Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czekaj do północy

Tłumaczenie: Anna Palmowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Love&Story". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
6,5 (280 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
19
8
26
7
76
6
69
5
51
4
20
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wait until Midnight
data wydania
ISBN
9788325204174
liczba stron
288
słowa kluczowe
morderca, ofiara, zegar
język
polski
dodała
dona

Elizabeth Delmont, słynne medium, pada ofiara zabójstwa. Morderca zostawia przy zwłokach ślubny welon, broszę z portretem młodej kobiety i strzaskany zegarek , którego wskazówki zatrzymały się o północy. Znika jednak dziennik zamordowanej. Cenna zguba interesuje pewnego młodzieńca, autorkę powieści sensacyjnych i sławną spirytystkę. Jednemu z nich przyjdzie wkrótce słono zapłacić za zbytnią...

Elizabeth Delmont, słynne medium, pada ofiara zabójstwa. Morderca zostawia przy zwłokach ślubny welon, broszę z portretem młodej kobiety i strzaskany zegarek , którego wskazówki zatrzymały się o północy. Znika jednak dziennik zamordowanej. Cenna zguba interesuje pewnego młodzieńca, autorkę powieści sensacyjnych i sławną spirytystkę. Jednemu z nich przyjdzie wkrótce słono zapłacić za zbytnią ciekawość...

 

źródło opisu: Amber, 2009

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 118
bookslover | 2013-08-18
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2013

Powieść rozpoczyna się od odwiedzin pana Adama Hardesty w domu Elizabeth Delmont. Dowiedział się bowiem, że po śmierci jego znajomej po fachu, nagle pojawiła się jej krewna, u której właśnie gościł i zabrała pewien dziennik, sporządzony przez zmarłą kobietę. Znajdowały się tam informacje, które z pewnością mogłyby spowodować skandal w towarzystwie. Gdy wszedł do Elizabeth do domu, okazało się, że zastał ją martwą na podłodze w kałuży krwi. Ktoś roztrzaskał jej tył głowy pogrzebaczem. Miała na sobie suknię, welon ślubny oraz broszkę żałobną, a obok niej leżał roztrzaskany zegarek, wskazujący godzinę 24. Wygląd pokoju oddawał charakter zawodu kobiety, była bowiem medium. Pokój wyglądał tak, jakby jakieś tajemne moce przyszły rozprawić się z kobietą. Wszystkie meble były poprzewracane. Adam postanowił przeszukać mieszkanie, w celu odnalezienia dziennika. Niestety nie udało mu się go znaleźć. Znalazł za to wskazówkę, a mianowicie listę osób, biorących udział w ostatnim seansie. Na liście tej znajdowała się niejaka Caroline Fordyce, jej nazwisko zostało podkreślone, co przykuło jego uwagę. Postanowił, że uda się do niej.

Gospodyni, pani Plummer zapukała i oznajmiła pani Fordyce, iż przyszedł pewien dżentelmen w sprawie niecierpiącej zwłoki. Jako że Caroline była świadoma, iż w jej domu nic się nie dzieje, postanowiła, że z ciekawości zaprosi dżentelmena, by dowiedzieć się o jaką sprawę chodzi. Był bardzo lodowatym mężczyzną. Próbował oskarżyć Caroline o zabójstwo Elizabeth Delmont. Ta nawet nie wiedziała, że medium zostało zamordowane. Chciał ją nastraszyć, by przyznała się do winy, ale pojął, że jest niewinna.

Od tej pory ich losy się złączyły, bowiem szukali odpowiedzi na pytanie, kto ma dziennik i kto stoi za morderstwem medium.

Caroline zbierała materiały do swojej powieści sensacyjnej Tajemniczy dżentelmen. Drukowano ją w „Latającym Detektywie”. Udała się więc na seans panny Delmont. Gdy dowiedziała się o morderstwie kobiety, postanowiła dowiedzieć się czegoś na własną rękę, gdyż obawiała się, że pan Adam Grove (tak się jej przedstawił) wciąż ją podejrzewa o morderstwo i w każdej chwili może iść na policję ze swoimi domysłami.



Niespodziewany obrót akcji, tajemniczość, podejrzenia. To jedynie kilka przymiotników, które dobrze opisują tą książkę. Najwięcej w powieści było tajemnic, podejrzeń oraz niedopowiedzeń. Trzyma w napięciu. Niestety, moje domysły – jak to zawsze mam w naturze, by na początku znać już koniec powieści poprzez logiczne rozumowanie – nie były słuszne i negatywnym bohaterem była osoba, o której nawet nie pomyślałam. Muszę się jeszcze wiele nauczyć.

Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duchowe życie zwierząt

Do końca, do ostatniego rozdziału wciąż oczekiwałem na reakcję WOW. Nie doczekałem się. Koniec jednak w pewnym stopniu mnie usatysfakcjonował. Nie był...

zgłoś błąd zgłoś błąd