Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
denudatio_pulpae 
filmweb.pl/user/suslek
Dentystka-sadystka :) W czasie wolnym od pracy namiętna czytelniczka, szczególnie thrillerów i horrorów :D:D Brrrrrrrr (: Prywatnie właścicielka dwóch kotek, które również uwielbiają książki...to ich ulubione poduszki do spania :) ____________________________________________________ ==> Nie wysyłam zaproszeń do grona znajomych, jak się okazało - nigdy nie wiadomo kogo to może urazić. Osoby, które chcą mnie zaprosić - proszę bardzo, na pewno nie odrzucę możliwości poznania kolejnej sympatycznej osoby :) Moja duża liczba znajomych wzbudza kontrowersje, więc polecam opcję "obserwuj", do tego jeszcze nikt się nie zdążył przyczepić :) <== ____________________________________________________ Trochę mi głupio mądrzyć się na temat książek historycznych, biorąc pod uwagę fakt, że nie posiadam absolutnie żadnego wykształcenia w tym kierunku (wieczne powtarzanie starożytności przez cykl edukacji nie uznajemy za wiarygodne kompetencje). Mimo wszystko lubię czytać o historii, a jako człowiek przekorny, czasami nie zgadzam się z autorami. Wszystkie opinie na temat książek związanych z historią, które ośmieliłam się opublikować, proszę traktować z przymrużeniem oka, w razie rażących błędów proszę o pastwienie się nade mną w prywatnej wiadomości. :) ____________________________________________________ "Najmądrzejszy według mnie jest ten, kto choć raz na miesiąc sam siebie nazwie durniem - umiejętność dziś niespotykana".
27 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 27 minut temu
Teraz czytam
  • Historia Rosji
    Historia Rosji
    Autor:
    Książka stawia sobie za cel przedstawienie najważniejszych elementów procesu dziejowego, który od czasów bardzo dawnych rozwijał się nieprzerwanie na terytorium Europy Wschodniej i którego nosiciel...
    czytelników: 50 | opinie: 5 | ocena: 6,85 (20 głosów)
  • Zimne ognie
    Zimne ognie
    Autor:
    Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna – niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przy...
    czytelników: 960 | opinie: 88 | ocena: 6,26 (351 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-23 19:34:23
Cykl: Dr David Hunter (tom 2)

Już po przeczytaniu "Chemii śmierci" wiedziałam, że Beckett zostanie jednym z moich ulubionych autorów. Szczególnie do gustu przypadł mi wykreowany przez niego bohater - doktor David Hunter - inteligentny, sympatyczny, odważny facet z tragiczną przeszłością oraz oczywiście urocze anatomiczne opisy ze szczegółami, nie zapominajmy o makabrze :) Jak na głównego bohatera thrillera przystało, poza... Już po przeczytaniu "Chemii śmierci" wiedziałam, że Beckett zostanie jednym z moich ulubionych autorów. Szczególnie do gustu przypadł mi wykreowany przez niego bohater - doktor David Hunter - inteligentny, sympatyczny, odważny facet z tragiczną przeszłością oraz oczywiście urocze anatomiczne opisy ze szczegółami, nie zapominajmy o makabrze :) Jak na głównego bohatera thrillera przystało, poza wszystkimi zaletami i tragiczną przeszłością, doktor Hunter ma jedną zasadniczą wadę - bardzo często pakuje się w poważne tarapaty i ciągle ktoś czyha na jego życie :)

Tym razem akcja toczy się w jeszcze bardziej hermetycznym i odizolowanym miejscu niż w pierwszej części serii - znajdziemy się na odciętej od świata i targanej sztormami wyspie, gdzie zostają znalezione zwłoki w stanie dość... niespotykanym. Niedługo po przybyciu doktor Hunter stwierdza, że nie było to naturalne zejście i konieczne jest wezwanie całej ekipy śledczych. Niestety wyspa zostaje odcięta od świata zewnętrznego i jedynymi osobami mogącymi rozwiązać zagadkę są uwięzieni na niej doktor Hunter, sierżant Fraser, glina żółtodziób Duncan i ekspolicjant Brody.

Podobnie jak w "Chemii śmierci" mamy tutaj klimat osaczenia i odizolowania od świata zewnętrznego, spotęgowany dodatkowo szalejącą na wyspie pogodą. Oczywiście nie brakuje makabrycznych opisów zwłok i kolejnych morderstw. Bardzo lubię styl Becketta, a jego opisy zawsze działają na moją wyobraźnię, dzięki czemu potrafię dokładnie wczuć się w klimat jaki jest w książce. Autor cały czas trzyma nas w napięciu, nie daje odetchnąć nawet w epilogu :) Tym razem jednak byłam już na to przygotowana i nie dałam się aż tak zaskoczyć.

