Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krwawy południk albo Wieczorna łuna na Zachodzie

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,18 (1020 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
159
8
197
7
272
6
141
5
63
4
32
3
40
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blood Meridian, or the Evening Redness in the West
data wydania
ISBN
9788308044766
liczba stron
444
język
polski
dodał
Snoopy

Inne wydania

Oparta na autentycznych wydarzeniach z połowy XIX wieku historia czternastoletniego chłopca, który pewnego dnia ucieka z domu od owdowiałego ojca pijaka i wyrusza na Południe. Wkracza na drogę, która przypomina podróż Dantego w głąb Piekła. To czasy bezlitosnej masakry Indian, ciemne karty w historii Ameryki, naznaczone przemocą i bezprawiem. 'Arcydzieło. Połączenie „Piekła”, „Iliady” i „Moby...

Oparta na autentycznych wydarzeniach z połowy XIX wieku historia czternastoletniego chłopca, który pewnego dnia ucieka z domu od owdowiałego ojca pijaka i wyrusza na Południe. Wkracza na drogę, która przypomina podróż Dantego w głąb Piekła. To czasy bezlitosnej masakry Indian, ciemne karty w historii Ameryki, naznaczone przemocą i bezprawiem.

'Arcydzieło. Połączenie „Piekła”, „Iliady” i „Moby Dicka”. Dawno nie czytałem podobnej książki. Wspaniałe, zapierające dech w piersi dzieło'. (John Banville)

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 789
Wioletta | 2016-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Zabrakło mi uczucia (zaczęło się pojawiać dopiero pod koniec), które dotąd towarzyszyło mi nieodłącznie w każdej książce mojego ulubionego autora, a bez tego uczucia w przypadku McCarthy'ego to jak bez węchu czy smaku.
Kunszt autora zachowany, wyjątkowy, widzialny, jednak mimo tego muszę przyczepić się do treści, która zdecydowanie nie jest w moim guście, mam mieszane odczucia jedynie względem tego, że te bestialstwa zaczerpnięte są z historii.
Tylko zło i źli ludzie, brak pozytywnych bohaterów, a nad wszystkimi wybija się jeden z nich, ohydny, najgorszy z najgorszych, Sędzia, „Aby ziemia mogła być moja, niczemu nie wolno istnieć bez mego zezwolenia.”
O Dzieciaku (nastolatku) nie wspomnę celowo, lepiej powiedzieć mniej niż za dużo.
Najemnicy, zdejmują skalpy, zabijają zwierzęta, ludzi, nie oszczędzają nawet dzieci. Robią to bez mrugnięcia okiem.
Świat zła, tylko zła.

„Pustynny wiatr obsypie ich szczątki solą i nie zostanie nic, ni duch, ni pieśniarz, który opowiedziałby wędrującemu pielgrzymowi, jak to się stało, że w tym miejscu żyli ludzie i tutaj pomarli.”

Skończyłam i nie mogę się odpędzić od myśli. Nie rozumiem przesłania tej książki, muszę ją przemyśleć głębiej i dłużej.
Ostatnia część (gdzieś od 70%) wciągała mnie najbardziej, zasysała wręcz, wierciła mi w głowie i nie wiem jaką ocenę wystawić, czy maksymalną (czy blisko niej), co by było sprzeczne z moimi dotychczasowymi osądami, postrzeganiem, pojmowaniem, badaniem, nic już nie wiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szeptucha

ZJEŁCZAŁY NEKTAR Z PRZYWIĘDŁEGO KWIATU PAPROCI zachęcona pozytywną opinią przyjaciółki, z początkiem listopada postanowiłam przejść przyspieszony kur...

zgłoś błąd zgłoś błąd