Zawód: Wiedźma. Część 1

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,64 (4314 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
579
9
749
8
967
7
1 175
6
459
5
257
4
51
3
65
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Профессия: ведьма
data wydania
ISBN
9788360505687
liczba stron
296
słowa kluczowe
wiedźma, wampir, magia
język
polski

Dlaczego mistrz wrzuca młodziutką magiczkę na głęboką wodę zagadki, która przed nią pochłonęła 13 ofiar, w tym... kilku magów z doświadczeniem? Bo ma talent. Bo jest wystarczająco wścibska i ciekawska, a dwutomowa podróż w jej towarzystwie przekonuje, że to świetny kompan i - wbrew pozorom - nielichy przeciwnik. Taka jest rudowłosa Wolha Redna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii...

Dlaczego mistrz wrzuca młodziutką magiczkę na głęboką wodę zagadki, która przed nią pochłonęła 13 ofiar, w tym... kilku magów z doświadczeniem? Bo ma talent. Bo jest wystarczająco wścibska i ciekawska, a dwutomowa podróż w jej towarzystwie przekonuje, że to świetny kompan i - wbrew pozorom - nielichy przeciwnik.
Taka jest rudowłosa Wolha Redna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Postrach strzyg, gwiazda magii praktycznej, autorka rewolucyjnych tez obalających wiekowe mity o wampirach (w tym bzdury o czosnku), niestrudzona badaczka obyczajów i życia codziennego krwiopijczej społeczności. Gdy przekracza granicę lasu osik oddzielających inne krainy od Dogewy, ojczyzny wampirów, przez myśl nam nie przejdzie, że wysłano ją z poselstwem niemalże dyplomatycznym...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 892
Aleksandra | 2012-04-06
Przeczytana: 26 marca 2012

Czy znajdzie się coś lepszego na poprawę humoru dla mola książkowego niż lekka, przyjemna i pełna wszędobylskiego humoru powieść? Olga Gromyko udowadnia, że nie! Już okładka pierwszej części sugeruje, że nie będzie to lektura poważna; wrażenia dopełnia fantastyczne CV głównej bohaterki:

„Personalia: Wolha Redna
Adres: aktualnie w delegacji za granicą osikowego lasu, w kraju wampirów
Kontakt: telepatofon
Wiek i stan cywilny: lat 18, panna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale
Umiejętności: postrach strzyg, gwiazda magii praktycznej, autorka rewolucyjnych tez obalających wiekowe mity o wampirach, w tym o czosnku
Cele zawodowe: ściśle tajne, związane z badaniem obyczajów i życia codziennego krwiopijczej społeczności
Wykształcenie: adeptka VIII roku Magii Praktycznej w Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa
Doświadczenie zawodowe: nabywa, wrzucona na głęboką wodę zagadki, która przed nią pochłonęła 13 ofiar, w tym... kilku magów z doświadczeniem
Nie wyrażam zgody na przetwarzanie
moich danych osobowych - W. Redna”

W. Redna to wściekle inteligentny, zadziorny rudzielec, obdarzony talentem magicznym a także umiejętnością pakowania się w największe tarapaty. Wykazuje zdecydowany brak powagi nawet w sytuacjach zagrażających życiu i wyciąga wnioski, które zadziwiają zarówno czytelników, jak i o wiele od niej starszych bohaterów powieści. Od razu wzbudziła moją sympatię. Brak jakichkolwiek uprzedzeń Wolhy przyczynia się do wysłania jej w podróż do Dogewy zamieszkanej przez wampirzą społeczność w celu rozwiązania sprawy zagadkowych morderstw. Przy okazji młoda magiczka obala wszelkie stereotypy dotyczące strzyg [wampirów], a jej obiektem doświadczalnym jest nie kto inny, jak sam władca miasta - Arr'akktur tor Ordwist Sz'eonell, w skrócie Len.

„Miecz w moim ręku jest straszną bronią. Przede wszystkim dla mnie.”

Powieść białoruskiej pisarki urzeka powiewem świeżości i lekkością, a przede wszystkim ogromną dawką zakręconego humoru. Niekontrolowane napady śmiechu to częste zjawisko wśród czytelników, a delikatny uśmiech w ogóle nie schodzi z twarzy. Wartka, zabawna narracja bez zbędnych dłużyzn i prosta fabuła pełna (nie)spodziewanych zwrotów akcji to doskonałe połączenie będące wyznacznikiem dowcipnej, relaksującej lektury na jeden, góra dwa wieczory.

„- A co proponujesz? - Ja nic. Ale jakoś strasznie mi się nie chce umierać.”

W drugiej części Wolha Redna rzuca się w wir niesamowitych wydarzeń razem z wciąż przeklinającym i nieuznającym kobiet za istoty rozumne, trollem, by pomóc czarującemu wampirowi w odnalezieniu skradzionego klejnotu. Zabawne podejście do nadprzyrodzonych stworzeń, w tym przypadku wodnika, wałdaków i mantykory to kolejny powód do śmiechu.

Powieść Gromyko czyta się w błyskawicznym tempie i jeśli tylko z dystansem podejdziemy do nierzadko absurdalnych wydarzeń, kilkugodzinną rozrywkę mamy gwarantowaną. Polecam w szczególnie płci pięknej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom Węży

Zastanawialiście się kiedyś, do czego zdolna jest uciemiężona, zniewolona przez meża, kobieta? Czy mimo wieloletniego złego traktowania będzie miała n...

zgłoś błąd zgłoś błąd