Smoki Jesiennego zmierzchu

Tłumaczenie: Dorota Żywno
Cykl: Kroniki (tom 1) | Seria: Dragonlance
Wydawnictwo: Rebis
7,01 (727 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
81
8
130
7
218
6
119
5
77
4
15
3
19
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragons of Autumn Twilight
data wydania
ISBN
8371200560
liczba stron
544
język
polski
dodała
Anna Janczyszyn

Smoki. Stwory rodem z legend opowiadanych dzieciom. Lecz dziś mit przybrał szaty świata realnego. Smoki powróciły do Krynn. Ciemność i zniszczenie pochłaniają krainę. Nadzieja tkwi w przedwiośniu, kiedy przybędą bohaterowie smoczej lancy, by podjąć walkę ze smokami. Rycerze i barbarzyńcy, czarodzieje, wojownicy i półelfy, skrzaty i krasnoludy, koszmarne stwory w służbie mrocznych sił -...

Smoki.

Stwory rodem z legend opowiadanych dzieciom.

Lecz dziś mit przybrał szaty świata realnego. Smoki powróciły do Krynn. Ciemność i zniszczenie pochłaniają krainę. Nadzieja tkwi w przedwiośniu, kiedy przybędą bohaterowie smoczej lancy, by podjąć walkę ze smokami.

Rycerze i barbarzyńcy, czarodzieje, wojownicy i półelfy, skrzaty i krasnoludy, koszmarne stwory w służbie mrocznych sił - Takhisis, Królowej Ciemności.

Najsłynniejszy cykl fantasy, bestseller "New Jork Timesa"

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://encyklopediafantastyki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-01-07
Przeczytana: styczeń 2014

Jak ktoś już tu zauważył - dawno tak dobrze się nie bawiłam, czytając książkę. Była to zabawa czysta, pełna radości, uśmiechów, wzruszeń i okrzyków zachwytu.

"Smoki jesiennego zmierzchu" to opowieść o...wszystkim po trochu. Znajdziemy tutaj przygodę (duuużo przygody!), magię, smoki, kenderów o niespożytej ciekawości, absolutne zło, a wszystko w takiej mieszance, że kręci się w głowie. Akcja goni akcję, zawsze coś się dzieje, nie ma nawet czasu na nudę.

Nie powiem, książka nie jest szczytem pisarskiej sztuki, to raczej sesja RPG, wielka, piękna sesja, od której łzy stają w oczach z radości. Ale pomimo tego braku, bawiłam się jak jeszcze nigdy.

Postaci jest dużo. Rycerz Sturm jest przykładem nieufnego i szlachetnego bohatera, Caramon to lubiący zjeść osiłek o dobrym sercu, Raistlin...ooo, Raistlin...mag o ciętym języku i zniszczonym ciele, uwielbiam go. Przy takim ogromie postaci można by się łatwo pogubić, gdyby nie charakterystyka rzeczonych postaci. Każda jest inna, każda ma...

książek: 225
Karol | 2011-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2011

Takiej uciechy z czytania nie miałem chyba od czasów Władcy Pierścieni. Kawał dobrej fantastyki! Barwne i intrygujące postacie, wciągająca fabuła, ciekawie wykreowany świat... Po prostu wszystko, co może stanowić o walorze lektury ta właśnie książka posiada. No, może z wyjątkiem jednej rzeczy: wcale nie musieli jej drukować na papierze toaletowym...

Bardzo zafascynowała mnie postać Kendera o imieniu Tas. Mały złodziejaszek z zamiłowaniem do map, zamków (takich na klucz) i wszelkich innych urządzeń mechanicznych. Posługuje się hoopakiem, czyli laską zakończoną procą, albo może procą zakończoną laską? Trudno określić.

Intrygującą postacią jest też roztargniony i ekscentryczny, ale jednocześnie potężny i tajemniczy czarodziej Fizban, któremu zaklęcia przypominają się w najmniej odpowiednim momencie.

O tej książce możnaby pisać i pisać... Ale aby się przekonać, czy dość ekscentryczna drużyna - na której czele staje dla Elfów półczłowiek, a dla Ludzi półelf o imieniu Tanis -...

książek: 1251
ashka | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 15 czerwca 2013

Mam ogromny sentyment do drugiego tomu Kronik - była to pierwsza z książek z serii o Smoczej Lancy, którą przeczytałam. Trylogia czytana od drugiego tomu wydawała się bardzo interesująca: fabuła miała wiele niewyjaśnionych wątków, w efekcie wydawała się dość złożona, a całość - te kilkanaście lat temu - czytało się z wypiekami na twarzy.

Niestety, pierwszy tom Kronik to płytka, nudna, bardzo słabo napisana książka, idealnie wpasowująca się w kategorię książek-serii "na podstawie", bezkrytycznie przyjmowanych wyłącznie przez fanów danej gry.

Może to jedna z pozycji, do których nie należy wracać?

książek: 5530
Sillhre | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane

Ile powinnam dać gwiazdek? - oto dylemat.
Pierwsze 50 stron czytałam niemal z wytrzeszczonymi z rozczarowania oraz zaskoczenia oczętami (nie wierząc, że ktokolwiek może dać tej książce więcej niż 2 gwiazdki).
Być może to kwestia kiepskiego tłumaczenia (notabene z błędami ortograficznymi: „tylnie” rozłożyło mnie na łopatki).
Literackim arcydziełem tej książki nie nazwę ( < - sarkazm), ale… 50 stron zniosłam, wciągnęłam się i potem już gładko przełknęłam resztę.

Jak ocenić książkę, która literacko, językowo kuleje, ale fabularnie mnie wciągnęła, zaciekawiła i faktycznie dała sporo przyjemności?

Daję 6 gwiazdek, bo książka całkiem dobra, bo sympatycznie mi się ją czytało i momentami czułam jakbym uczestniczyła w grze... Przyjemne czytadełko.

Nie wiem jednak komu polecić książkę: chyba głównie fanom RPG-ów.

książek: 626
Wrrre | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane

Coś dla fanów fantasy i zagorzałych wielbicieli RPG. Wszystko co powinna zawierać w sobie dobra książka - wciągająca fabuła, ciekawie wykreowany świat, akcja, intrygujący bohaterowie. Od czasu przeczytania Władcy pierścieni, jest to dla mnie jedna z ciekawszych pozycji, na którą warto zwrócić uwagę.

Początek trochę mozolny i możecie pogubić się w bohaterach, ale po kilkudziesięciu stronach wyjdziecie na prostą. Czy znajdziecie coś innowacyjnego? Nie. Ot, grupa przyjaciół, mająca uratować świat, wędruje po wielu miejscach, przeżywając mnóstwo przygód. Dobro walczy ze złem, a finał tych walk jest łatwy do przewidzenia. Każdy bohater posiada jakiś dar, albo umiejętności, wzajemnie się uzupełniające.

Niby nic nowego, ale warto zwrócić uwagę na ekscentryczną drużynę, której będziecie kibicować, aż do końca książki oraz barwnie opisany świat. Większość, jak nie wszyscy bohaterowie zdobędą Waszą sympatię. Trudno będzie nie polubić zabawnego kendera Tasa, którego słowne utarczki z...

książek: 0
| 2012-07-27
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Szczerze mówiąc, bardzo się rozczarowałam na tej książce. Sięgnęłam po nią wyłącznie dlatego, iż "Kroniki Smoczej Lancy" stanowiły inspirację Tuomasa Holopainena, lidera zespołu Nightwish, w tworzeniu albumu "Wishmaster". Teraz, zapoznawszy się z treścią pierwszego tomu, zastanawiam się, jakim cudem udało mu się stworzyć na podstawie powieści Margaret Weis takie dzieło.

Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy, był karygodny wręcz język. Powiedzieć, iż ów kuleje, byłoby za mało - on już dawno padł i czołga się wytrwale do przodu, czerpiąc z nieznanego mi źródła siłę do tej mozolnej wędrówki. Podeszłam do tej książki w chwilę po ukończeniu "Draculi" Stokera, gdzie wyrafinowane opisy przyrody przeplatają się z finezyjnymi, odpowiednio wyważonymi zdaniami. Poczułam się tak, jak gdyby ktoś uderzył mnie w twarz - tak okropnym wydał mi się banalnie, ordynarnie wręcz prosty, pospolity język "Smoków Jesiennego Zmierzchu".

Kolejnym zarzutem pod adresem tej książki jest szeroko zakrojone...

książek: 666

Tak tylko wspomnę że jak kogoś zaciekawił wiklinowy smok - czemu tam stał, kto go zbudował itd to w cyklu "Brygada Kanga" w 2 tomie jest na to odpowiedź.

książek: 221
Greyorn | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2016

Książka, która z początku nieco mnie odepchnęła dość standardową grupą bohaterów (wiadomo jak zachowa się szlachetny rycerz, czy narzekający krasnolud), co szczęście się zmienia z czasem. Akcję obserwujemy głównie z perspektywy przywódcy grupy - Tanisa Półelfa, który powracając do domu, by spotkać się z przyjaciółmi, zastaje zmiany niechętne jego bardziej statecznej elfiej stronie. Naszą uwagę może również skraść mag - Raistlin - otoczony aurą tajemniczości i nieufności (reszty grupy). Wraz z postępem akcji mamy również okazję zobaczyć więcej głębi w reszcie bohaterów - choć nie wszystkich. Niestety, grupa ośmiu postaci (a pod koniec książki ta liczba się zwiększa) nie mają szans rozwinąć skrzydeł i bardziej zapaść czytelnikowi w pamięci.
Autorzy książki starają się, by bohaterowie byli w ciągłym ruchu (poza krótkimi postojami na odpoczynek i ewentualne wyplątanie się z niemiłej sytuacji), nie chcąc zanudzać czytelnika zbytnią stagnacją. Niestety, starsi członkowie grupy potrafią...

książek: 2360
Isil | 2012-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na początku książka trochę nużyła zbyt oczywistymi odniesieniami do Tolkiena i innych znanych autorów, ale w miarę czytania coraz bardziej wciągała a i autorzy jakby złapali własny rytm i styl. Pod koniec po prostu nie mogłam się oderwać. I choć książka nie zachwyca to jest dobrym dziełem w konwencji fantasy i żaden miłośnik tego stylu się nie rozczaruje. Do tego postacie są naprawdę dobrze skonstruowane. To co mi się jeszcze spodobało to narracja czasem z boku, czasem z perspektywy poszczególnych bohaterów. Obawiałam się też, że jak to często się zdarza autorzy pójdą w stronę przesadnego patosu, jednak oprócz scen wzruszających i bohaterskich mamy dużo humoru i zabawnych sytuacji.
Opinia umieszczona również na: http://ksiazkarnia.blog.pl/2014/06/16/kroniki-tom-1-…nego-zmierzchu/ ‎

książek: 84
Tommy Lee | 2011-06-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Książka powstała na podstawie gry fabularnej. Opowiada o grupie osób, z których każda ma inne zdolności. Przeżywaja niezwykłe przygody, ale także rozterki nie obce zwykłym ludziom. Uważam trylogię kronik za najlepszy cykl o smokach. Polecam.

zobacz kolejne z 1264 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd