Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,33 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
3
7
7
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7337-815-4
liczba stron
296
słowa kluczowe
uczeni, nauka
język
polski
dodała
Pistacia

"Gdy stary plotkarz Diogenes Laertios przekazuje nam, że Tales z Miletu podczas obserwacji nieba wpadł do dołu, natomiast Arystoteles wadliwie wymawiał niektóre zgłoski, a nadto miał bardzo chude nogi, maleńkie oczy, ubierał się wykwintnie, nosił pierścienie i starannie pielęgnował zarost, to postacie te nabierają cech ludzkich, które trudno byłoby dostrzec w ich marmurowych...

"Gdy stary plotkarz Diogenes Laertios przekazuje nam, że Tales z Miletu podczas obserwacji nieba wpadł do dołu, natomiast Arystoteles wadliwie wymawiał niektóre zgłoski, a nadto miał bardzo chude nogi, maleńkie oczy, ubierał się wykwintnie, nosił pierścienie i starannie pielęgnował zarost, to postacie te nabierają cech ludzkich, które trudno byłoby dostrzec w ich marmurowych popiersiach.
Szkoda, że biografie uczonych czy ich życiorysy w encyklopediach są przeważnie suche i ograniczają się do wyliczenia najważniejszych faktów. Cechy osobiste uczonych, ich indywidualności, charaktery, upodobania, przywary i cnoty bywają wstydliwie pomijane przez biografów uznających, że nie przystoi rozważać takich rzeczy, gdy mowa o wielkich ludziach. A przecież uczeni są przede wszystkim ludźmi.
Podstawą niniejszego zbioru anegdot o znanych uczonych są teksty, którymi od przeszło siedmiu lat wypełniam co miesiąc ostatnią stronę miesięcznika "Wiedza i Życie". Teksty te zostały przejrzane, uzupełnione, poprawione i przystosowane do wydania książkowego. Dane o życiu uczonych i anegdoty zostały zaczerpnięte z wiarygodnych źródeł, których wykaz znajduje się na końcu książki."

Warszawa, czerwiec 1999 r.
Z przedmowy
Andrzej K. Wróblewski

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (50)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-01-11

Uczony też człowiek

Anegdota to krótka opowiastka o charakterystycznym z jakiegoś względu lub komicznym epizodzie z życia znanego człowieka lub gatunek prozy narracyjnej. Kto więc tytuł książki prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego, znakomitego fizyka i popularyzatora nauki, zechce zrozumieć w znaczeniu potocznym, może doznać rozczarowania. Nie jest to bowiem – ściślej: nie wyłącznie i nie przede wszystkim – zbiór facecji o przysłowiowym roztargnieniu naukowców etc. Podstawą materiału opublikowanego w tej książce są felietony publikowane ongiś na łamach popularnonaukowego miesięcznika „Wiedza i Życie”. Kolejne teksty to na ogół zwięzłe życiorysy, w których uczeni – wybitni lub mniej zasłużeni, ale nie mniej przez to ciekawi – pokazani zostali z całym bogactwem przywar i śmiesznostek, ale też z charakterystycznymi rysami osobowości, właściwymi postaciom nietuzinkowym.

Tylko ten, kto nigdy nie zetknął się z popularyzacją nauki, będzie zdziwiony, że zbiór anegdot z życia uczonych...

książek: 77
Krzysztof | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane

Na letnie, leniwe popołudnie świetna będzie książka Andrzeja Wróblewskiego “Uczeni w anegdocie”. Autor od wielu lat zbiera i publikuje w miesięczniku “Wiedza i Życie” ciekawostki z życia naukowców. Przeciętnemu obywatelowi uczony kojarzy się z osobą poważną, drętwą i nudną. Tymczasem naukowcy to tylko ludzie. Czasami bywają roztargnieni, czasami mają dziwne poczucie humoru i zazwyczaj nie brak im ciekawych perypetii:

"Chęć obserwacji przejścia Wenus przed tarczą Słońca była też przyczyną perypetii wielkiego pechowca, jakim był francuski astronom Guillaume Legentil (1725-1792). Przejście Wenus, oczekiwane 6 czerwca 1761 roku, miało być najlepiej widoczne z południowej Azji, toteż Legentil wybrał się do miasta Pondicherry w Indiach, należącego wówczas do Francji. Na nieszczęście w owym czasie toczyła się miedzy Francją i Anglią wojna siedmioletnia, która nie ominęła kolonii obu państw w Indiach. Wypadki wojenne tak opóźniły podróż Legentila, ze przybył na miejsce już po tym...

książek: 625
daniel90 | 2010-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2010

Świetna książka, lekko napisana, fizyczne smaczki. Mnóstwo zabawnych i ciekawych faktów.

książek: 680
reptar | 2016-02-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 1620
książek: 1036
Kara | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 2595
BaskaB | 2013-03-05
Przeczytana: 07 kwietnia 2013
książek: 75
Kostek Szaniawski | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 275
pretender1980 | 2012-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2012
książek: 611
Puella | 2012-05-23
Na półkach: Przeczytane, Studia I°
Przeczytana: 25 maja 2012
zobacz kolejne z 40 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd