Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki Czarnej Kompanii

Cykl: Czarna Kompania (tom 1-3)
Wydawnictwo: Rebis
7,81 (1130 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
135
9
245
8
309
7
287
6
88
5
33
4
12
3
12
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chronicles of the Black Company: The Black Company, Shadows Linger, The White Rose
data wydania
ISBN
9788375104677
liczba stron
920
słowa kluczowe
kronika, kompania, ciemność
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Ciemność walczy z mrokiem, gdy pokryci bliznami najemnicy z Czarnej Kompanii bezwzględnie wykonują swą robotę. Wszelkie wątpliwości zostają pochowane razem z poległymi towarzyszami broni. Pogrążone w wojnie krainy z nadzieją oczekują wypełnienia pradawnego proroctwa, wieszczącego narodziny Białej Róży, która może odmienić losy świata. W wypełnieniu proroctwa lub w jego zniweczeniu kluczową...

Ciemność walczy z mrokiem, gdy pokryci bliznami najemnicy z Czarnej Kompanii bezwzględnie wykonują swą robotę. Wszelkie wątpliwości zostają pochowane razem z poległymi towarzyszami broni. Pogrążone w wojnie krainy z nadzieją oczekują wypełnienia pradawnego proroctwa, wieszczącego narodziny Białej Róży, która może odmienić losy świata. W wypełnieniu proroctwa lub w jego zniweczeniu kluczową rolę może odegrać Czarna Kompania. Kogo będzie stać, by zdobyć lojalność ostatniej z odwiecznych Kompanii, i komu zaufa Konował i zgraja jego najemników?
Zebrane w jednym tomie pierwsze trzy części serii, która zrewolucjonizowała fantasy. Nowa edycja cyklu o Czarnej Kompanii składać się będzie z czterech tomów: „Kroniki Czarnej Kompanii”, „Księgi Południa”, „Powrót Czarnej Kompanii”, „Zagłada Czarnej Kompanii”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Fka | 2013-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2012

„Czarna Kompania” – ten jeden z monumentalnych cykli fantasy, którego początki sięgają 1984 roku, na stałe wszedł do kanonu gatunku. Niezwykle ciężko oceniać tego typu powieści. Z biegiem lat zmieniają się trendy, gusta i wymagania czytelników. Wiele osób szuka w obecnym zalewie literatury fantastycznej powiewu świeżości, swoistych „perełek” wśród wielu „przeciętniaków”. Czy zatem wydanie na nowo cyklu należącego do klasyki literatury fantasy w dzisiejszych czasach ma jeszcze sens? Przykład „Czarnej Kompanii” udowadnia, że tak.
„Kroniki Czarnej Kompanii” są omnibusem zawierającym trzy pierwsze części serii: Czarna Kompania, Cień w ukryciu oraz Biała Róża. Zastanawiałam się, czy przedstawić swoje wrażenia z każdej części osobno, czy może wyrazić jedną zbiorczą opinię. I chociaż wszystkie części obejmują obszerny fragment historii licznego oddziału najemników zwanego Czarną Kompanią, każda jest na swój sposób inna.

„Jesteśmy Czarną Kompanią. Nie jesteśmy dobrzy ani źli. Jesteśmy po prostu żołnierzami z mieczami na sprzedaż.” 1

W skutek pewnych okoliczności, tytułowa drużyna najemników wstępuje na służbę do Pani, pradawnej władczyni, której celem, jak się początkowo wydaje, jest pokonanie buntowników i podporządkowanie sobie północnych krain. Nie występuje tu typowa walka dobra ze złem, gdyż żadna ze stron nie przebiera w środkach by odnieść zwycięstwo, niejednokrotnie prześcigając się w swym okrucieństwie. Czarna Kompania, chcąc nie chcąc, wykonuje dla Pani najtrudniejsze zadania, wykorzystując przy tym nie tylko siłę swych mieczy, lecz przede wszystkim spryt i podstęp. Choć oddział żołnierzy jest bardzo liczny, na pierwszy plan wysuwa się jedynie kilku z nich. Każdy ma osobliwe przezwisko i równie ciekawe usposobienie. Zdecydowanie nie spotkamy tutaj czarno-białych postaci. W przeciągu całej powieści najlepiej poznajemy Konowała – lekarza i kronikarza, który jednocześnie pełni rolę narratora, czasami racząc nas swoimi przemyśleniami, również natury moralnej. Z całej Kompanii najbardziej wyróżnia się dwóch czarodziejów (Goblin i Jednooki), często robiących sobie dowcipy, a także trzeci – Milczek, który prawdopodobnie złożył śluby milczenia. Nie sposób zapomnieć również o Kruku, tajemniczym i bezwzględnym mężczyźnie, który wstępuje w szeregi Kompanii. W pierwszej części Kronik niemniej interesujący są tzw. Schwytani, potężni czarodzieje, którzy razem z Panią uwolnili się z podziemnego więzienia, a teraz walczą w jej imieniu.

Mimo, że fabuła pierwszego tomu jest jednoliniowa, sprawia on wrażenie nieco chaotycznego i dopiero po pewnym czasie udało mi się w nim odnaleźć. Przyczyniła się do tego pewna fragmentaryczność tej części cyklu, gdzie cechująca się dużą dynamiką akcja często przeskakuje z miejsca na miejsce, wraz z przemieszczaniem się Kompanii. Charakterystyczne dla tego tomu są raczej krótkie dialogi, a także oszczędność w opisie świata i psychologii postaci, co można zrzucić na karb pierwszoosobowej narracji. Pamiętając, że narratorem jest jeden z najemników, nie powinniśmy spodziewać się wyszukanego języka, a raczej prostych, rzeczowych relacji z żołnierskiego życia. Zarówno ten, jak i kolejne tomy okraszone są szczyptą czarnego humoru. W każdym z nich znajdziemy również wiele scen batalistycznych, raz lepiej, raz gorzej przedstawionych.

Lektura drugiej części Kronik sprawiła mi najwięcej przyjemności. Historia ukazana w „Cieniu w ukryciu” toczy się nieco wolniej i jest bardziej spójna. Początkowo skupia się na poczynaniach Kruka i jego podopiecznej – Pupilki, ukrywających się w miasteczku na dalekiej północy. Autor wprowadza również nowego głównego bohatera – Zalewacza, właściciela podupadającej gospody, mającego problemy finansowe, przez które w końcu dosięgnie moralnego dna. Do Jałowca po jakimś czasie przybywa Pani wraz z częścią Kompanii, by uporać się z problemem czarnego zamku, który przez lata „wyrósł” w okolicy miasta. Nie mogę zdradzić jak te wszystkie elementy łączą się ze sobą, by nie psuć nikomu przyjemności obcowania z tą, moim zdaniem, najbardziej trzymająca w napięciu częścią zbioru. Jest ona również bardziej mroczna, głęboka i wprowadza czytelnika w zakamarki umysłu człowieka, który nie cofnie się przed niczym by ocalić własną skórę, a następnie stara się odkupić swoje winy. Zakończenie tej części jest bardzo emocjonujące.

Między kolejnymi tomami Kronik występują kilkuletnie odstępy czasu. Czarna Kompania ukazana w „Białej Róży” to nadal twardzi żołnierze, których łączy braterska więź, jednak coraz częściej dokucza im starość. Niemniej po raz kolejny muszą zmierzyć się nadchodzącym zagrożeniem. „Biała róża” trzyma poziom, choć tytułowa bohaterka wypada blado na tle innych postaci. Więcej natomiast dowiadujemy się o Pani i jej przeszłości, a także poznajemy historię czarodzieja, dzięki któremu wydostała się ze swojego więzienia. W przeciągu całego cyklu Kompania przemierza niezwykle rozległy i rozbudowany świat, a czytelnik ma okazję poznawać go razem z nimi. Tym razem sporo czasu spędzimy w krainie zwanej Równiną Strachu. Kreację tego niesamowitego i jednocześnie dziwnego miejsca trzeba zaliczyć autorowi na plus. Równinę zamieszkują takie niezwykłe stwory, jak chociażby wielkie, latające wieloryby czy mówiące menhiry. Ostatnia część zbioru obfituje w zaskakujące wydarzenia i posiada satysfakcjonujące zakończenie, choć to wcale nie jest koniec przygód Czarnej Kompanii.

Myślę, że gdyby cykl Cooka powstał w dzisiejszych czasach, nie zrobiłby na czytelnikach takiego wrażenia jak dawniej. Jednak podsumowując moje przydługie wywody muszę przyznać, że warto było wznowić taki klasyk jak „Czarna Kompania”, który nadal stanowi rozrywkową powieść na wysokim poziomie, godną polecenia każdemu miłośnikowi gatunku.

1 G. Cook, Kroniki Czarnej Kompanii, Rebis, Poznań 2012, s. 517.

Tekst ukazał się również na blogu: http://theforevermoment.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd