Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,66 (11307 ocen i 958 opinii) Zobacz oceny
10
2 307
9
1 710
8
2 208
7
2 304
6
1 486
5
730
4
251
3
189
2
77
1
45
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 706
Natasha Natblue | 2012-11-13
Przeczytana: 10 listopada 2012

Jak trafne w moim przypadku jest powiedzenie, aby nie oceniać dnia przed zachodem słońca. W recenzji "Szeptem" napisałam, że "Zmierzch" Stephenie Meyer oceniam lepiej niż dzieło Beccy Fitzpatrick. Dzisiaj jednak muszę się wam szczerze przyznać, że myliłam się i to bardzo! Po kolejną część "Zmierzchu" nie sięgnęłam do dzisiaj, chociaż mam ją w swojej biblioteczce od lat. Natomiast "Crescendo" trafiło w mojej ręce momentalnie po skończeniu pierwszego tomu, co samą mnie ogromnie zdziwiło. Co więcej! Kto by się spodziewał że historia Nory i Patcha tak mnie wciągnie, że po przeczytaniu "Crescendo" zamiast usiąść do pisania recenzji sięgnę po kolejną część sagi? Na pewno nie ja. A jednak, życie naprawdę lubi nas zaskakiwać.

„Uśmiechnął się drwiąco. Modelowy uśmiech drania.”

Życie Nory i jej związek z upadłym aniołem o imieniu Patch zaczyna się coraz bardziej komplikować. Pojawiają się problemy, powody do zazdrości, wizje zmarłego ojca i kolejne niewyjaśnione tajemnice. Jak poradzi sobie z wszystkim szesnastoletnia dziewczyna? Komu może zaufać? Czy jej chłopak nic przed nią nie ukrywa i naprawdę darzy ją czystą miłością? Przekonajcie się sami!

„Czułam, że w moich oczach wzbierają łzy, ale ani jedna nie spadła. Zebrało się we mnie zbyt wiele frustracji i gniewu, żebym czuła cokolwiek więcej, ale podejrzewałam, że pięć minut później, kiedy emocje opadną, a ja uświadomię sobie w pełni to, co zrobiłam, pęknie mi serce.”

Spotykałam się z opiniami, że "Szeptem" jest o wiele lepsze od drugiej części. Moje zdanie jest diametralnie odmienne. W pierwszym tomie byłam pewna, że spotykam się z książką jakich wiele, tyle że z dodatkiem aniołów. Jakie było moje zdziwienie kiedy czytając "Crescendo" zaczęłam wręcz żyć historią Nory i Patcha. Jak w pierwszej części byłam zawiedziona, iż nie potrafiłam utożsamić się z żadnym z bohaterów, tak teraz wywołali we mnie wielką gamę uczuć i emocji. Niesamowite zwroty akcji sprawiały, iż w jednej chwili się szeroko uśmiechałam z powodu poczucia humoru Vee, aby za chwilę powstrzymywać się od płaczu. Kłótnie Nory i Patcha odciskały się we mnie, jakbym dotyczyły ode bezpośrednio mnie. Chwilami wręcz odrywałam się od książki po to by mocno przytulić swojego chłopaka. Także problemy dziewczyny z zadufaną w sobie Marcie przywoływały we mnie wspomnienia, kiedy osobiście spotkałam na swojej drodze taką pewną siebie, zarozumiałą "koleżankę".

„Światło potrafi trzymać na uwięzi potwory mojej wyobraźni.”

"Crescendo" wywołało we mnie ogromnie wrażenie, dlatego już następnego dnia rozpoczęłam przygodę z "Ciszą", czyli trzecią trzecią sagi. Co więcej już ją skończyłam. Ponadto po spotkaniu z Beccą Fitzpatrick i zachwytach nad zakończeniem historii Patcha i Nory cyklu jestem pełna niezaspokojonego apetytu, dlatego już wkrótce zamierzam także przeczytać "Finale". Wszystkich was również zachęcam do sięgnięcie po całą sagę stworzoną przez przesympatyczną i zdolną Beccą Fitzpatrcik. Naprawdę warto! :)

[Recenzja pochodzi z http://czytelnicze-zycie.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca snów

"Łowca snów" Stephena Kinga to świetna opowieść o przybyszach z kosmosu, ale nie tylko. To wspaniała historia o długoletniej przyjaźni. Ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd