Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowansalski balsam na złamane serca

Tłumaczenie: Ewa Nowakowska
Seria: Proza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,41 (220 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
17
8
28
7
58
6
58
5
41
4
6
3
5
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04755-2
liczba stron
366
język
polski
dodała
allison

Wzruszająca opowieść o poznawaniu na nowo smaku życia i miłości. Historia nietuzinkowych kobiet, które musiały dokonać trudnego wyboru, aby odnaleźć upragnione szczęście. Świat Heidi po śmierci męża rozpadł się na kawałki. Choć od tragicznego wypadku minęły dwa lata, nadal nie potrafi pogodzić się ze stratą. Pogrążona we wspomnieniach odcina się od świata i ludzi, rezygnuje nawet ze swojej...

Wzruszająca opowieść o poznawaniu na nowo smaku życia i miłości. Historia nietuzinkowych kobiet, które musiały dokonać trudnego wyboru, aby odnaleźć upragnione szczęście.

Świat Heidi po śmierci męża rozpadł się na kawałki. Choć od tragicznego wypadku minęły dwa lata, nadal nie potrafi pogodzić się ze stratą. Pogrążona we wspomnieniach odcina się od świata i ludzi, rezygnuje nawet ze swojej pasji – pieczenia oraz prowadzenia ciastkarni. Matka Heidi, chcąc pomóc córce, wysyła ją do rodzinnego domu w Prowansji, który od pokoleń słynie z tego, że leczy zranione dusze oraz łączy te, które pokochały się prawdziwą miłością. Podróż na południe Francji odmieni na zawsze jej życie i odkryje przed nią niejedną rodzinną tajemnicę...

 

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5099

Prowansja jak balsam

Szczęście jest kruche i ulotne. Wystarczy chwila, by prysło jak bańka mydlana. Przekonała się o tym główna bohaterka najnowszej powieści Bridget Asher . Heidi traci męża w karambolu na autostradzie. Śmierć Henry'ego który jest dla niej nie tylko drugą, idealnie pasującą połówką, ale i przyjacielem, partnerem w interesach i ojcem dziecka dotyka ją bardzo boleśnie. Heidi nie potrafi sobie poradzić ze stratą współmałżonka. Zamyka się w sobie, całkowicie izoluje od otoczenia, zachowuje się jakby czas stanął w miejscu. Z synkiem wciąż rozmawia o ojcu i wspomina go nieustanie. Nie liczy się dla niej kompletnie praca i tylko zapobiegliwość pracowników chroni cukiernię od upadku. Taka sytuacja trwa dwa lata i nic nie wskazuje na jej koniec. Najbliższa rodzina martwi się bardzo o Heidi. Zwłaszcza jej matka i siostra są bardzo zaniepokojone bezbrzeżnym smutkiem jaki wciąż rysuje się na twarzy wdowy nawet na ślubie Ely.

Matka postanawia za wszelką cenę zmienić smutną sytuację i wyciągnąć Heidi ze zbyt długo trwającej żałoby. Już najwyższy czas by kobieta ciężko, bądź co bądź dotknięta przez los, zaczęła żyć przyszłością, a nie tym co było, minęło i nie wróci. W tym celu rodzina proponuje wdowie wyjazd do Francji. Rodzina jej matki pochodzi z Prowansji i ma tam stary dom. Ponoć ta posiadłość ma zbawienny klimat i wyzwala w ludziach dobro i uczucia. To właśnie tam oświadczył się po 8 latach nieformalnego związku Ely Daniel. Pretekstem do wyjazdu ma być renowacja domu po niewielkim...

Szczęście jest kruche i ulotne. Wystarczy chwila, by prysło jak bańka mydlana. Przekonała się o tym główna bohaterka najnowszej powieści Bridget Asher . Heidi traci męża w karambolu na autostradzie. Śmierć Henry'ego który jest dla niej nie tylko drugą, idealnie pasującą połówką, ale i przyjacielem, partnerem w interesach i ojcem dziecka dotyka ją bardzo boleśnie. Heidi nie potrafi sobie poradzić ze stratą współmałżonka. Zamyka się w sobie, całkowicie izoluje od otoczenia, zachowuje się jakby czas stanął w miejscu. Z synkiem wciąż rozmawia o ojcu i wspomina go nieustanie. Nie liczy się dla niej kompletnie praca i tylko zapobiegliwość pracowników chroni cukiernię od upadku. Taka sytuacja trwa dwa lata i nic nie wskazuje na jej koniec. Najbliższa rodzina martwi się bardzo o Heidi. Zwłaszcza jej matka i siostra są bardzo zaniepokojone bezbrzeżnym smutkiem jaki wciąż rysuje się na twarzy wdowy nawet na ślubie Ely.

Matka postanawia za wszelką cenę zmienić smutną sytuację i wyciągnąć Heidi ze zbyt długo trwającej żałoby. Już najwyższy czas by kobieta ciężko, bądź co bądź dotknięta przez los, zaczęła żyć przyszłością, a nie tym co było, minęło i nie wróci. W tym celu rodzina proponuje wdowie wyjazd do Francji. Rodzina jej matki pochodzi z Prowansji i ma tam stary dom. Ponoć ta posiadłość ma zbawienny klimat i wyzwala w ludziach dobro i uczucia. To właśnie tam oświadczył się po 8 latach nieformalnego związku Ely Daniel. Pretekstem do wyjazdu ma być renowacja domu po niewielkim pożarze jaki miał miejsce w kuchni. Matka chce, by Heidi dopilnowała ekipy budowlanej i wierzy, że pobyt wśród lawendowych pół i winnic przywróci spokój zbolałego serca i ostatecznie ukoi ból po odejściu Henry'ego. W podróży ma wziąć udział także Abbot oraz pasierbica Ely 16-letnia Charlotte. Jakie przygody i wydarzenia spotkają tę trójkę na francuskiej prowincji? Czy wszystko potoczy się szczęśliwie? I czy można mieć szansę na kolejny związek po tak wielkiej miłości, która odeszła na zawsze ?

Powieść Asher jest niezwykle wzruszająca. Autorka opowiada o losie kobiety będącej na tzw. “życiowym zakręcie“. której zawalił się grunt pod nogami, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez ukochanego mężczyzny i nie wierzy w lepsze jutro, w normalność. Autorka pokazuje jak wielką rolę może odegrać kochająca rodzina, jak może pomóc w przerastającej kogoś sytuacji. Powieść daje nadzieję i uczy, że trzeba mieć ją koniecznie nawet w tych najtrudniejszych momentach. Bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro.

Prowansja działa na Heidi jak balsam. Kobieta powoli zaczyna zauważać piękno przyrody, odzyskuje nieco równowagi i nagle znów zaczynają na nią spadać sytuacje, o których myślała, że już jej nie spotkają. Poznaje nowych ludzi, spotyka starych znajomych, docenia smaki regionalnych przysmaków. Po prostu zaczyna się cieszyć zwykłą codziennością, a kolejne dni są dla niej pełne najrozmaitszych przeżyć i zaskakujących niespodzianek . Zgadzam się z autorką powieści – szczęście to cieszenie się prostymi sprawami, małostkami – smakiem pysznego ciastka, spacerem w ciepły wieczór, zapachem ogrodu .

Powieść “Prowansalski balsam na załamane serca” niesie pogodę ducha i uczy wiary w lepsze jutro. Napisana prostym językiem jest łatwa w odbiorze i czyta się szybko. Ale zarazem niesie w sobie głębsze treści. Nie warto w życiu zamykać drzwi do swojego serca, bo tym sposobem może nas ominąć kolejne wielkie uczucie.

Prowansja jest pokazana jako uroczy zakątek szczycący się smaczną kuchnią, spokojem winnic i zapachem lawendowych pól. Piękna okładka doskonale komponuje się w treścią książki. Książka Asher to studium zranionej duszy, która powoli odsuwa od siebie żałobę i uczy się żyć na nowo. Zachęcam Was do lektury dobrej powieści obyczajowej napisanej ze smakiem. Życzę miłego pobytu w towarzystwie Heidi w malowniczej Prowansji.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (769)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3197

Tracąc ukochanego traci się część siebie i chyba to miejsce próbuje się wypełnić przy pomocy wspomnień. Heidi nie potraf żyć bez niego, on nadal wypełnia jej myśli. Czuje, że zwariuje, gdy nie będzie odczuwać podskórnie tej obecności, pragnie zatrzymać go blisko, w każdym możliwym detalu. Ta pamięć wypełnia jej codzienność, ale też stwarza mocny mur, przez który nie mogą się inni przebić. Wszechobecność Henry'ego bywa momentami przytłaczająca, ale nie tylko dla osób, które pragną by Heidi wyszła z tego otępienia, równiez dla czytelnika.

Okładka, tytuł mogą wskazywać na kolejną słodką książkę spod znaku lekkiego romansu rozgrywającego się na tle Prowansji, a tu mamy w pierwszej części treść zdominowaną przez ból rozstania, zmaganie się z trudną sytuację do zaakceptowania przez główną bohaterkę. To tych, których najmocniej kochaliśmy najdłużej opłakujemy. I czy ktoś może za nas zdecydować jak długi ma być czas żałoby? Ale bliscy martwią się stanem kobiety i wysyłają ją na wakacje do...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-03-31
Przeczytana: marzec 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/03/prowansalski-balsam-na-zamane-serca.html

książek: 5947
allison | 2012-07-12
Przeczytana: 11 lipca 2012

Wzruszająca i ciepła opowieść o powolnym dochodzeniu do siebie po wielkiej stracie, jaką jest niespodziewana śmierć męża i ojca.

Autorka z wyczuciem pokazała, jak wielkim bólem jest samotność i żałoba, jak trudno wrócić do dawnego życia i otrząsnąć się z traumy. Nie ma w tej książce przesłodzonych recept na szczęście, chociaż jest spora dawka optymizmu. To właśnie najbardziej mnie ujęło, bo powieści o cudownych przemianach, jakie niesie ze sobą pobyt w słonecznej Prowansji, już mi się przejadły.

Interesujący jest także styl - niebanalny, ale i nie wyszukany. Forma współgra z treścią i dlatego też czyta się tę książkę szybko, przyjemnie i z emocjami.

książek: 733
fiszunia | 2011-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2011

„Miłość nie ma końca. Smutek może prowadzić do miłości. Smutek to historia miłosna opowiedziana do końca, tak jak i miłość to dzieje smutku opowiedziane do końca. W każdej dobrej historii miłosnej kryje się wiele rozmaitych miłości” (s. 391).

Czy każdy smutek może przemienić się w radość? To z pewnością zależy od rodzaju smutku, lale w myśl zasady, że po deszczu zawsze wychodzi słońce, możemy przyznać rację Autorce i zgodzić się z nią co do tego stwierdzenia.

Prowansalski balsam na złamane serca to historia miłosna z Prowansją w tle. Jak przyznaje Autorka, powieść miała na celu przedstawienie głodu uczucia, tak drogiego każdemu, kto je stracił. Czy się jej udało? O tym za chwilkę. Bohaterką, a zarazem narratorką powieści jest Heidi – trzydziestokilkuletnia wdowa i matka małego Abbota. Pogrążona w rozpaczy po tragicznej śmierci ukochanego męża z każdym dniem coraz bardziej zatraca się w smutku i tęsknocie za zmarłym Henrym. Widzi go w każdym momencie swojego życia, w oczach synka,...

książek: 1147
Izuś | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2011

Zastanawiałam się jak można określić tę książkę. Odkąd skończyłam ją czytać, mam wrażenie, że wszystko jest możliwe. "Prowansalski balsam na złamane serca" jest piękną opowieścią. I to właśnie słowo: "piękna" chyba najlepiej odzwierciedla to, co czuję w stosunku do książki.

Główną bohaterką jest Heidi. Młoda wdowa, matka chłopca Abotta. W życiu nie zawsze miała lekko. Odkąd mąż zginął w wypadku, Heidi nie potrafi się pozbierać. W dzieciństwie także przeżyła traumę, gdy matka zostawiała ją z ojcem i wyjechała na całe lato do Prowansji.
I to właśnie tam, w pięknym domu, pełnym magicznych opowieści ląduje Heidi. Wraz z synem cierpiącym na fobię czystości i z Charlotte,przybraną córką, siostry Heidi, zbuntowaną nastolatką.
To właśnie w domu, który niejako zabrał Heidi mamę, kobieta próbuje odbudować swój świat na nowo i znów zacząć żyć. W tej historii, nie może także zabraknąć wątku miłosnego. I taki się pojawi, bowiem w domku obok, mieszka kolega Heidi z dzieciństwa Julien. Oboje...

książek: 1135
asia_32 | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Prowansja to magiczny region Francji pachnący lawendą.Aby dojść do siebie po śmierci męża do starego domu swojej rodziny jedzie tam główna bohaterka Heidi razem z synkiem Abbotem i pasierbicą swojej siostry Charlotte.Czy pobyt w Prowansji pomoże odnaleźć jej spokój?Przeczytajcie powieść to znajdziecie odpowiedź na pytanie.Polecam!

książek: 0
| 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 1405
mida189 | 2012-02-25
Na półkach: Przeczytane

Na początku myślałam, że będzie to ckliwa książka o miłości z wielkim happy endem...No cóż myliłam się. Co prawda była wzruszająca i był happy end, ale nie ckliwa.
Bridget Asher w swojej książce opisała historie młodej wdowy Heidi, która nie mogła pozbierać się po stracie męża...
Nie będę pisać spoilerów, bo to bez sensu. Najlepszym sposobem na przekonanie się jaka jest ta książka, to po prostu przeczytać ją i do tego gorąco zachęcam.
Zachętą może być fakt, że nie mogąc się od niej oderwać czytałam ją do 4 nad ranem póki jej nie skończyłam ;)

książek: 740
Miśka | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2013

Na początku niemal chciałam odłożyć książkę, zawiedziona wyborem. Ciągłe opisywanie cierpienia głównej bohaterki jest uciążliwe, a nawet nudne momentami, choć przekaz niewątpliwie jest mądry i warty wracania do jednej sprawy przez większą część książki. Zaczętych książek jednak się nie odkłada, więc przebrnęłam przez tę część i czytałam dalej - to był dobry wybór. Inteligentna, życiowa i piękna powieść sprawiła, że kilka łez wzruszenia spłynęło po mojej twarzy. Polecam!

książek: 895
lacerta | 2012-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2012

Tak naprawdę zainteresowała mnie ta książka ze względu na okładkę, opis, mimo że ciekawy, zszedł dla mnie na drugi plan.
Ale tak naprawdę nie tylko okładka jest piękne, ale cała książka. Piękna powieść o miłości i magii pewnego domu. Różni się od innych książek o miłości. Romantyczna, ale nie przesłodzona.
Miły 'bonus' w postaci krótkich przepisów na końcu książki.

zobacz kolejne z 759 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd