Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pełnia księżyca

Tłumaczenie: Alicja Marcinkowska
Cykl: Strażnicy Nocy (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
7,11 (1400 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
187
9
170
8
190
7
374
6
233
5
137
4
37
3
50
2
12
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Full moon
data wydania
ISBN
9788324136896
liczba stron
288
słowa kluczowe
Wilkołaki
język
polski
dodała
AleksandraO7

Blask księżyca rozniecił uczucie dziewczyny i Strażnika Nocy Pełnia księżyca naznaczy życie innej siedemnastolatki ryzykowną miłością Są Strażnikami Nocy. Płynie w nich krew tego samego plemienia. Ulegają tej samej mrocznej transformacji. Kochają tę samą dziewczynę, która dokona wyboru podczas pełni księżyca… Są groźni jak mrok lasu, który jest ich domem, i piękni jak blask księżyca, który...

Blask księżyca rozniecił uczucie dziewczyny i Strażnika Nocy
Pełnia księżyca naznaczy życie innej siedemnastolatki ryzykowną miłością
Są Strażnikami Nocy.
Płynie w nich krew tego samego plemienia.
Ulegają tej samej mrocznej transformacji.
Kochają tę samą dziewczynę, która dokona wyboru podczas pełni księżyca…
Są groźni jak mrok lasu, który jest ich domem, i piękni jak blask księżyca, który wzywa ich w leśne ostępy. Strażnicy Nocy od wieków strzegą przed ludźmi tajemnicy swego plemienia.
W dniu swoich siedemnastych urodzin Lindsey stanie się jedną z nich. Podczas pełni księżyca przejdzie przemianę i zwiąże się z chłopakiem, z którym będzie już całe życie. Aż do tego lata była pewna, że jej przeznaczeniem jest spokojny Connor. Więc czemu nie może przestać myśleć o gwałtownym, niepokojącym Rafie?
Pełnia księżyca zbliża się wielkimi, zbyt wielkimi krokami, a wtedy los Lindsay zostanie przypieczętowany – bezpowrotnie. Walka pomiędzy rywalami jest nieunikniona. Czy pohamują dziką nienawiść, gdy nagle las przestanie być dla Strażników Nocy bezpiecznym schronieniem?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 852
Anianka | 2011-10-21
Na półkach: Przeczytane, Romans, Fantastyka

W tej części śledzimy losy przyjaciółki Kayli, Linsdey. Tym razem mamy do czynienia z blondynką, którą dzielą tylko dwa tygodnie do pierwszej przemiany. Nic strasznego, bo Linsdey ma już przeznaczonego jej partnera. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że nagle zaczyna czuć wątpliwości, co do tego czy Connor jest jej przeznaczony, zaś myśli jej zaczynają krążyć wokół Rafe’a. Dlaczego się waha? Otóż jej rodzice i rodzice Connora uznali, że będą dla siebie odpowiedni i od dzieciństwa starali się, żeby młodzi spędzali jak najwięcej czasu ze sobą. Tak więc ich „zaręczyny” były tylko kwestią czasu. I stało się. Ale przeznaczenie lubi wtrącić swoje trzy grosze. Ze studiów wraca Rafe i odkrywa, że Linsdey jest mu przeznaczona. One też zaczyna coś do niego czuć. Ale oboje są przyjaciółmi Connora, więc żadne nie chce go zranić. Dlatego pocałowali się dopiero dwa tygodnie przed D-day.
Ogólnie cała fabuła, jeśli nie dotyczy ich wewnętrznych rozterek, ukradzionych chwil na nielegalne pocałunki i rozmów każdej ze stron z każdą ze stron, kręci się też wokół wątku walki z Bio-Chromem.
Strażnicy nocy dowiedzieli się od kolesia, który zrezygnował z pracy w ekipie naukowców, że Bio-Chrom ma swoje laboratorium na skraju parku. Jednak zanim zdążył im je pokazać, jego eks-kumple go zabijają. Część strażników została złapana, reszta ich odbija i ten etap bitwy dał wynik 2:0 dla Strażników. Ale to tylko drobny epizodzik, który nie przeszkodzi wam rozkoszować się problemami emocjonalnymi głównych bohaterów.
Oczywiście wszystko kończy się szczęśliwie. SPOILER!!! -> Mogliście się trochę zdziwić zakończeniem, biorąc pod uwagę prolog. Ale tylko trochę. I tak było do przewidzenia.
Niestety i w tej części autorka nie pokusiła się o głębsze przeanalizowanie reakcji niektórych postaci. Ich dialogi są czasami nieprawdopodobne. Córunia wraca z kolesiem, na którego nie zgadzali się rodzice, bo: „nie pochodzi z tych samych kręgów społecznych, jego ojciec pił i nie pasujecie do siebie tak jak ty i Connor”. A reakcja rodziców: „Och, spoko. Może być też ten. Skoro jego wolisz.” Pokuszę się tu o młodzieżowy, wulgarny i mówiący wszystko komentarz WTF?
Ta część jest lepsza od poprzedniej, ale niewiele. I nadal nie zmieniłam zdania, że to książka mało wymagająca. Takie czytadełko. Czyta się szybko, ale w głowie niewiele zostaje. Historia przelatuje przez ciebie jak pouczenia rodziców. Coś tam było, ale nie warto się nad tym dłużej zatrzymywać.

Recenzja zamieszczona na blogu http://tylkoromanse.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez las

Niektóre historie bardzo dobre i przerażające, niektóre dosyć słabe. Ogółem warty przeczytania. Bardzo ładny graficznie

zgłoś błąd zgłoś błąd