Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Detektyw Diamond i zagadka zamkniętego pokoju

Tłumaczenie: Radosław Januszewski
Cykl: Peter Diamond (tom 4) | Seria: Kryminał z klasą
Wydawnictwo: Amber
6,6 (96 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
12
7
42
6
20
5
10
4
1
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bloodhounds
data wydania
ISBN
9788324135318
liczba stron
318
język
polski
dodał
Adam

Peter Diamond - najsłynniejszy bohater kryminałów laureata 17 najbardziej prestiżowych nagród - rozwiązuje tajemnicę zbrodni doskonałej, wobec której chłodna logika jest bezradna Peter Diamond wraca na swoje dawne stanowisko szefa wydziału zabójstw w Bath. I szybko dopada go rutyna: pracując nad nudnymi i oczywistymi sprawami, tęskni za dochodzeniem, w którym mógłby się wykazać swoimi...

Peter Diamond - najsłynniejszy bohater kryminałów laureata 17 najbardziej prestiżowych nagród - rozwiązuje tajemnicę zbrodni doskonałej, wobec której chłodna logika jest bezradna

Peter Diamond wraca na swoje dawne stanowisko szefa wydziału zabójstw w Bath. I szybko dopada go rutyna: pracując nad nudnymi i oczywistymi sprawami, tęskni za dochodzeniem, w którym mógłby się wykazać swoimi unikatowymi umiejętnościami. Jego życzenie niespodziewanie się spełnia, gdy dostaje sprawę jak z kart powieści Agathy Christie: morderstwo, którego nikt nie mógł dokonać, i wierszowana zagadka nadesłana przez zabójcę jako zaproszenie do gry w kotka i myszkę...

 

źródło opisu: Amber, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (200)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 252
Ledarg1916 | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane

Być może moja ocena jest krzywdząca, ale nic nie poradzę, że książka mnie nie porwała. Byłoby lepiej, gdyby nie początek, który - jak dla mnie - jest niezwykle przydługawym wstępem do całkiem niezłej historii...
Bo druga część to naprawdę kawał dobrej literatury detektywistycznej. Zagadka, śledztwo, wszystko, jak trzeba. Szkoda, naprawdę szkoda, że ten wstęp, taki trochę o niczym, psuje całkiem dobrą książkę...
Ogólnie można polecić, choć wolę taką bardziej, hmmm... soczystą historię kryminalną. Ta jest, sam nie wiem, zbyt estetyczna? Trudno mi to właściwie nazwać...
Podsumowując, dla mnie to powieść o dwóch obliczach - pierwszym na ocenę 2, drugim na ocenę 8. Cóż zrobić, wyciągam średnią i daję tylko 5... Chociaż to takie pięć z plusem.

książek: 377
joacha | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 września 2014

Powrót do detektywa Daimonda uważam za udany. Czyta się szybko i przyjemnie. Kryminał w starym stylu ze sporą dawką humoru. Ci którzy kochają koty na pewno nieraz się uśmiechną. Główny bohater mimo pewnej szorstkości jest całkiem ciepłym facetem. Zagadka zamkniętego pokoju, a w tym przypadku pewnej łodzi jest intrygująca. Zazdroszczę bohaterom książki którzy mogli brać udział w spotkaniach Tropicieli Zbrodni. Pewnie nie jeden czytelnik chciałby brać udział w tak zażartej dyskusji jak oni na temat powieści detektywistycznych. Jeśli ktoś kiedyś będzie przechodził koło detektywa Daimonda w bibliotece niech da mu szansę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że mu się spodoba.

książek: 1546
jutkamagdalena | 2012-08-05
Na półkach: Przeczytane, Oddałam
Przeczytana: 2011 rok

Kryminał jakich wiele. Bardzo przeciętny. Początek nudny, zakończenie nie wynikające zupełnie z przebiegu akcji. Jedynie co mi się podobało, to rozwiązanie zagadki zamkniętej barki...Do przeczytania i zapomnienia.

książek: 701
Like_a_Storm | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Kto przeczytał poprzednie tomy wie dobrze, że Diamond bardzo nie lubi cackać się z podejrzanymi. Jednego już załatwił, trafił na bezrobocie, z wielką bombą wrócił, a teraz dostaje jakieś dziwne zagadki, które należy rozwiązać, by znaleźć sprawcę. Odnośnie sprawcy: Czy naprawdę jest on tak inteligentny, by bawić się z gliniarzem; czy może na tyle głupi, by zadzierać z Diamondem? (i jego brytyjskim dupskiem? Nie, ten żart się nie starzeje). Tego nie jest pewien nawet sam detektyw.

Wie jedno – w jego rękach spoczywa los (wszystkich) ludzi, a (cała) technika staje się wobec tych (wszystkich) dziwnych łamigłówek bezradna. Liczy się tylko intuicja i spryt starego Petera, który szuka klucza do zamkniętego pokoju. Poszukiwania są żmudne i niebezpieczne, gdy za każdym rogiem czyha osoba, która mogłaby przeszkodzić doskonałemu (a jakże...) gliniarzowi.

Obecność wyrafinowanego (brytyjskiego - niezrozumiałego) humoru dodaje naszemu Diamondowi cech zwyczajnego szarego człowieczka, który...

książek: 201
Danielski | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Różne

Kupiłem ją na dworcu, przed jakąś trasą za 12 zł.

I z miejsca wciągnąłem się w klimat.
Czułem się jak w filmie noir, jak w wiecznie nocnym mieście gdzie za każdym rogiem mogę dostać cios nożem.

Świetna zagadka, trzymała w napięciu do samego końca. Nie było owijania w bawełnę, tylko konkrety.
Polecam!

książek: 66
meg | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2013

"Nieprawdopodobieństwem nie należy gardzić. Przeciwnie, to w przypadku powieści kryminalnej główny powód do chwały. (...) Nieprawdopodobieństwo pociąga nas z wielką siłą. Podejrzane zaułki Ruperta i kobiety detektywi Jessiki nikogo by nie wciągnęły, gdyby zbrodnia nie została popełniona w niezwykłych, niewytłumaczalnych okolicznościach. A najwyższą tajemnicą, najczystszym wyzwaniem dla rzeczywistości, jakie wymyślili pisarze, jest zagadka zamkniętego pokoju."

W tej powieści zagadkę zamkniętego pokoju, a raczej barki, gdzie odnaleziono ciało zamordowanego, próbuje rozwikłać nie tylko błyskotliwy detektyw Diamond, ale także miłośnicy powieści detektywistycznych i kryminalnych z klubu Tropiciele Zbrodni i zarazem ... główni podejrzani.

Klasyczna powieść detektywistyczna w stylu nieco staroświeckim (niczym spod pióra Agathy Christie), choć jej akcja toczy się w erze znienawidzonych przez Diamonda komputerów.

książek: 417
Anna | 2012-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2012

Rewelacyjny kryminał! Najlepszy w dorobku Peter'a Lovesey'a.
Jak dla mnie jest to "klasyka gatunku", którą koniecznie trzeba przeczytać. Polecam!

książek: 751
Szaruczex | 2012-06-06

Coś dla fanów Turnera w połączeniu z filatelistyką ;)

książek: 918
Mamerkus | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2010

Całkiem przyjemne czytadło. I nic ponadto. Jak zwykle we współczesnych kryminałach końcowy twist jest tak tajemniczy, że domyśliłem się go gdzieś w połowie książki, jeżeli nawet nie wcześniej. Do tego szczypta rozwiązań deus ex machina, sztuczne gmatwanie fabuły i mało przekonywujące motywy bohaterów z końcowym bezwględnym przyznaniem się do winy sprawcy + błyskawiczne i bezkompromisowe wyjaśnienie wszystkich motywów zbrodni. Poza tym chciałbym w końcu przeczytać kryminał, w którym nie ma zbrodni:-) Przecież gdyby cała akcja skupiła się wyłącznie na poszukiwaniu znaczka to byłoby równie ciekawie. A tak sztuczne mnożenie trupów (tutaj na szczęście tylko dwa).
Pomimo tych bądź co bądź standardowych wad niemal każdego kryminału nawiązującego do klasyki z lat dwudziestych czyta się to bardzo fajnie. Detektyw Diamond to klawy gość, bezkompromisowy i inteligentny. Bohaterowie drugiego planu także ciekawi i żywi zwłaszcza postać Ruperta. Dlatego mimo wszystko polecam tę książkę.

książek: 1813
Lynnka | 2014-03-16
Przeczytana: 15 marca 2014

Bliżej chyba detektywowi Diamondowi do Colombo niż do którejś ze sławnych postaci wykreowanych przez Agatę Christie - lecz pomimo swego mrukliwego i złośliwego charakterku, bohater da się lubić i bywa nawet sympatyczny w swoim "fajtłapstwie". Akcja nawiązuje do znanych dawnych kryminałów, a zagadka zamkniętego pokoju (czy raczej barki :) )rzeczywiście jest bardzo prosta, kiedy już się ją rozgryzie :)
Niemniej książkę dobrze się czyta. Polecam tym, którzy lubią klasykę kryminałów.

zobacz kolejne z 190 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd