Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krystyna córka Lavransa t. 1 Wianek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wanda Kragen
tytuł oryginału
Kristin Lavransdatter
wydawnictwo
Książka i Wiedza
data wydania
ISBN
83-05-11296-9
liczba stron
254
słowa kluczowe
Norwegia, szlachta, saga
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
amantedeilibri
7,29 (633 ocen i 52 opinie)

Opis książki

Opowieść zaczyna się w 1306 roku, a kończy w 1349 i zawiera historię życia Krystyny, córki Lavransa. Ojciec Krystyny był szanowanym i bogatym norweskim szlachcicem, osiadłym na dworze Jorund w północnej Norwegii. Trzy tomy powieści to trzy etapy życia Krystyny - "Wianek", "Małżeństwo", "Krzyż". Zwykłe życie, lecz tak wspaniale zajmujące - piękne, radosne dzieciństwo, miłość, narodziny dzieci,...

Opowieść zaczyna się w 1306 roku, a kończy w 1349 i zawiera historię życia Krystyny, córki Lavransa. Ojciec Krystyny był szanowanym i bogatym norweskim szlachcicem, osiadłym na dworze Jorund w północnej Norwegii. Trzy tomy powieści to trzy etapy życia Krystyny - "Wianek", "Małżeństwo", "Krzyż". Zwykłe życie, lecz tak wspaniale zajmujące - piękne, radosne dzieciństwo, miłość, narodziny dzieci, śmierci bliskich, tęsknota, powodzenie i upadki,trudne wybory i odwaga w kształtowaniu własnego życia.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1984
gwiazdka | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 23 listopada 2014

Świetna książka, pełna żywych i barwnych postaci, z jeszcze świetniejszym tłem obyczajowym. Autorka bardzo dokładnie zadbała o szczegóły poczynając od strojów, codziennych zwyczajów do motywów postępowania bohaterów. Najbardziej jednak spodobała mi się plastyczność narracji, czytając czułam, że całe opisane życie toczy się nie na kartach powieści, ale wokół mnie.

W jakiś sposób „Krystyna córka Lavransa" kojarzy mi się z „Filarami ziemi" Folletta, więc sama zabieram się za tom drugi, a myślę, że powieść Undset mogę polecić wszystkim którym wspomniana powieść przypadła do gustu, a także tym, którzy lubią zaczytywać się w średniowiecznych sagach

książek: 1227
Marago | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2013

Świetna. To jedna z najważniejszych książek mojego życia (całość w postaci trzech tomów). Czytałam ją wielokrotnie. Polecam

książek: 549
Andrew | 2012-02-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2012

Krystyna córka Lavransa (Kristin Lavransdatter) pióra laureatki Nagrody Nobla Sigrid Undset jest dla mnie powieścią wyjątkową. Wyjątkową, gdyż, odkąd pamięcią sięgam, jest pierwszą, której nie doczytałem do końca. Wyjątkową, gdyż jednocześnie sprawdziło się na jej przykładzie powiedzonko „do trzech razy sztuka”; dopiero za trzecim razem ukończyłem lekturę w całości. Wyjątkową w końcu, gdyż już za pierwszym razem wiedziałem, że mam w ręku arcydzieło i choć odkładałem je dwa razy na później, to tylko i wyłącznie dlatego, iż chciałem je w pełni smakować od deski do deski, a różne życiowe terminy mi to utrudniały.

Moje szczęście, iż mój kontakt z Krystyną miał miejsce poprzez wydanie z 1973 roku z serii Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej Wydawnictwa Literackiego Kraków. Wspominam o tym nie bez kozery; w trakcie lektury tego dzieła, któremu z racji jego specyfiki trzeba poświęcić zdecydowanie więcej czasu niż innym zbliżonym objętością powieściom, solidność i poręczność wspomnianego...

książek: 2569
edit3008 | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane, sagi
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Powieść nie jest napisana porywająco, ale powoli wciąga nas. Trzeba się nad nią skupić trochę, pisana jest innym jeżykiem niż dzisiejsze romanse. Ale warto ją przeczytać, zobaczyć jakie były kiedyś obyczaje i status kobiety. Ponieważ nie znam historii Norwegii to trudno mi się odnieść do faktów historycznych przedstawionych w powieści. Ogólna ocena moja jest bardzo dobra, ponieważ losy Krystyny są warte poznania.

książek: 3277
Grażyna | 2015-01-16
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki

https://www.youtube.com/watch?v=S2Cu10FAlOQ
https://www.youtube.com/watch?v=f_aSi9LmyhQ
https://www.youtube.com/watch?v=iquVzj20Mqo
https://www.youtube.com/watch?v=jb5Ki8ZBKzk

książek: 1104
ira | 2011-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1995 rok

Słowem, które najlepiej moim zdaniem określa tę powieść, jest "klimatyczna". Otwierając książkę, wchodzimy w opisany w niej świat, zanurzamy się w nim bez reszty. To miejsce, gdzie ogień naprawdę płonie, drzewo pachnie żywicą, ludzie kochają i cierpią.
Podzielona na trzy części - "Wianek", "Małżeństwo" i "Krzyż" - historia Krystyny jest historią życia kobiety. I mam wrażenie, że książkę tę powinno się czytać całe życie - ja tak robię, sięgając po nią co kilka lat. Tekst jest ten sam, a przecież wszystko się zmienia. Więcej spraw rozumiem, więcej wyborów potrafię usprawiedliwić.
Bardzo jest mi "Krystyna" bliska tą swoją magią skandynawską, surowością natury i wiary, tym przekonaniem, co dobre, a co złe, tą bezdyskusyjną akceptacją swojego biało-czarnego świata i tą swoją pokorą wobec nieuniknionego.
Półka "Ulubione" to za mało. To przecież "Krystyna, córka Lavransa".

książek: 180
ekierka | 2014-05-25

Niezwykła powieść, surowa, ale zarazem pękająca w szwach od silnych a powściąganych emocji. Poruszająca i właściwie gorzka, ale zarazem niezwykle piękna, historia kobiety - którą to historię ocenić można dopiero z perspektywy całego życia Krystyny. Największym błędem czytelnika jest porzucenie lektury po pierwszym tomie. Im bliżej końca bowiem, tym bardziej widać koronkową robotę, tym więcej sensu zyskuje każdy element tej historii. Ktoś wcześniej oceniał tę powieść jako "ckliwą i naiwną tak jak jej bohaterka" - owszem, może w pierwszym tomie jest tak właśnie, ale ta naiwność i ckliwość jest prawem młodości. W pierwszym tomie Krystyna ma siedemnaście lat! Z biegiem czasu przestaje być ckliwa, staje się poważną kobietą, stroskaną matką, matroną. Do tego dochodzą imponujące szczegóły dotyczące życia w średniowiecznej Norwegii - tkaniny, stroje, dodatki, broń, narzędzia, detale dotyczące życia codziennego, gospodarstwa, obyczajowości - a wszystko wplecione zręcznie w całość. Tyle że...

książek: 2708

Niezapomniana książka i wspaniała bohaterka, z którą kochałam i rodziłam dzieci, będąc nastolatką... Nadal uważam, że jest to piękna opowieść o dorastaniu, zyskiwaniu świadomości i dbaniu o miłość, która rozkwita nagle jak kwiat, ale wymaga potem czułej i mądrej pielęgnacji, przez wiele, wiele wspólnych lat.A przy okazji tej lektury zbliżyłam się do skandynawskiego świata, by przekonać się, że wcale nie jest ponury i wyłącznie surowy, ale bywa też namiętny i pełen sprzeczności. Wspaniała trzytomowa opowieść, której akcja toczy się w średnich wiekach, ale problemy są jak najbardziej ludzkie, bliskie i bardzo współczesne.

książek: 460
EmaxDomina | 2014-08-12
Na półkach: Skandynawskie, Przeczytane
Przeczytana: 1982 rok

Przeczytałam ponad trzydzieści lat temu i do dzisiaj pamiętam wzruszenia i emocje związane z tą książką. Wtedy poruszały mnie uczucia młodej Krystyny, były mi bliskie, bo sama byłam młoda.
Dzisiaj wiem już, że i reszta książki nie kłamie - takie jest życie - składa się z radości, smutków, upadków i sukcesów ...i przemija. I mimo, że to takie oczywiste trzeba mieć talent, żeby to dobrze opisać. Książka ma prawie sto lat, ale jeśli autor ma coś wartościowego do powiedzenia i umie to przelać na papier, to upływ czasu jego dziełom nie szkodzi

książek: 4233
malineczka74 | 2011-07-25
Przeczytana: 18 lipca 2011

Gdy kończyłam liceum koleżanka zachęciła mnie do lektury I tomu "Sagi o Ludziach Lodu ". To była dla mnie strzał w "10". Pokochałam pióro Margit Sandemo i gatunek sagi norweskie. W domu zgromadziłam ich kilka. Gdy otrzymałam do recenzji powieść Undset zachęcona opinią mamy która czytała ją w młodości zatopiłam się w lekturze. I zakochałam się w tej książce.
To znakomita powieść- saga, historyczno- obyczajowa historia, z wątkiem miłosnym, której akcja rozgrywa się w XIV wieku w Norwegii.
Główną bohaterkę poznajemy, gdy ma cztery lata i wiedzie szczęśliwe dzieciństwo na dworze Jorund - a rodzice dbają o nią jak o cenny skarb. Jej trzej starsi braci zmarli. Krystyna jest ukochaną córeczką taty - Lavrans bardzo ją kocha i chce zapewnić jej świetlaną przyszłość. A wtedy oznaczała ona bogaty posag, znalezienie odpowiedniego stanem i majątkiem kandydata na męża. Dziewczynka jest bardzo pracowita, skromna i pobożna . Rodzice aprobują starania o jej rękę Szymona i nastoletnia panna...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   uprawiałaś FECHTUNEK
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   wdepnęłaś w KAŁ
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   widziałeś NAPARSTEK
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd