Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Krew kwiatów

Tłumaczenie: Jarosław Skowroński
Wydawnictwo: Cyklady
7,01 (103 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
17
8
21
7
28
6
16
5
13
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blood of flowers
data wydania
ISBN
978-83-60279-24-3
liczba stron
444
słowa kluczowe
XVII wiek, Persja, kobieta
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Paulina

Ma czternaście lat, mieszka w irańskiej wiosce i jeszcze tego roku rodzice planują wydać ją szczęśliwie za mąż. Zły znak na niebie zwiastuje jednak nieszczęście - niebawem umiera jej ojciec i dziewczyna zostaje bez posagu. Musi więc wyjechać z matką do stolicy i zdać się na łaskę bogatego wuja projektującego dywany na dwór szacha Abbasa. W nowym domu obydwie kobiety harują jak niewolnice, ale...

Ma czternaście lat, mieszka w irańskiej wiosce i jeszcze tego roku rodzice planują wydać ją szczęśliwie za mąż. Zły znak na niebie zwiastuje jednak nieszczęście - niebawem umiera jej ojciec i dziewczyna zostaje bez posagu. Musi więc wyjechać z matką do stolicy i zdać się na łaskę bogatego wuja projektującego dywany na dwór szacha Abbasa. W nowym domu obydwie kobiety harują jak niewolnice, ale jednocześnie dziewczyna odkrywa swój niezwykły talent i zamiłowanie do układania wzorów perskich dywanów.
Wkrótce zostaje zmuszona do zawarcia trzymiesięcznego kontraktu małżeńskiego z zamożnym handlarzem. Obawiając się nędzy i hańby, szybko uczy się miłosnych gier, aby zaspokoić fantazje tymczasowego męża. Kiedy jednak opanowuje sztukę tkania dywanów, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce...

Porywająca, zmysłowa, niezwykła opowieść, osadzona w XVII-wiecznej Persji, ukazuje losy kobiety walczącej o swoją godność w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Krew kwiatów rozwija się niczym wschodni kobierzec - przeplatana baśniami, realiami życia w haremie i cudownymi szczegółami na temat piękna wzorów i barw perskich dywanów.


`Anita Amirezzvani napisała zmysłową i piękną powieść - pełną kolorów, smaków i zapachów siedemnastowiecznego Isfahanu... Autorka świetnie poznała stare irańskie obyczaje i ożywia je z talentem znakomitego bajarza`. Geraldine Brooks, pisarka

`Zachwycająca, urzekająca opowieść o dziewczynie, która uparcie dąży do celu w fascynującym świecie, jakim był siedemnastowieczny Iran`.
Emma Donoghue, pisarka

Anita Amirrezvani urodziła się w Teheranie, a wychowała się i wykształciła w San Francisco. Przez dziesięć lat pracowała jako krytyk baletowy. Jest stypendystką National Arts Journalism Program, NEA Arts Journalism Institute for Dance i Hedgenbrook. Nad Krwią kwiatów pracowała dziewięć lat i odbyła w tym czasie trzy podróże do Iranu, zbierając materiały do powieści. Mieszka w północnej Kalifornii.
Przekład: Jarosław Skowroński

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-11-16
Na półkach: Przeczytane

XVII wieczny Isfahan. Centrum światowego kobiernictwa. Miasto posiadające architekturę, która po dziś dzień budzi zachwyt. Gdzieś w zaułkach a może w pobliżu Meczetu Piątkowego przechadzała się piękna, inteligentna i niesamowicie ambitna kobieta, której imienia nie dane jest Nam poznać, bowiem symbolizuje ona wszystkich tych, których dzieła podziwiać możemy a już na wieki pozostaną anonimowi.
Anitę Amirrezvani można by nazwać współczesną Szeherezadą. Snuje historię, której słuchanie przez 1001 nocy to zdecydowanie za mało. „Krew kwiatów” to piękna opowieść o miłości, oddaniu, poświęceniu, przyjaźni, przeciwnościach losu, ambicjach i wierze w siebie oraz Boga.
Mówią, że kobietą nie można się urodzić. Można jedynie stać się nią. Ten burzliwy proces opisuje pisarka. Poznajemy główną bohaterkę jako młodą dziewczynkę marzącą o małżeństwie. W skutek splotów różnych nieszczęśliwych okoliczności staje się „pół-żoną”.
Wtedy właśnie zaczyna wsłuchiwać się w głąb swojej duszy, rozumieć znaczenie kobiecości i tego jako daje moc. Moc, której nie waha się użyć, co skutkuje magicznie opisanymi scenami zbliżeń. Możemy przeczytać, że usta i dłonie mężczyzny „ przemierzały ciało jak karawana, wędrująca od oazy do oazy.” Która z Nas nie chciałaby być tak wielbiona i pożądana?
Imię dziewczyny pozostaje nieznane. Przyznam się Wam, że byłam tak pochłonięta książką i tym jak potoczy się dalszy rozwój wydarzeń, że nawet nie zwróciłam uwagi na brak imienia. Wydawało mi się, że wiem o niej wszystko. Jestem jej starą, dobrą przyjaciółką.
Bohaterkę fascynuje tkanie dywanów. Są one zamawiane m.in. u wuja, u którego przyszło jej mieszkać. Ponieważ ten nie ma syna decyduje się uczyć dziewczynę po wcześniejszym wykonaniu prac domowych, co oczywiście jest przykładem, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach tudzież dywanach, co jest bardziej adekwatne do powieści.
Praca nad książką zajęła autorce 9 lat. W tym czasie zapoznała się z legendami, zwyczajami, historią, architekturą oraz sztuką tkania dywanów. Jej słowa są niczym najdrobniejszy splot dywanu. Język nie ma dla niej żadnych granic. Gdy czytałam o budowlach, doborze kolorów i innych wspaniałościach myślałam „ Jakże to musi być piękne”. Wszystko było na wyciągnięcie ręki. Zachwyca uwzględnieniem najmniejszych detali, wrażliwością na kolorystykę. Podobało mi się, że autorka nie ogranicza się do opisywania zwyczajów. Ona je wplata w karty powieści, są częścią doświadczeń głównej bohaterki jak i rzeczami/czynnościami, o których słuszności jest przekonana. „Jednym” słowem: Orient w najlepszym wydaniu.
Pióro jest niezwykle lekkie, że z powodzeniem mogłoby tańczyć na wietrze. Dodatkowym atutem są wplatane pomiędzy karty powieści różne historie przekazywane z ust do ust przed dawnych Irańczyków aż w końcu zostały spisane i użyte przez autorkę.
Nie wiem czy zakończenie jest możliwe, ale bardzo bym chciałaby było.

Długo myślałam o tej książce, o recenzji. Nie wiedziałam jak ją mam napisać. Ta powieść jest niesamowicie ulotna, nieuchwytna, eteryczna. Nie da się jej wpasować w jakieś ramy. Dzisiaj również widzę, że moja wypowiedź to jedynie paplanina przy piórze Anity.
Wybaczcie mi jednak, ale lepiej nie potrafię.
Powiem, więc krótko. Ogromnie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gorzka chwała. Polska i jej los 1918-1939

Ja osobiście nie spotkałem się z równie dobrze napisaną charakterystyką międzywojennej Polski. Zaczytane wcześniej fragmenty ułożyły mi się w całość....

zgłoś błąd zgłoś błąd