Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na ratunek Róży

Książka jest przypisana do serii/cyklu "My dwudziestolatki, trzydziestolatki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
5,16 (32 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
5
6
4
5
10
4
6
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rescuing Rose
data wydania
ISBN
8324102302
liczba stron
408
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
klara

Czy kobieta przed czterdziestką musi mieć same problemy? Jej krótkie małżeństwo kończy się z dnia na dzień. Sterta rachunków rośnie w zastraszającym tempie. Pożyczka w banku sama się nie spłaci... Róży nie pozostaje nic innego, jak posłuchać rady przyjaciółek i znaleźć sobie sublokatora. I tu dopiero zaczyna się problem. Astronomiczny!

 

Brak materiałów.
książek: 459
ewa | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane

Z początku Róża przypominała mi Judytę z książki Grocholi Nigdy w życiu,nie tylko z powodu wieku,podobnych zajęć i życiowej sytuacji.Również pierwszoosobowa narracja potęgowała to odczucie.Na szczęście okazało się że Róża i Judyta nie mają ze sobą wiele wspólnego( i dobrze,bo Judyta nigdy nie należała do moich ulubienic).Róża jest trochę neurotyczna,ale w takim sympatycznym stylu.Ma grono zwariowanych przyjaciół,którzy wprowadzają w jej życie trochę kolorków.No bo czy zasadniczy wojskowy lubiący przebierać się w damskie ciuszki należy do najbardziej konserwatywnych ludzi?Czy zdesperowane bliźniaczki(blisko czterdziestki i wciąż same) potrafią pogodzić się z sytuacją,w której tylko jedna z nich ma partnera i to wyjątkowo nadętego pana z pretensjami,którego nie cierpi ta druga?No i jest jeszcze Theo,sublokator Róży...Tajemniczy mężczyzna z przeszłością,interesujący się astronomią(choć Róża bardziej podejrzewa go o podglądactwo)...Ona sama budzi we mnie dość mieszane uczucia.Niby jest postacią pozytywną,pomaga innym,przejmuje się ich problemami ale jednocześnie strasznie mnie irytowała.Swoim postępowaniem,drobnymi przywarami,szkodzeniem samej sobie.Nie potrafiłam się z nią identyfikować i to mi trochę przeszkadzało w odbiorze tej książki.Jej stosunki z Edem(prawie ex mężem) to po prostu pasmo frustracji.Bohaterka nie wie co ma robić,miota się między nienawiścią a miłością,między wybaczeniem,a potępieniem.Koniec końców odrzuca go nie za to co zrobił,ale czego zaniechał.Stosunki na linii Róża-Theo też nie są idealne.Denerwujące jest to jej wieczne niezdecydowanie,niemożność podjęcia zobowiązań.Trochę to zrozumiałe,gdy poznajemy jej przeszłość,ale nadal irytuje.No i jej postępowanie wbrew własnym radom(które daje innym). Podoba mi się za to metamorfoza Róży,z osoby zamkniętej w sobie w człowieka może nie otwartego na wszystko ale na pewno potrafiącego pogodzić się z własnymi niedoskonałościami.
Zakończenie jest trochę przesłodzone-HEA z Theo,odnalezienie własnej rodziny,wyzdrowienie nieznanego jej szwagra(czy może ex szwagra) a w charakterze wisienki na torcie dziecko w drodze...Trochę zbyt dużo tego szczęścia...
Mimo wszystko książka bardzo mi się podobała.To zasługa lekkiego stylu pisarki i nienachalnego humoru.Książka jest optymistyczna,podnosi na duchu.Nie zmusza do kontynuacji,można ją odłożyć na dłuższy czas,ale jak się już zacznie czytać na nowo przykuwa uwagę.Podobało mi się.Na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie z tą panią.Sięgnę chętnie po inne jej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Projekt mąż

Nie potrafiłam wgryźć się w tę książkę. Kiki,główna bohaterka,to młoda matka samotnie wychowujaca dziecko i jak każdy człowiek nie umie być sama. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd