Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smoki Jesiennego zmierzchu

Tłumaczenie: Dorota Żywno
Cykl: Kroniki (tom 1) | Seria: Dragonlance
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,97 (588 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
69
8
91
7
171
6
95
5
69
4
12
3
19
2
5
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragons of Autumn Twilight
data wydania
ISBN
9788371501524
liczba stron
542
język
polski

Inne wydania

Smoki. Stwory rodem z legend opowiadanych dzieciom. Dziś jednak mit przybrał szaty świata realnego. Smoki powróciły na Krynn. Ciemność i zniszczenie pochłaniają krainę. Nadzieja tkwi w przedwiośniu, kiedy przybędą bohaterowie smoczej lancy, by podjąć walkę ze smokami.

 

Brak materiałów.
książek: 1229
ira | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 2000 rok

To prawda, że cykl Dragonlance "leci" trochę za bardzo w stronę romantycznej fantastyki, ale czytało mi się go bardzo dobrze.
Przede wszystkim bohaterowie - przesympatyczny kender Tas i jego przyjaciel, gderliwy krasnolud Flint, różniący się jak dzień i noc bliźniacy Raistlin i Caramon i rozdarty między dwoma światami półelf Tanis - nakreśleni w ciekawy, budzący emocje sposób.
Akcja dość typowa, zagrożenie ze strony złych mocy i smoki... ale nic nie jest czarne ani białe w tym cyklu, a niektóre sceny naprawdę zaskakują.
Może się momentami dłużyć, ale nadal uważam, że warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciele i rywale

Nie zawiodłam się. Drugi tom jest równie urokliwy jak pierwszy. Nie brakuje też niespodzianek, dzięki czemu lektura nie nuży. Chciałoby się tam zawita...

zgłoś błąd zgłoś błąd