Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielkie małe życie. Wspomnienia o radosnym psie

Seria: Biosfera
Wydawnictwo: W.A.B.
7,55 (148 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
23
8
33
7
40
6
14
5
14
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Big Little Life. A Memoir of a Joyful Dog
data wydania
ISBN
9788374147736
liczba stron
272
słowa kluczowe
wspomnienia, pies
język
polski
dodała
Pistacia

Istotą, z którą Dean Koontz spędzał najwięcej czasu, leżąc na podłodze i wymieniając zakochane spojrzenia, był niezwykły pies o imieniu Trixie. Pies, który wiedział wszystko o radości życia, cierpliwości, sile uczuć i spokoju ducha... a czego nie wiedział, tego prawdopodobnie wiedzieć nie warto. Autobiografia Koontza, niechętnie mówiącego o sobie publicznie, ukazuje nieznaną dotąd stronę...

Istotą, z którą Dean Koontz spędzał najwięcej czasu, leżąc na podłodze i wymieniając zakochane spojrzenia, był niezwykły pies o imieniu Trixie. Pies, który wiedział wszystko o radości życia, cierpliwości, sile uczuć i spokoju ducha... a czego nie wiedział, tego prawdopodobnie wiedzieć nie warto. Autobiografia Koontza, niechętnie mówiącego o sobie publicznie, ukazuje nieznaną dotąd stronę osobowości pisarza. Przemawiając do wszystkich, którzy szanują zwierzęta, wierzą w ich niezbywalne prawa i opłakują rozstanie z nimi nie inaczej niż śmierć najbliższych, autor z poczuciem humoru, ale i niezwykłą delikatnością kreśli intymny, wnikliwy i dający do myślenia podwójny portret: człowieka i psa w nieustannie pogłębiającej się więzi. Kiedy golden retrieverka Koontza umarła, pogrążony w żałobie pisarz długo czuł ogromny smutek. Jak napisał w dedykacji dla swojej żony, cierpienie okazało się tak wielkie, ponieważ poprzedzające je szczęście było jeszcze większe.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (502)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1751
Natalia | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Niesamowita i wzruszająca opowieść o psie imieniem Trixie. Ukazuje ona chwile z życia Deana Koontza, jego żony Gerdy i Trixie, psa który zmienił całe ich życie.
Jest to książka pisana przez życie i trudno jest przejść obok niej obojętnie.
Polecam wszystkim, którzy kochają takie książki.

książek: 768
BeataBe | 2013-09-23
Przeczytana: 23 września 2013

Płakałam oczywiście jak bóbr, gdy umierała Trixie. I spojrzałam łaskawiej na Deana Koontza, na którego ostatnio się obraziłam za słabe książki. Stwierdziłam, że to w gruncie rzeczy dobry i porządny człowiek. Więc przejrzę półkę w bibliotece z jego książkami jeszcze raz:-)

książek: 519
Kamelinium Apogeum | 2010-06-06
Na półkach: Przeczytane, Własne
Przeczytana: 06 czerwca 2010

Przepięknie napisana, pełna uroku i optymizmu, opowiadająca o wszystkim co jest w życiu ważne. O miłości, oddaniu i przyjaźni… W łatwy i przyjemny sposób opisuję istotę egzystencji..
Jest to jedna z najbardziej intymnych książek jakie czytałam. Pełna uczuć i emocji, pasji i miłości. Pełna humoru i tych wszystkich uczuć, które pozwalają myśleć że będzie dobrze..
Tak! Nie jest to zwyczajna ksiązka o psie. Nie jest to ksiązka o ZWYCZAJNYM psie. Wyprawa do serca. Podróż po samym centrum ludzkiej (i psiej) duszy…
Jest to podróż do świata państwa Koontz’ów, tych jakich nigdy nie znaliśmy, a jakich chcielibyśmy poznać.. jednak autor powieści które miały nakład milionów egzemplarzy gra tu postać drugoplanową.. Naprawdę ciepła, subtelna opowieść.. Pełna uśmiechu i wzruszeń.. Ocierając łzy dalej jestem pod jej wrażeniem. Brawo, panie Koontz, brawo Trixie!!!!

książek: 1138
Leeloo_Dallas | 2013-12-29
Na półkach: Posiadam, Moje ZOO, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

Przyznam, że niektóre opisy wydarzeń i zachowań Trixi przyjmowałam z lekkim niedowierzaniem, ale cóż...jestem tylko porządnie zakręconym psiarzem, nie fanatykiem.
Bo ta książka jest dla psich fanatyków właśnie ;-)
Polecam ją jednak, ponieważ Dean Koontz pięknie pisze o psiej duszy i relacji człowieka z psem a porównanie psa do anioła uważam za bardzo trafne.
Mnóstwo wzruszeń.

książek: 1385
Marcin | 2015-05-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Do tej książki powinni dołączać paczkę chusteczek. Kończyłem bowiem czytać cały zasmarkany i ze spuchniętymi oczami... Chyba nikt jak dotąd tak pięknie nie opisał relacji psa i człowieka (no może Jack London). Dean Koontz od nieznanej, głębszej strony. Znana natomiast była mi jego sympatia do psów, kiedy to w co drugiej jego powieści bohaterom towarzyszy jakiś czworonóg, ale tutaj ten znany pisarz idzie dalej i opisuje dokładnie co za tym uwielbieniem stoi. Biografia jego golden retriverki i jej ogromny wpływy na życie Koontza, stają się również przyczynkiem do głębszych rozważań autora na tematy egzystencjalne. Piękna książka o miłości bezinteresownej. O istotach niewinnych i szlachetnych. O zadziwieniu światem i jego tajemnicą. Choć jestem raczej "kociarzem" to nie wyklucza przecież bycia "psiarzem". Zawsze zadziwiały mnie te czworonożne istoty. Wiśniewski pisał: "Panie, pozwól mi być takim człowiekiem za jakiego bierze mnie mój pies." Koontz wyjaśnia co jest źródłem tego...

książek: 32301
Muminka | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 grudnia 2014

Świetne napisane wspomnienia o bardzo utalentowanym i mądrym psie pisarza Deana Koontza. O ile sam nigdy nie pozwalał innym wtrącać się w swoje prywatne życie, o tyle rozsławił suczkę Trixie. Z początku więcej w tej książce było autobiograficznych wątków, o surowym i nadużywającym alkoholu ojcu i trudnej młodości, ale i dość romantyczna historia poznania z ukochaną żoną i jej wsparcie na początku małżeństwa gdy wzięła na siebie ciężar utrzymania domu przez 5 lat. Ta decyzja spowodowana było miłością do męża, który chciał poświęcić się pisarstwu. Po spektakularnym sukcesie kasowym - był m.in. scenarzystą dla Hollywood- do szczęścia nie brakowało im nic prócz dziecka. Wtedy w ich domu pojawiła się trzyletni pies użytkowy, specjalnie szkolony czyli Trixie po poważnej operacji. Urzekła mnie antropomorfizacja suki, szacunek i miłość do zwierząt którymi przesiąknięta jest ta lektura. Ciepły humor, prześmieszne anegdoty z życia we trójkę, lekki potoczysty styl wypowiedzi oraz zwierzęca...

książek: 182
Eila | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Cudowna powieść. Skarbnica pięknych i mądrych cytatów. Wiele w niej refleksji nad życiem.
Dean Koontz zachwycił mnie swoim filozoficznym podejściem do życia, doborem słów opisujących Trixie i nie tylko.
W 1998 roku Dean i Gerda Koontz adoptowali Trixie, trzyletnią golden retrieverkę z organizacji Canine Companions for Independence, która po operacji łokcia nie mogła już być psem asystentem dla osób niepełnosprawnych.
Dzięki suczce zapracowani dotąd Koontzowie zyskali członka rodziny i najlepszą przyjaciółkę. Okazała się niezwykle inteligentną i wesołą istotą, jak wielu ją nazywało: stoicką psiną. Wniosła w życie pisarza miłość i radość z codziennych małych rzeczy. Ulubienica przyjaciół i krewnych, wyjątkowo spokojna pacjentka, czysta i grzeczna lokatorka, utalentowana psia pisarka, szlachetna i silna- taka przez prawie 9 lat była Trixie. Właściwie to bardziej autobiografia, bo autor opowiada nie tylko o swojej golden retrieverce, ale też o początkach w karierze pisarza oraz o...

książek: 715
Ania | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane, Dean Koontz
Przeczytana: 22 listopada 2013

Płakałam jak bóbr. Bardzo wzruszająca opowieść - inna od wszystkich innych Koontza. Sama ma psa, nie wiem jak będę reagować jak zdechnie. Wiem natomiast, że Koontz ma racje - psy są mądrzejsze niż się to nam wydaje. Nasze życie dzięki czworonożnym aniołom jest lepsze, piękniejsze.

książek: 210

Kocham wszystkie zwierzęta, choć jestem raczej kociarą. Kupiłam książkę ze względu na niską cenę, zaczęłam czytać, i nie mogłam się oderwać.
Wspaniała, wzruszająca opowieść. Napisana została z ogromnym ładunkiem ciepła i wrażliwości. Poznajemy historie dwójki ludzi, którzy postanowili zmienić swoje życie przez przygarnięcie psa. Wszystkie wątpliwości rozwiewają się, gdy do życia pisarza i jego żony wkracza czworonożne radosne stworzenie, psiak o imieniu Trixie.
Piesek miał pomagać osobie niepełnosprawnej, ale wypadł z programu, okazał się młodą damą o nienagannych manierach. Pogoda ducha i mądrość
Trixie, sprawiły że zyskiwała sobie miłość każdego kogo spotkała.
Państwo Trixie szybko stracili dla niej głowę. Wniosła dużo w ich życie, w zamian chcą tak niewiele.. opieki i miłości. Widzimy jak zmienia się życie dwójki ludzi, jak zmienia się ich percepcja otaczającego świata. Bez względu na długość życia zwierząt moja opinia jest taka, że lepiej je mieć niż nie mieć, i stracić te...

książek: 43
ANetka | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2011

Przepięknie napisana książka, świetnie ukazana więź między człowiekiem a jego psem. Czytasz, czytasz i nie masz dosyć. Ja z chęcią jeszcze bym poczytała o Trixie.
A tak odbiegając od opiniowania książki, dodam, że to była pierwsza książka tego autora, jaką przeczytałam ;) i jestem zachwycona.

zobacz kolejne z 492 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd