Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Erynie

Cykl: Edward Popielski (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
6,81 (2419 ocen i 231 opinii) Zobacz oceny
10
108
9
185
8
400
7
849
6
477
5
264
4
47
3
62
2
13
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324013609
liczba stron
272
język
polski
dodała
Agnieszka

Nowy cykl kryminałów Marka Krajewskiego. Tym razem miejscem akcji jest Lwów, a detektywa Eberharda Mocka zastąpi Edward Popielski. We Lwowie wybuchła panika. Żadne dziecko nie może już być bezpieczne. W maju 1939 roku w strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Zbrodnia jest potworna. Kim będzie następna ofiara? Całe miasto liczy na pomoc komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie...

Nowy cykl kryminałów Marka Krajewskiego. Tym razem miejscem akcji jest Lwów, a detektywa Eberharda Mocka zastąpi Edward Popielski.
We Lwowie wybuchła panika. Żadne dziecko nie może już być bezpieczne.
W maju 1939 roku w strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Zbrodnia jest potworna. Kim będzie następna ofiara?
Całe miasto liczy na pomoc komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie chce przyjąć sprawy. Nie tym razem.
Nie wie jeszcze, że został do tego wybrany. Przez mordercę. Przez Erynie, boginie zemsty. Przez przeznaczenie.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4509)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2414
gwiazdka | 2015-12-23
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Po bardzo dobrej „Głowie Minotaura", która rozpoczyna cykl z Popielskim dziś skończyłam męczarnie przy lekturze „Erynii". Przede wszystkim do połowy książka nie miała nic wspólnego z kryminałem, ot głupoty o komisarzu, jak to zadawał się z prostytutkami. Po drugie konstrukcja postaci w powieściach Krajewskiego woła o pomstę do nieba. Wszyscy opisani zostali na jedno kopyto, a pomysł, aby chwilami narratorem było piętnastomiesięczne dziecko, które myśli i rozumuje jak co najmniej pięciolatek, jest śmieszne. Książka ma dobre momenty, druga połowa, gdzie śledztwo zaczyna przypominać prawdziwe dochodzenie jest już dużo lepsza. Jednak w mojej ocenie „Erynie" są dużo słabsze od „Głowy Minotaura": tym razem tylko „może być” („Głowie…" dałam „rewelacja”).

książek: 26096
Książkowa-Fantazja | 2012-12-19
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Kolejna powieść dobrze nam znanego Marka Krajewskiego. Tym razem autor doskonale roztacza mroczną aurę w powieści, ale nie przytłacza jej. "Erynie" wciąga mimo, że momentami jest brutalna, okrutna, jednak to zupełnie nie odrzuca.

Akcja powieści toczy się w 1939 roku w przedwojennym Lwowie. Pewnego dnia zostaje znalezione ciało chłopca w wychodku przez aptekarza. Na miejsce zbrodni przybywa Edward Popielski, który początkowo nie chciał brać kolejnej sprawy. Na miejscu zbrodniu, jednak zmienia zdanie i zaczyna się śledztwo. Po dokładnej sekcji zwłok okazuje się, że chłopiec nie umarł w wyniku ponacinanych ran, które morderca dokładnie umył,wtedy jeszcze żył, a zmarł na skutek skręcenia karku.
Początkowo podejrzenia kierowane są pod adresem lwowskich żydów, którzy mieli dokonać rytualnego mordu. Czy podejrzenia faktycznie są słuszne?
Popielski chcąc szybko złapać sprawcę zawiera układ układ ze lwowskim gangsterem, czy wyjdzie mu to na dobre?

Autor bardzo dobrze przedstawił...

książek: 803
Joanna | 2013-10-11
Przeczytana: 19 października 2012

„ Erynie” – to pierwsza część serii kryminałów z komisarzem Edwardem Popielskim.
Komisarz Edward Popielski – postać fikcyjna, żyjący w latach : 4.IX 1886 – 24. III 1973, lwowski śledczy kryminalny ,doskonały znawca klasyki, łaciny i matematyki. Epileptyk ze skłonnościami do licznych nałogów, w szczególności alkoholu, egipskich papierosów, nadmiernego jedzenia , korzystania z usług prostytutek. Mieszka z kuzynką Leokadią Tchórznicką pomagającą mu często w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych oraz córką Ritą i wnuczkiem Jerzykiem.
Akcja powieści rozgrywa się w przedwojennym Lwowie. Miastem wstrząsa potworna zbrodnia dokonana na kilkuletnim chłopcu z robotniczego środowiska. Sposób jej dokonania wskazuje na zbrodnię rytualną środowiska żydowskiego. Komisarz Popielski, mimo planowanego odejścia z komisariatu stawia wyzwanie mordercy angażując w śledztwo również niebezpieczny świat przestępczy miasta. Schwytanie mordercy jest niebywale trudne, śledztwo zbyt często trafia w ślepe...

książek: 1366
PABLOPAN | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2014

"Erynie" dość długo czekały cierpliwie na półce na swoją kolej. Z jakichś względów długo nie mogłem zabrać się do tej książki, wiedziony niewiadomymi powodami. Po przeczytaniu, żałuję, że zwlekałem tak długo! Komisarz Popielski wykreowany przez Marka Krajewskiego to z pewnością postać nietuzinkowa i jeden z tych bohaterów, którzy na długo zapadają w pamięć. Sama zagadka postawiona przed komisarzem i czytelnikami bardzo intrygująca, ciekawa, a rozwiązanie trudne do przewidzenia. Opowieść momentami bywa brutalna, krwista, stawiaj bohatera w bardzo złym świetle, ale, przynajmniej w moim odczuciu, nigdy nie staje się obmierzła. Komisarz powtarza za Seneką: "cóż jest dziwnego w tym, że umiera człowiek, którego całe życie nie jest niczym innym jak drogą ku śmierci" i przyznaje, że śmierć jest dla niego czymś, z czym styka się codziennie. Czytając "Erynie" można przekonać się, że często śmierć jest najłatwiejszym, a z pewnością najszybszym rozwiązaniem, jednak droga do niej bywa kręta i...

książek: 399
Melancholia | 2011-10-19
Przeczytana: 19 września 2013

Sporo opinii napisano już o tej książce, więc nie będę się powtarzać, ani zbytnio rozpisywać. To po prostu rewelacyjny kryminał!
Krajewski świetnie opisuje klimat przedwojennego Lwowa, a w szczególności lwowski półświatek z całą galerią dziwnych osobników. od drobnych rzezimieszków po grube ryby.

Ktoś bestialsko maltretuje i morduje małe dzieci. Kto i dlaczego? Rozwiązanie jest zaskakujące, a prowadzi do niego wartka akcja, fałszywe tropy i, oczywiście, komisarz Edward Popielski. To fascynująca postać: troskliwy ojciec, kochający dziadek i bezwzględny, brutalny, nieliczący się z nikim i niczym policjant, a dodatkowo obsesyjny pedant. Ze względu na swoją chorobę pracuje głównie w nocy, co tylko pogłębia mroczną i trochę niesamowitą atmosferę powieści. Polecam gorąco!

książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Poza Agatą Christie, Joe Alexem I paroma nielicznymi wyjątkami, kryminałów nie czytuję, a i te wymienione to daleka przeszłość. Ze względu na plik pozytywnych opinii o Krajewskim i brak nieprzeczytanych, wartościowych książek w mojej bibliotece wziąłem dwie jego książki; no i pierwszą właśnie skończyłem. Zgadzam się z recenzentami piszącymi, że Krajewski „ma lekkie pióro” i że sprawia wrażenie „inteligentnego” i „wyedukowanego”. Sprawia, bo sypie cytatami łacińskimi. Do tego bym dodał, że reprezentuje gatunek opowiadaczy, rzędu szerokich, rodziny niestrudzonych. I jeszcze kwestia objętości: bo niby „fajnie” się czyta, lecz 270 stron to dla mnie przydługo.
Paradoksem jednak jest, że nie zamierzając już czytać drugiej z wypożyczonych książek, przeczytałem dwie, bo ta omawiana jest, w planie moich lektur, pierwszą i zarazem ostatnią tego autora, a ...

książek: 454
Kofi | 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2015

Po lekturze Erynii pomyślałem, że może Marek Krajewski nie jest, aż tak złym autorem kryminałów lub był całkiem niezłym, ale stracił formę i zaczął powoli rozmieniać się na drobne. Erynie to całkiem udana historia, której akcja toczy się we Lwowie w 1939. Sama fabuła wreszcie skupia się na prawdziwym śledztwie w sprawie brutalnego morderstwa młodego chłopca. Popielski musi złapać mordercę i jak zawsze ponosi za to wysoką cenę. To kolejny charakterystyczny motyw w twórczości Krajewskiego. Bohater zawsze w pewien sposób przegrywa i musi znosi swe niepowodzenia. Szkoda, że autor musi łopatologicznie wyjaśniać meandry fabularne i stosować całą masę uproszczeń. Erynie to do tej pory najlepsza książka Krajewskiego z jaką miałem do czynienia.

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/08/erynie-marek-krajewski.html

książek: 2187
adamats | 2012-01-21
Przeczytana: 02 stycznia 2012

„Erynie” były moim drugim w życiu spotkaniem z pisarstwem Marka Krajewskiego. Najpierw, już dobrych kilka lat temu, był „Koniec świata w Breslau”. Mroczny radca kryminalny Eberhard Mock zdążył się był nieco zatrzeć w mojej pamięci, więc „Kumisarz Pupielski” nie był obciążony jakimś szczególnym ciężarem z powodu nieuchronnych - w takich sytuacjach – porównań. Zdaje się zresztą, że w którejś z wcześniejszych chronologicznie powieści, autor pozwolił spotkać się obu Panom, ale efektów jeszcze nie poznałem, a w „Eryniach” był już tylko Popielski. Nie tylko był, przesłonił sobą, zdominował, wycisnął piętno na każdej z kart tej powieści. A właściwie prawie mu się to udało i wystarczyło do tego by wygrał w mojej głowie korespondencyjny pojedynek z Mockiem, ale zwalista postać komisarza Popielskiego nie zdołała przyćmić innego bohatera tej powieści – nie zdołała przyćmić Lwowa. W tej rozgrywce o palmę pierwszeństwa, o ważność, Edward Popielski przegrał. To dawne miasto królewskie, ta...

książek: 464
Thadeus | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2016

Książka jest znakomita, podzielona na trzy części nazwane imionami tytułowych Erynii, ma to istotne znaczenie dla lepszego zrozumienia powieści. Postać Popielskiego jest niezwykle wyrazista i to w tej powieści jest najlepsze. Nawet Lwów z polskimi ulicami urzeka bardziej od niemieckiego Wrocławia. Nie mogę się doczekać momentu kiedy sięgnę po następną część. Polecam :)

zobacz kolejne z 4499 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jutro premiera "Rzek Hadesu". Marek Krajewski opowiada o książce

Zapraszamy do obejrzenia filmu, w którym Marek Krajewski opowiada o swojej najnowszej książce. Z autorem będzie można osobiście porozmawiać na stoisku LC na Warszawskich Targach Książki.


więcej
"Rzeki Hadesu". Marek Krajewski czyta fragmenty swojej najnowszej książki [Posłuchaj]

Już 10 maja, podczas Warszawskich Targów Książki, premiera ostatniej części "Trylogii Lwowskiej" Marka Krajewskiego. Autor spotka się z czytelnikami 11 maja na stoisku lubimyczytać.pl w PKiN.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd