Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni rycerz

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 14)
Wydawnictwo: Pol-Nordica
6,89 (290 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
34
8
37
7
98
6
56
5
34
4
9
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den siste ridder
data wydania
ISBN
8385841032
liczba stron
242
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Tristan Paladin, najwrażliwszy z Ludzi Lodu, był człowiekiem głęboko nieszczęśliwym. Jego życie nie miało sensu, dopóki nie spotkał Hildegardy, poniewieranej i upokarzanej przez męża, cierpiącej na śmiertelna chorobę. Tristan, obdarzony rycerskim charakterem, zapragnął pomóc nieszczęśliwej kobiecie. Zetknął się z groźnym zakonem, składającym w ofierze ludzi i pragnącym obalić króla...

 

Brak materiałów.
książek: 1109
byle_do_jutra | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 grudnia 2012

Po przerwie wróciłam do sagi, żeby oderwać się od własnych problemów i poczytać, jak mają inni. Okazuje się, że wybrałam idealny tom. Pochłonął mnie tak bardzo, że moje sprawy wydały mi się nieistotne i malutkie, w porównaniu do tego, jak mają inni. Kolejne tomy sagi czyta się szybko i przyjemnie, chociaż czasami gubię się w koligacjach rodzinnych, które nigdy nie były moją mocną stroną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Egzotyczny kochanek

Uff, czytałam i jakoś tak duszno mi się robiło, a nie siedziałam przecież obok grzejnika. Temperatura rosła, w ustach mi zaschło, a kartki wertowałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd