Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prezent na święta

Tłumaczenie: Zdzisława Lewikowa
Wydawnictwo: Świat Książki
5,7 (110 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
6
7
19
6
21
5
24
4
10
3
10
2
7
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Christmas, present
data wydania
ISBN
83-247-0093-5
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ewa

Czternasta rocznica ślubu Elliotta i Laury Bannerów miała być dniem wyjątkowym, choć nikt nie przypuszczał, że aż tak zmieni życie całej rodziny. Tego wieczoru, dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Elliott zabrał swą ukochaną żonę na przedstawienie cyrkowe i romantyczną kolację. Gdy szczęśliwi wracali do domu, Laurę chwycił silny ból głowy i musieli pojechać do szpitala. Tam dowiedzieli się, że...

Czternasta rocznica ślubu Elliotta i Laury Bannerów miała być dniem wyjątkowym, choć nikt nie przypuszczał, że aż tak zmieni życie całej rodziny. Tego wieczoru, dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Elliott zabrał swą ukochaną żonę na przedstawienie cyrkowe i romantyczną kolację. Gdy szczęśliwi wracali do domu, Laurę chwycił silny ból głowy i musieli pojechać do szpitala. Tam dowiedzieli się, że nie jest to zwykła migrena, a najbliższe godziny spędzone razem mogą być ostatnim prezentem świątecznym, jaki mogą sobie podarować.
Ta głęboko poruszająca opowieść ukazuje, jak ważną rolę w życiu odgrywa miłość i zaufanie, oraz uświadamia nam, że to, co mamy, jest największym darem od losu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (251)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3230
Marta | 2015-02-28
Na półkach: 2015 rok, Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2015

Do przeczytania w jeden wieczór.
Spodziewałam się czegoś lepszego.
Książka napisana prostym językiem, bardzo konkretna, chyba nawet za bardzo... Historia bardzo szybko opowiedziana, nie skłoniła mnie do żadnej refleksji. Zero jakichkolwiek uczuć, temat śmierci potraktowany dosyć chłodno, rzeczowo i lekceważąco. Raczej nie zostanie w mojej pamięci na długo.

książek: 1991
Renax | 2013-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Raczej nie czytam powieści popularnych, ale pomyślałam, że w święta poczytam coś 'świątecznego'. To był błąd! Co prawda, nie straciłam dużo czasu, bo przeczytałam książkę czekając na gości, ale czuję się tak, jakby mi zaserwowano Disco Polo po długim okresie kontaktu z Louisem Armstrongiem.
Tematyka śmierci, pozostawienia rodziny jest smutna i poważna, ale oceniam książkę. Zaś książka napisana została okropnym stylem, przegadana, artystycznie znikoma, o kiepściutkiej kompozycji.
Jedynie okładka była ciekawa. Reszta - strata czasu.

książek: 850
Beti | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2014

Czternasta rocznica ślubu miało być tak pięknie,ale niestety los nam pisze różne scenariusze.Laura mimo tego iż wie że zostało jej tylko parę godzin życia nie rozpacza tylko żegna się z rodziną,mężem i dziećmi.Polecam.

książek: 1679

Jakbyś zareagował na wiadomość, że pozostało Ci pare godzin życia? Co byś powiedział? Co byś zrobił?

Rewelacyjny pomysł na książkę, z wykonaniem troszkę gorzej, ale po kolei.

Elliott i Laura - zgrane, dobre małżeństwo - obchodzi swoją czternastą rocznicę ślubu. Spędzają miło czas, aż do momentu kiedy Laurę dopada bardzo silny ból głowy. Gdy docierają do szpitala ich życie się diametralnie odmienia. Laurze pozostało kilka godzin życia. Jak je wykorzysta i co zrobi?
Sam styl pisania autorki nie powalił mnie na kolana, a jakość wydania książki ma wiele do życzenia. Książka pisana jednym ciągiem, bez podziałów na rodziały czy podrozdziały, co prowadziło czasami do zamętu (nie wiedziałam czy zaczął się nowy wątek, czy jest to raczej kontynuacja poprzedniego). Dla mnie był to ogromny "minus".
Kolejną wadą jest objętość książki. Ja wiem, że czasami te najcieńsze książki okazują się diamentami, ale uważam, że gdyby powieść ta liczyła więcej stron, jako czytelnik miałabym szansę poznać...

książek: 794
Marta | 2011-09-27
Na półkach: Przeczytane

Poruszająca opowieść o miłości i kruchości życia. Zmusza do refleksji, wzrusza, każe stanąć na chwilę i zastanowić się nad swoim życiem..

Książkę czyta się jednym tchem. Nie jest długa - szkoda, chętnie poświęciłabym jej więcej czasu, bo warto.
To jedna z tych książek, których nie odkłada się na półkę po przeczytaniu, bo zaprząta myśli.. Polecam.

książek: 436
Ela | 2016-01-02
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Tytuł kuszący w okresie świątecznym i ładna okładka zwiodły mnie na manowce. Książka słaba pod wieloma względami, przede wszystkim styl i spójność to jej bardzo słabe strony. Dialogi, są koszmarne. Wszystko ratuje nieco fabuła. Jednak nie sądzę by była to pozycja warta przeczytania. Niemniej jednak ten prosty język i mała objętość książki, sprawiają, że dość szybko się ją czyta. I pewnie równie szybko o niej zapomnę.
Nie polecam.

książek: 139
Missy | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Kiedy brałam tę książkę do rąk, miałam nadzieje na przyjemną rodzinną opowieść z klimatem świątecznym w tle.Zaskoczyła mnie ona bardzo,a jeszcze głębiej zasmuciła...

To piękna, przepełniona smutkiem, książka o kruchości życia.Nostalgii za tym co minęło bezpowrotnie.

A przede wszystkim, to książka o rodzinie której przyjdzie się zmierzyć z sytuacją śmierci bliskiej osoby w rodzinie.Kiedykolwiek, by ona nie nastąpiła zawsze będzie zbyt bolesna...

A co jeśli jest się szczęśliwą żoną swego męża i mamą trzech, ślicznych,małych dziewczynek.Co począć, jak wytłumaczyć i się zachować,kiedy na dwa dni przed Bożym Narodzeniem Laura dowiaduje się,że na skutek potwornego bólu, który opanował jej głowę za kilka godzin opuści swoją rodzinę...Choć bardzo tego nie chce.A każda minuta nieubłaganie oddziela ją od kochającego męża, córek i życia które wiodła...Życia które zdawało się poniekąd ciężkie i nudne,lecz nie nieszczęśliwe...

Książka,która zmusza do refleksji...Zastanawia, czy...

książek: 711
rosa-yeryha | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2014

Bardzo króciutka; pomimo tych 200 stron; ale napisana dość dużą czcionką- więc szybko się czytało.

Niech was nie zwiedzie tytuł książki. Tytuł z treścią nie ma za wiele wspólnego. Książka ciężka, o umieraniu, godzeniu się ze śmiercią, żegnaniu ze wszystkimi razem ale i każdym z osobna. Można by powiedzieć że bardzo przegadana, prze opowiadana. Dużo w niej retrospekcji,wspominania przeszłości.

Czego mi brakowało w tek książce? Na pewno dialogów- bo w niej rozmów jak na lekarstwo. Po drugie; brakowało mi przeżywania straty bliskiej osoby, w przypadku głównej bohaterki- przeżywania śmierci. Brakowało mi etapów odchodzenia. Nie od dziś wiadomo że każdy przeżywa śmierć w swój sposób. Ale tutaj spłycone to zostało do minimum. Głowni bohaterowie dowiadują się że pozostało im kilka godzin wspólnego życia.. i zaczyna się planowanie, co będzie potem. Dla mnie zbyt płytkie. Liczyłam na coś dogłębniejszego.

książek: 494
Kohana | 2010-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2010

Książka jest ckliwa i utrzymywana w nostalgicznym oraz smutnym klimacie. Jednak cały czas mamy nadzieje, że tragedia nie nastąpi. Czyta się szybko. Kończy się tajemniczo. Mi się koniec bardzo spodobał. Jedyne, co weszło mi trochę w niesmak to zachowanie córek, szczególnie Annie.

książek: 258
Monika | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Będąc ciągle w radosnej atmosferze świąt sięgnęłam po książkę "Prezent na święta". Po raz pierwszy nie przeczytałam opisu, tylko zaufałam tytułowi. Niestety, rozczarowałam się. Moje rozczarowanie związane było ze zwodniczym tytułem. Spodziewałam się ciepłej opowieści, a dostałam opis ostatnich godzin życia kobiety, która trafiła do szpitala z silnym bólem głowy i została w nim z wyrokiem śmierci.

Zastanawiam się teraz, czym jest, a właściwie powinnam napisać był, tytułowy prezent dla bohaterów powieści. Śmierć, to kres życia, a co za tym idzie bolesny i smutny okres dla pozostałej na ziemi rodziny. Czy oznaczał on czas dany, aby pożegnać się z najbliższymi? Jeśli tak, to według mnie był on strasznie kiepsko opisany. Oto mamy kobietę, której pozostało kilka godzin i co ona robi? Kąpie się, maluje, ładnie ubiera, wysyła męża na zakupy do drogerii, spisuje listę spraw do załatwienia w najbliższym czasie, dzwoni do sióstr i brata,a na koniec rozmawia z każdym członkiem rodziny osobno....

zobacz kolejne z 241 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd