Pierwszy dzień wiosny

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Dziwnego Królestwa (tom 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,54 (173 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
20
8
49
7
59
6
20
5
6
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
О пользе проклятий
data wydania
ISBN
9788361386780
liczba stron
500
język
polski

Pierwszy dzień wiosny” to długo wyczekiwany przez fanów drugi tom niezwykłego cyklu fantasy, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko i miłośnikom fantastyki pochodzącej zza naszej wschodniej granicy. Kroniki Dziwnego Królestwa to cykl urzekający humorem, mnogością wątków i postaci, wędrówkami między światami równoległymi, złożonością intryg i tajemnic oraz niepowtarzalnym stylem,...

Pierwszy dzień wiosny” to długo wyczekiwany przez fanów drugi tom niezwykłego cyklu fantasy, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko i miłośnikom fantastyki pochodzącej zza naszej wschodniej granicy.

Kroniki Dziwnego Królestwa to cykl urzekający humorem, mnogością wątków i postaci, wędrówkami między światami równoległymi, złożonością intryg i tajemnic oraz niepowtarzalnym stylem, który czyni obcowanie z prozą Oksany Pankiejewej niepowtarzalną czytelniczą przygodą. Autorka stworzyła tak barwny i rozbudowany świat, że jego odkrywanie jest prawdziwą gratką dla miłośników gatunku.

Kto ma już za sobą pierwszy tom cyklu pod tytułem „Przekraczając granice”, z pewnością zadaje sobie wiele pytań: Kim tak naprawdę jest Kantor? Co się stało z legendarnym bardem El Draco? Czy Oldze uda się uwolnić od zaklęcia „martwego małżonka” i nareszcie stracić cnotę?

Bohaterka pomyślnie znajduje swoje miejsce w obcym świecie, ale w finale okazuje się, że to dopiero początek. Lecz nie wszystko jest zabawne: cztery bohaterskie dziewczęta idą prosto w paszczę smoka. Ich bronią magia, miecz, karabin i modlitwa. Czy wyjdą z tego cało? Król nie jest w stanie im wiele pomóc. Liczne intrygi potężnych polityków dosłownie wyrywają spod niego tron. Jeśli szczęśliwy los i genialny umysł Szellara III zawiodą, Ortan zostanie „republiką konstytucyjną” czyli w rzeczywistości zostanie rozszarpany od wewnątrz przez skorumpowanych oligarchów.

Fascynujący cykl, pełen niespodzianek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2016

źródło okładki: www.papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 578
MollyArrow | 2018-10-23
Na półkach: Przeczytane

Druga część cyklu "Kroniki dziwnego królestwa" stanowią bezpośrednią kontynuację poprzedniczki. Właściwie dzielenie przedstawianej fabuły na części przy tej płynności następowania po sobie wydarzeń wypływa bardziej z technicznej potrzeby dzielenia całości na tomy.
Zmian na lepsze czy gorsze nie dostrzegłam. Niestety największy problem, który miałam z tą powieścią, a którym jest przegadanie większości wątków i zbyt dużą ilość zbędnej ekspozycji pozostał i raczej nie zapowiada się w kolejnych tomach by ta kwestia uległa zmianie.
Polecać raczej nikomu tej powieści nie będę. Siłą rzeczy, jeżeli nie przeczytało się "Przekraczając granice" nie ma sensu łapać się następnych.
Jest to raczej pozycja przeciętna i poza kilkoma całkiem udanymi elementami nie reprezentuje niczego, co wyróżniałyby ją spośród licznych już tego typu powieści fantasy.

książek: 955
Wagabunda | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Królestwo Ortanu wódką płynie .Mężczyżni nie są zazdrośni , kobiety już trochę mniej .Dziewice z przeszłością ubijają smoka tym, co w ręce wpadnie. Król planuje zabójstwa . Olga nadal nie ma pomysłu na życie .Seks,seks,wódka,seks, bijatyka,żdziebełko czarów ,seks, intygi, seks seks. I jeszcze dwa tomu zostały ...:P

książek: 2077
rumiko | 2018-02-13
Przeczytana: 01 lutego 2018

Nawet się nie spodziewałam, że już od jakiegoś czasu dostępna jest kolejna część "Kronik". I baardzo się ucieszyłam :) Pierwszy tom zostawił sporo wątków z zagwozdkami i miałam nadzieję, że kolejne będą sukcesywnie je tłumaczyć czy rozwiązywać.
Już po samym tytule spodziewałam się, że powróci temat smoka - i się nie zawiodłam. Oksana znajduje sobie w końcu pasującego jej temperamentem faceta, Szellar męczy się magicznie nienaruszalnym prawem, nawet w kwestii Passionario coś tam się wyjaśnia :)
Wciąż świetna, pełna humoru książka.
Polecam :)

książek: 996
ilo99 | 2017-12-18
Na półkach: Przeczytane

„Najpierw ta prosta jak stołek i równocześnie tak dziwna Olga, potem równie prosty i szlachetny książę Elmar, a teraz tak samo prosty i straszliwie smutny król…”. No właśnie, ten fragment to jednocześnie mój główny zarzut w stosunku do tej powieści. Prostota, a czasami wręcz prostactwo bohaterów, ich ciągłe popijawy, palenie wszystkiego jak leci, są w pewnym momencie męczące. Wszyscy ci ludzie, mający około trzydziestki zachowują się jak banda nastolatków, które urwały się spod pieczy mamusi. A co poza tym? Jeśli chodzi o żart słowny, jest zdecydowanie lepiej niż w pierwszym tomie. Częściej wybuchałam śmiechem, ale do mistrzostwa Olgi Gromyko, z którą porównywana jest autorka, jeszcze trochę brakuje. Jeśli chodzi o zagmatwanie akcji, to nawet ci, którzy nie czytali pierwszej części lub zrobili to dawno temu, nie będą mieli problemów z nadążeniem za tokiem akcji, a nawet może uda im się domyślić dalszego ciągu. Pomimo skomplikowanej, na pierwszy rzut oka, intrygi, jest ona dość...

książek: 2019
Efemeryda | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

No i mi głupio. Muszę wleźć pod stół i odszczekać kalumnie rzucone po przeczytaniu tomu I, który mnie wynudził. Siedziałam sobie w pracy, okna zakratowane, klimatyzacji brak, upał 30 i parę kresek, jedyne chłodne miejsce jest na kafelkach w kącie pod umywalką. Po prostu wyć się chce. By nie myśleć o głupotach coby czas szybciej zleciał zamierzałam coś przeczytać. Okazało się, że zapomniałam czytnika. bosko. Na szczęście mam zawsze dodatkowy zbiorek pdf-ów na penie. Aktualnie miałam dwa nie przeczytane, logiczne, że zaczęłam od tomu II:) Nie wiem czyt to z nudów, czy zmieniłam nastawienie, ale lektura mnie wciągnęła. Seks przestał wkurzać, smaczniej podany? z humorem? Dialogi dowcipne. Król- ekscentryk królewskość pokazał. Wątki romansowe rozwijają się. Postacie takie swojskie, znane. Czytało się bardzo przyjemnie, uśmiechałam się i skończyłam lekturę odprężona oraz globalnie zadowolona z pożytecznie spędzonego na rozrywce czasu.

książek: 479
Anita Miszczyk | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Jestem wielką fanką ten serii i chyba bliżej musz zapoznać się z rosyjską twórczością! Zabawna, niebalna i wciągająca.

książek: 637
Monika Szulc | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017

Niedawno miałam okazję przeczytać pierwszy tom cyklu „Kroniki Dziwnego Królestwa” i entuzjastyczne przyjęłam „Przekraczając granice”. Jestem wielką fanką fantastyki i to takiej tradycyjnej, a jeśli autor ma rosyjskie pochodzenie, tym lepiej. Już niejednokrotnie przekonałam się, że ci pisarze mają cudowną smykałkę do rozbawiania czytelnika, a co może być lepszego na poprawę nastroju, jak nie kawał dobrej fantastycznej i do tego zabawnej literatury?

Oksana Pankiejewa zabiera czytelnika do całkowicie nowego otoczenia, bo równoległe światy istnieją i są pełne zagadek, które powoli odkrywałam. Pierwsza cześć jest naprawdę sympatyczna, ale „Pierwszy dzień wiosny” okazał się nawet lepszy, a ponieważ tak bardzo wniknęłam w tą nową rzeczywistość, musiałam od razu sięgnąć po trzeci tom serii. I to by było na tyle, bo teraz muszę czekać na wydanie kontynuacji.

Bohaterowie są największą zaletą książek Pani Oksany, gdyż są zaskakujący i stanowią grupę, co najmniej dziwną. Troszkę mi zajęło...

książek: 907
Margita | 2016-08-11
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Długo się naczekałam na kontynuację "Przekraczając granice", ale muszę, przyznać, że było warto :)

Olga jest nieco rozczarowana swoim nowym życiem, ale (w końcu!) wdaje się w płomienny romans z obdarzonym tajemniczą przeszłością Cantorem. Jednak, nim zdąży się nim nacieszyć, okazuje się, że w wyniku pewnej intrygi została wytypowana na kolejną ofiarę dla smoka. I nie pomoże tu nawet wstawiennictwo króla. Zresztą, Szellar sam ma kłopoty, grozi mu bowiem detronizacja. Jak oboje poradzą sobie z nowymi wyzwaniami? :)

Akcja książki jest, hm, powiedzmy: średnio wartka, ale nie nudziłam się. Odpowiada mi styl pisania pani Pankiejewy i chętnie zagłębiałam się w kolejne dialogi, dygresje i retrospekcje. No i byłam wprost zachwycona sceną, w której Szellar rozmawia ze smokiem, to zdecydowanie moja ulubiona :)

Podsumowując: na pewno sięgnę po kolejny tom.

książek: 535
Tibora | 2016-05-28
Przeczytana: 27 maja 2016

Drugi tom - bardzo udany, zamyka wątki z pierwszej części i zgrabnie otwiera kolejne.

Ocena byłaby wyższa o 1 gwiazdkę, ale niestety 'litrówki' w tekście nie dają się pominąć :(

Czekam na trzecią część :)

książek: 3476
Jabuilo | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na plus. Więcej napiszę, jak mi zdejmą gips z prawej ręki...

zobacz kolejne z 4 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd