Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ziemia Elżbiety

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Karola Miarki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Śląsk
6,7 (20 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
1
7
3
6
5
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-216-0558-3
liczba stron
176
słowa kluczowe
Śląsk przedwojenny
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Katerina

...Nie jest to jednak proste. Nie można przecież po prostu wkleić byle czego, byle jak. Chodzi o to, aby było wiadomo, o czym jest ta książka. Książka jest o Śląsku. Śląsku przedwojennym. Rzecz dzieje się na pograniczu. Nie mogę napisać, że są to dzieje Elżbiety czy jej matki - Agnieszki, bo tak nie jest. Jest to śląska codzienność z tamtych czasów, bolączki, wiara, zabobony, przesądy, bieda,...

...Nie jest to jednak proste. Nie można przecież po prostu wkleić byle czego, byle jak. Chodzi o to, aby było wiadomo, o czym jest ta książka. Książka jest o Śląsku. Śląsku przedwojennym. Rzecz dzieje się na pograniczu. Nie mogę napisać, że są to dzieje Elżbiety czy jej matki - Agnieszki, bo tak nie jest. Jest to śląska codzienność z tamtych czasów, bolączki, wiara, zabobony, przesądy, bieda, bogactwo, obchodzenie świąt, problemy społeczne, kompromisy i zatargi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 85
darek_lask | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2015

Interesująca, wielowątkowa powieść.
Oceniłam maksymalnie i jest to ocena twórczości Poli Gojawiczyńskiej.
Oprócz przeczytania (kilkakrotnie w ciągu kilkunastu lat), przesłuchałam audiobook czytany przez Beatę Rakowską. Tak jak w przypadku "Dziewcząt z Nowolipek" i "Rajskiej Jabłoni" - interpretacja żadna. Nie jest to nawet poprawnie przeczytana książka.
Pani Rakowskiej udało się skutecznie "zarżnąć" twórczość Poli Gojawiczyńskiej.
Przykre to, bo obraz Śląska i Warszawy oraz ludzi jest prawdziwy, wyważony, postacie nie są papierowe, problemy wciąż aktualne.
Podwójnie przykre, bo w zalewie ukazujących się przeciętnych powieści utonie wartościowa, choć nie najnowsza twórczość Gojawiczyńskiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery pory roku

Książka nierówna poziomem... "Skazani... " oczywiście na wielki plus. "Zdolny uczeń" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Najlepsze...

zgłoś błąd zgłoś błąd