Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akademia Wampirów

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Akademia wampirów (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,68 (4433 ocen i 565 opinii) Zobacz oceny
10
957
9
762
8
754
7
883
6
546
5
268
4
106
3
98
2
29
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vampire Academy
data wydania
ISBN
9788310117366
liczba stron
336
słowa kluczowe
akademia wampirów, wampiry, mead
język
polski
dodała
Sela9030

Inne wydania

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny… Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer. W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich...

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny…

Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer.

W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2010

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 938
Sara | 2010-12-21
Na półkach: Przeczytane

To nie jest moje pierwsze styknięcie z tą amerykańską pisarką - Richelle Mead. Pisałam jakiś czas temu opinię na temat jej innej serii, a raczej pierwszej części o tytule "Melancholia Sukuba". Można powiedzieć, że jestem małą fanką twórczości tej znanej na niemal całym zachodzie autorki, której pióro uwielbiam, a jej książki - w dobie niezbyt dobrych powieści o wampirach, wilkołakach - są naprawdę świetne.




"Akademia wampirów" to pierwszy tom o mrocznym świecie akademii imienia świętego Władimira. Do tej pory w Polsce zostały wydane jeszcze dwie kolejne części - "W szponach mrozu" oraz "Pocałunek cienia", które mam zamiar zakupić. O ile mi wiadomo w Stanach Zjednoczonych do księgarnii trafiło ich sześć, więc jeszcze trochę sobie poczekamy, zanim będziemy mogli zanużyć się w kontynuacjach tej historii.




Jest to opowieść w dużej mierze o dwóch dziewczynach - dampirce Rose oraz morojce Lissie. Obie są przyjaciółkami, ale wiąże je coś więcej, ponieważ ta pierwsza czuje nieodparty urok ochrony tej drugiej. W szkole, a raczej wielkiej akademii, gdzie uczyły się znakomite wampiry, ciemnowłosa poznaje tajniki walki oraz przede wszystkim kontroli swojego temperamentu. Nie byłaby to jedna z książek naszych czasów (tego typu oczywiście), gdyby zabrakło przepięknego młodego mężczyzny - tutaj o imieniu Dymitr.




Moim zdaniem jest to w dużym stopniu książka o przyjaźni, o poświęceniu w imię czyjegoś dobra. Bardzo podoba mi się sposób dobierania postaci przez pania Mead. Ma ona niesamowity dar przykuwania czytelnika do fotela, łóżka, kanapy, krzesła i niepozwala oderwać się ani na chwilę. Tak jak w przypadku opowieści o Georginie bohaterzy są nietuzinkowi, nienudni, odrobinę działający na nerwy - ale kto nie jest? Zwłaszcza, że "Akademia wampirów" jest pisana z punktu widzenia Rose, a jak niektórzy myślę wiedzą, łatwo jest zrazić się do głównej postaci przez "wnikanie" do jej głowy (wiem po swoim przykładzie).




Książkę czyta się szybko dzięki przyjemnemu językowi oraz ciekawej fabule. Mimo iż niezbyt podoba mi się ten cały pomysł z dampirami oraz morojami, to nie raziło mnie to aż tak, jak na początku mi się wydawało. Z czasem przywykłam i było to dla mnie zupełnie normalne. W tej pozycji można znaleźć oczywiście wiele aspektów, które są powatrzane w "stu milionach" innych powieści, ale moim skromnym zdaniem, jest to jedna z tych lepszych, które zapadają w pamięć - może nie na zawsze, ale jakaś cząstka zostaje:)




Gdybym miała porównać obie serie, to bez wątpienia wybrałabym "Melancholię Sukuba" jest ona mi znacznie bradziej bliska i taka dopracowana, dojrzalsza, bardziej wymagająca - jeśli w ogóle można tak powiedzieć. Ale mimo to ta książka również jest bardzo dobra i warta przeczytania. Mimo, iż będziecie czuli ogromny niedosyt po pierwszej części - jest to lekkie (mam nadzieję) wprowadzenie - to polecam wszystkim tym, którym tego typu historie się jeszcze nie znudziły:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Juiceman

Uwielbiam soki i koktajle. Nie wyobrażam sobie innego poranku w pracy niż ten, kiedy to po pobudzającej kawie sięgam po przygotowany wcześniej w domo...

zgłoś błąd zgłoś błąd