jej nowy kochanek oznajmia, że on tak nie potrafi, sratatata, no po prostu facet boi się angażować....

książek: 372
Fawellotte | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mimo fatalnych opinii na temat tej książki, mi ona raczej przypadła do gustu. Zabawna i dobrze napisana. Fakt, było dużo nudnych momentów, ale trzeba było przez nie przebrnąć na rzecz tych fajnych ;P W każdym razie książka jak najbardziej fajna, utrzymana w jak najbardziej bliskim mi blogowym klimacie, wiele fajnych nawiązań do życia we Francji. Wkurza mnie jedynie jedna rzecz. CZEMU CATHERINE JAK IDZIE DO PRACY WIDZI WIEŻĘ EIFLA A JA MUSZĘ SIĘ ZADOWOLIĆ OSIEDLOWYM WARZYWNIAKIEM??? To nie fair! Bądźmy jednak obiektywni. Dam tej lekturce 6,5/10

zobacz kolejne z 256 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd