Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Erynie

Cykl: Edward Popielski (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
6,83 (2588 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
117
9
195
8
436
7
914
6
511
5
273
4
47
3
65
2
16
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324013609
liczba stron
272
język
polski
dodała
Agnieszka

Nowy cykl kryminałów Marka Krajewskiego. Tym razem miejscem akcji jest Lwów, a detektywa Eberharda Mocka zastąpi Edward Popielski. We Lwowie wybuchła panika. Żadne dziecko nie może już być bezpieczne. W maju 1939 roku w strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Zbrodnia jest potworna. Kim będzie następna ofiara? Całe miasto liczy na pomoc komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie...

Nowy cykl kryminałów Marka Krajewskiego. Tym razem miejscem akcji jest Lwów, a detektywa Eberharda Mocka zastąpi Edward Popielski.
We Lwowie wybuchła panika. Żadne dziecko nie może już być bezpieczne.
W maju 1939 roku w strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Zbrodnia jest potworna. Kim będzie następna ofiara?
Całe miasto liczy na pomoc komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie chce przyjąć sprawy. Nie tym razem.
Nie wie jeszcze, że został do tego wybrany. Przez mordercę. Przez Erynie, boginie zemsty. Przez przeznaczenie.

 

pokaż więcej

książek: 396
Bociek | 2016-09-14
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 14 września 2016

Przygodę z powieściami Marka Krajewskiego rozpocząłem nietypowo, bo nie od początku. "Erynie" są już drugim tomem opowieści o lwowskim komisarzu Popielskim. Lektura ta okazała się na tyle ciekawa, że z pewnością wkrótce sięgnę po pierwszy tom, a później pewnie i po kolejne.

Akcja kryminału rozpoczyna się w czasach współczesnych w Krakowie i po krótkim i nieszczególnie zapadającym w pamięć wstępie przenosi się do polskiego Lwowa z wiosny roku 1939. Autor w bardzo ciekawy sposób wprowadza nas w klimat przedwojennego miasta. Praca komisarza policji jest wprawdzie w założeniu pierwszoplanowa, ale czytając książkę większą uwagę przywiązywałem do samego tła historycznego i realiów życia we Lwowie. Marek Krajewski jako doktor nauk humanistycznych i były wykładowca w Instytucie Filologii Klasycznej i Kultury Antycznej Uniwersytetu Wrocławskiego dał popis swojej wiedzy z zakresu gwary lwowskiej. Przyznam się, że z tego powodu wielokrotnie musiałem korzystać ze słownika, aby zrozumieć pewne słowa. W "Eryniach" nie brakuje również licznych paremii łacińskich, dzięki czemu czytelnik nie tylko relaksuje się czytając, ale również ma okazję odświeżyć swoją wiedzę z tego na wpół martwego już języka.

Losy komisarza Popielskiego - nieszablonowego policjanta, pełnego zarówno zalet, jak i przywar, są niezwykle barwne i ciekawe. Książkę czyta się lekko, pomimo niekiedy trudnego, lwowskiego języka. Lekkość ta potrafi uśpić czujność czytelnika i doprowadzić do zaskoczenia końcem powieści. Spodziewałem się, że fabuła będzie zmierzać do łatwego i oczywistego końca, a tymczasem autor bardzo mnie zaskoczył. Niestety nie była to taka niespodzianka, jakiej bym sobie życzył. "Erynie" okazały się mroczniejszym kryminałem policyjnym, któremu wbrew pozorom bliżej do skandynawskich klimatów, niż wskazywałyby na to początkowe odczucia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrając z ogniem

Książka o której dzisiaj napiszę została mi polecona przez osobę niezwykłą. Jest to kobieta, która między innymi ukształtowała mój gust literacki i na...

zgłoś błąd zgłoś błąd