Oczywiście polecam wszystkim złaknionym antropologicznych i anatomopatologicznych wrażeń! :)

pokaż więcej

 
2017-05-21 12:38:49
Cykl: Dr David Hunter (tom 1)

"Chemia śmierci" była moim wielkim odkryciem i do dziś jest jednym z moich ulubionych thrillerów, do których co jakiś czas z chęcią wracam. Niedługo ma się ukazać kolejna część z doktorem Hunterem, więc postanowiłam sobie przypomnieć poprzednie części, żeby być na bieżąco :)

Nie ukrywam, że na moją wysoką ocenę tej książki na pewno wpływa zainteresowanie medycyną i trochę antropologią, a...
"Chemia śmierci" była moim wielkim odkryciem i do dziś jest jednym z moich ulubionych thrillerów, do których co jakiś czas z chęcią wracam. Niedługo ma się ukazać kolejna część z doktorem Hunterem, więc postanowiłam sobie przypomnieć poprzednie części, żeby być na bieżąco :)

Nie ukrywam, że na moją wysoką ocenę tej książki na pewno wpływa zainteresowanie medycyną i trochę antropologią, a przed "Chemią śmierci" nie czytałam zbyt wielu thrillerów, w których morderstwo i późniejsze śledztwo przedstawione było w taki chemiczny sposób. Bardzo mi się też spodobał pomysł przedstawienia historii z perspektywy doktora Davida Huntera, bo jest to postać tak sympatyczna, że nie mogłam go nie polubić. Początkowo jest to człowiek zamknięty w sobie, ale z czasem poznajemy jego historię i możemy zrozumieć motywy jego postępowania. Dodatkowo nie ma on tych irytujących wad, którymi autorzy thrillerów lubią hojnie obdarowywać swoich głównych bohaterów "groźnych, brutalnych i działających na granicy prawa" detektywów :)

Poza świetnym głównym bohaterem kolejnym plusem książki jest osadzenie akcji w sennej mieścinie, która powinna być oazą spokoju, a jak się z czasem okazuje posiada sporo mrocznych tajemnic. Mieszkańcy są nieufni, ich grono hermetyczne, a plotka ma w Manham dużą siłę rażenia. Wzajemne oskarżenia i rosnąca wrogość tylko pogarszają i tak napiętą sytuację w miasteczku.

Nie każdemu może się podobać prowadzenie akcji, początkowo wszystko idzie trochę wolno, ale moim zdaniem zakończenie rekompensuje wszystkie niedociągnięcia. Do końca autor wodzi nas za nos i końcówka nie jest oklepana i banalna, przynajmniej wtedy dla mnie nie była, bo im więcej thrillerów mam na koncie, tym trudniej mnie zaskoczyć. Może odrobinkę naciągana, ale i tak uwielbiam tę książkę za klimat i oczywiście za doktora Huntera :)

pokaż więcej

 
2017-05-18 17:52:37

Co może być przerażającego w gubieniu kilogramów przez człowieka z nadwagą? Pozornie pożądany proces może zmienić się jednak w koszmar, w końcu lekarstwo od trucizny różni tylko dawka.

Billy Halleck nigdy nie podejrzewał, że przejechanie staruszki może być dopiero początkiem jego problemów. Wyrok sądu był dla niego korzystny, ale temu nie ma się co zbytnio dziwić, Billy miał na koncie kilka...
Co może być przerażającego w gubieniu kilogramów przez człowieka z nadwagą? Pozornie pożądany proces może zmienić się jednak w koszmar, w końcu lekarstwo od trucizny różni tylko dawka.

Billy Halleck nigdy nie podejrzewał, że przejechanie staruszki może być dopiero początkiem jego problemów. Wyrok sądu był dla niego korzystny, ale temu nie ma się co zbytnio dziwić, Billy miał na koncie kilka partyjek pokera i rundek w golfa z sędzią prowadzącym. Gdy sprawa wydawała się zakończona, na drodze Hallecka stanie stary Cygan, który postanowi samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość, a sposób w jaki to zrobi, wydaje się być mało brutalny.

CHUDSZY.

To słowo, które wysyczał Cygan, będzie kołatało się w głowie głównego bohatera za każdym razem, gdy oporna dotąd waga zacznie wskazywać kolejne stracone kilogramy. Czy to rak? Czy to choroba psychiczna? A może jednak klątwa...

Szybko i na temat, jedna z moich ulubionych książek Bachmana. Cygańskie klątwy, włoski temperament i pewna jadowitość. A może tak po kawałku tortu truskawkowego dla wszystkich? :P

pokaż więcej

 
2017-05-10 18:46:43
Autor:

"Przebudzenie" pozostawiło pewien niedosyt. Nie mam pojęcia czego mi do szczęścia zabrakło, ale nie czuję się w pełni usatysfakcjonowana (panie King, przez pana musiałam użyć bardzo trudnego słowa w tej opinii, wstydź się pan! :P).

Początek, czyli ta część bardziej obyczajowa, z dzieciństwem Jamie'go Mortona i życiem pastora Jacobsa w okresie sprzed Strasznego Kazania, podobała mi się...
"Przebudzenie" pozostawiło pewien niedosyt. Nie mam pojęcia czego mi do szczęścia zabrakło, ale nie czuję się w pełni usatysfakcjonowana (panie King, przez pana musiałam użyć bardzo trudnego słowa w tej opinii, wstydź się pan! :P).

Początek, czyli ta część bardziej obyczajowa, z dzieciństwem Jamie'go Mortona i życiem pastora Jacobsa w okresie sprzed Strasznego Kazania, podobała mi się bardzo. Zawiązanie całej akcji, przedstawienie naszych bohaterów, problemy dorastania i pierwsze gitarowe chwyty. Urocze.

Pierwsze łup! jakim uraczył nas King skojarzyło mi się z "Cmętarzem zwieżąt", i nie jest to jakaś straszliwa wada, bardziej stwierdzenie faktu, bo użycie tego pomysłu specjalnie mi nie przeszkadza.

Dalsza część opowieści, szczególnie ta przesiąknięta rockandrollem, również czyta się przyjemnie. Jamie wyrósł na niegrzecznego chłopca, który oprócz brzdąkania na gitarze lubi małe heroinowe Conieco. Przyzwoici gitarzyści rytmiczni zawsze mieli wzięcie, więc jakoś to szło. Pewnego dnia na swojej drodze spotka jednak swojego starego kumpla, pastora, a rozwinięcie tej znajomości poznajcie sobie sami.

Zakończenie - nie jest jakoś specjalnie przerażające, ale trochę może pesymistyczne? Dobre, nawet bardzo dobre. Więc w czym problem? Nie wiem. Pojęcia nie mam, ale książka na więcej niż 7/10 u mnie nie zasłużyła. Ale właściwie 7/10 to nie jest zła ocena, nie? :)

pokaż więcej

 
2017-05-03 19:59:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, AUTOR: King Stephen
Autor:
Seria: Stephen King

Aż chciałoby się krzyknąć: cóż to za pokraka?! :)

Gdzie straszydła, krew i flaki? Nic z tego, a jednak wpadłam, i to po same uszy.

Pierwsza część jest w takim cudownym klimacie, że aż chciałoby się rzucić wszystko i ubrać to sławne futro czy nawet wcisnąć się w kostium Gwiazdeczki, żeby móc pracować razem z innymi żółtodziobami. Główny bohater, Devin Jones, oprócz udawania zabawnego psa,...
Aż chciałoby się krzyknąć: cóż to za pokraka?! :)

Gdzie straszydła, krew i flaki? Nic z tego, a jednak wpadłam, i to po same uszy.

Pierwsza część jest w takim cudownym klimacie, że aż chciałoby się rzucić wszystko i ubrać to sławne futro czy nawet wcisnąć się w kostium Gwiazdeczki, żeby móc pracować razem z innymi żółtodziobami. Główny bohater, Devin Jones, oprócz udawania zabawnego psa, chorował na znaną chyba wszystkim chorobę - złamane serce, a leczył ją równie znanymi metodami. Nawet mnie nie ominęła kuracja ze słuchaniem po nocach "The end", a jak na dentystkę przystało, zbyt wiele serca to nie mam :)

Do tego dodajmy odrobinę tajemniczości - w tym wesołym miasteczku straszy! W domu strachów naprawdę możesz zobaczyć ducha! Owa maszkara, Linda Gray, została zamordowana w trakcie przejazdu przez atrakcję zwaną Strasznym Dworem, a teraz (nie)szczęśliwcom ukazuje się jej duch. I gdyby tylko ten motyw został rozwinięty, pewnie byłabym bardziej usatysfakcjonowana.

Tym razem jednak będzie bardziej realistycznie i prosto. Historia kryminalna jest w wydaniu Króla całkiem niezła, ale liczyłam na coś innego, więc ostatecznie tylko siedem gwiazdek.

pokaż więcej

 
2017-05-01 15:30:26
Autor:

Nie jestem fanką historii o kosmitach. Z gatunku opowieści o obcych znam głównie... "Obcego" , wiecie, to o takim brzydalu co podróżował sobie statkiem kosmicznym na gapę i siał w nim spustoszenie. O niewyjściowym, rozkładanym ryju nie wspominając. Klasyka gatunku, jak ktoś nie widział, to trzeba nadrobić, bo nawet nie będzie wiedział skąd się wzięła Ripley :P

Gdy wyczytałam, że "Łowca...
Nie jestem fanką historii o kosmitach. Z gatunku opowieści o obcych znam głównie... "Obcego" , wiecie, to o takim brzydalu co podróżował sobie statkiem kosmicznym na gapę i siał w nim spustoszenie. O niewyjściowym, rozkładanym ryju nie wspominając. Klasyka gatunku, jak ktoś nie widział, to trzeba nadrobić, bo nawet nie będzie wiedział skąd się wzięła Ripley :P

Gdy wyczytałam, że "Łowca snów" jest Kingową wersją koszmaru o przybyszach z kosmosu, na długo straciłam chęć na przeczytanie tej książki. Bo na pewno mi się nie spodoba, nie lubię, nie dotrwam do końca, a cegła ma ponad 700 stron, w ogóle kiła i mogiła. No ale czas leci, liczba dzieł Króla do odhaczenia maleje, trzeba było przestać wybrzydzać :) Na szczęście nawet inwazja kosmitów w wydaniu Kinga jest warta przeczytania.

Oprócz wizyty obcych przyprawionej sporą dozą obrzydliwej, pozaziemskiej pleśni i innych ciekawych zwierzątek, w "Łowcy snów" znajdziemy też jeden z ulubionych motywów autora - wieloletnią przyjaźń z dobrodziejstwem inwentarza. Nie jest tak źle jak myślałam, z powodu tematyki ta książka na pewno nie trafi do moich ulubionych, ale przeczytałam całość z zadziwiającym, jak na historię o kosmitach, zainteresowaniem.

pokaż więcej

 
2017-04-30 10:47:00

"Uciekiniera" pochłonęłam na raz, jak już zasiadłam do tej książki, to nie odłożyłam jej, aż do zobaczenia tylnej części okładki. Później zastanawiałam się, czy to raczej był jej plus, czy może jednak minus.

Początek był świetny. Facet chcąc ocalić swoją rodzinę decyduje się na udział w grze, w której stawką jest jego życie. Zostaje wybrany, nadchodzi godzina rozpoczęcia, jest uciekinierem...
"Uciekiniera" pochłonęłam na raz, jak już zasiadłam do tej książki, to nie odłożyłam jej, aż do zobaczenia tylnej części okładki. Później zastanawiałam się, czy to raczej był jej plus, czy może jednak minus.

Początek był świetny. Facet chcąc ocalić swoją rodzinę decyduje się na udział w grze, w której stawką jest jego życie. Zostaje wybrany, nadchodzi godzina rozpoczęcia, jest uciekinierem zdanym tylko na siebie, a za nim udaje się pogoń mająca go zabić. Do pewnego momentu śledziłam tę ucieczkę z zapartym tchem. Strony aż furkotały, tak szybko chciałam się przekonać co dalej. Aż nagle ta ucieczka zostaje zamieniona na coś innego, może bardziej szalonego, co bezpośrednio doprowadza do zakończenia. Ten pomysł na zakończenie nie był zły. Tylko to wszystko wydarzyło się za wcześnie. Byłam tak strasznie rozczarowana, chciałam czytać dalej o samej ucieczce, ukrywać się razem z bohaterem, a tu pan King przyszedł i pozamiatał.

Dla mnie ta książka jest po prostu za krótka, gdyby nie to - mogła być moją ulubioną. Pomysł na grę w przyszłości jest pierwsza klasa.
Polecam!

pokaż więcej

 
2017-04-27 18:54:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, AUTOR: King Stephen, Przeczytane ponownie
Autor:

"Ale czy w prawdziwym życiu wszystko ma początek, środek i koniec?"

W całej tej historii o koniec się właśnie rozchodzi, ale niestety jej własne zakończenie może być dla czytelnika, nastawionego na trochę horroru czy napięcia, dość rozczarowujące. Na okładce wyczytałam, że miało być opisane prywatne dziennikarskie śledztwo w sprawie trupa, co oczywiście wydawało mi się być strasznie ciekawe,...
"Ale czy w prawdziwym życiu wszystko ma początek, środek i koniec?"

W całej tej historii o koniec się właśnie rozchodzi, ale niestety jej własne zakończenie może być dla czytelnika, nastawionego na trochę horroru czy napięcia, dość rozczarowujące. Na okładce wyczytałam, że miało być opisane prywatne dziennikarskie śledztwo w sprawie trupa, co oczywiście wydawało mi się być strasznie ciekawe, więc reszty opisu już mój mózg nie przyswoił. Błąd. Gdybym wykazała więcej cierpliwości doczytałabym również, że cała ta historia będzie przyprawiona kwestią moralności dziennikarzy i tym podobnym przynudzaniem. Może wtedy spojrzałabym na tę historię trochę z innej perspektywy.

Książka do przeczytania "na raz". Wrażenia po lekturze mieszane, gdyby to nie był King może i dałabym z gwiazdkę więcej. Król w takim wydaniu to chyba nie moje klimaty.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1510 508 79216
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (728)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd